Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 11 gru 2011, 03:02
amelia83 napisał(a):czuję, że odżywa uczucie we mnie jakby to nazwać poprostu, że chcę żyć z ludzmi, teskniłam za nimi, bo ostatimi tygodniami oddaliłam sie od Ludzi i jak najbardziej mi odpowiadała ta chroniczna samotność i..a poczułam, że żyć wśród przyjaciół i czuć zrozumienie i bliskość Ich Jest mi Bardzo potrzebne i zatęskniłam za Tym, za nimi :smile:

Mam teraz bardzo podobnie... Tylko że u mnie fazy "tęsknienia za ludźmi" są zwykle dużo krótsze, niż potrzeby odcięcia i samotności - a to kurka wodna nie sprzyja podtrzymywaniu kontaktów :?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 11 gru 2011, 03:11
Kiya napisał(a):
amelia83 napisał(a):czuję, że odżywa uczucie we mnie jakby to nazwać poprostu, że chcę żyć z ludzmi, teskniłam za nimi, bo ostatimi tygodniami oddaliłam sie od Ludzi i jak najbardziej mi odpowiadała ta chroniczna samotność i..a poczułam, że żyć wśród przyjaciół i czuć zrozumienie i bliskość Ich Jest mi Bardzo potrzebne i zatęskniłam za Tym, za nimi :smile:

Mam teraz bardzo podobnie... Tylko że u mnie fazy "tęsknienia za ludźmi" są zwykle dużo krótsze, niż potrzeby odcięcia i samotności - a to kurka wodna nie sprzyja podtrzymywaniu kontaktów :?

Tez znam ,te stany a przez ostatnie miesące niestety z nasileniem większym, ale to juz zwiazek ma raczej z pewną sytuacją w moim zyciu, a wśród ludzi czuje sie obok a nie z nimi.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 11 gru 2011, 03:18
[b][amelia83/b], to dobry objaw, pielęgnuj go. Odcięcie się od ludzi nie wróży niczego dobrego.
Ja, na szczęście, tego problemu nie mam, często odwiedzają mnie Synowie ze swoimi "Polówkami", Znajomi. Za to inne mi utrudniają życie. Każdy z nas ma podobne, czasem własne leki, stresy, ataki. Rzadko miewam momenty wątpliwości, jednak czasem dopada mnie melancholia, związana z życiem Nerwicowców.
I choć mnie jest łatwiej, jestem rencistką, nie zapomniałam, jak w młodości byłam zagubiona i zdezorientowana, co mi właściwie jest, dlaczego????
Tak naprawdę, u mnie przyczyn stanów lękowych może być wiele, ale chyba głównie są "wzmacniane" przez zaburzenia hormonalne, charakterystyczne dla kobiet w moim wieku. Trwa to ponad 10 lat w moim przypadku, kiedy minie - nikt nie wie??? Nikt nie może mi zagwarantować, że, przynajmniej, te uderzenia gorąca nie będą mnie straszyć.... :mhm:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 11 gru 2011, 03:49
tahela ja często czuję się "obok"...trudno, a kocham chwile dobre, takie cenne, gdy czuję się wśród" i taka całkiem fajna, normalna babka ze mnie" :P ; każdy z nas potrzebuje akceptacji, poczuć się Rozumianym, Ważnym dla Innych...Bo tak naprawdę Nikt nie chce być samotny, nieistotny...a przezcież wszyscy potrzebujemy Siebie, nie żyje się dla siebie samego ;)
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 11 gru 2011, 04:06
amelia83 napisał(a):tahela ja często czuję się "obok"...trudno, a kocham chwile dobre, takie cenne, gdy czuję się wśród" i taka całkiem fajna, normalna babka ze mnie"

To można czuć się wśród? Kurczę, ja zawsze jestem albo obok, albo sama :?
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 11 gru 2011, 04:52
Kiya napisał(a):
amelia83 napisał(a):tahela ja często czuję się "obok"...trudno, a kocham chwile dobre, takie cenne, gdy czuję się wśród" i taka całkiem fajna, normalna babka ze mnie"

To można czuć się wśród? Kurczę, ja zawsze jestem albo obok, albo sama :?


można kochana..wierz mi.też to poczujesz.ja pisząc to czuję, że piszę z Toba ;) nie stoisz wcale obok.. :smile:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

przez konwalia123 11 gru 2011, 09:28
umieram..........
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Mój dzisiejszy dzień

przez to-Nie-zomo 11 gru 2011, 13:34
ok - to ja z innej (pozytywnej) rury - o 14 jade do Wrocławia autem. Ja kieruje. Sama jade. To jakieś 40 km ode mnie. A dlaczego to takie wyzwanie?:
1. Choruję na nerwicę lękową z agorafobią.
2. Biorę leki od miesiąca. Trzy tygodnie leżałam w domu (bałam się wyjść). Czas się przełamac.
3. Dziś w nocy miałam atak paniki - więc poprzeczka uniesiona jest wyżej,
4. Ostatnie wspomnienie jazdy autem? - miesiąc temu wyjechałam od koleżanki i w drodze do domu (60km) dostałam takiego ataku paniki, że wylądowałam w polu ;-)... stałam tam godzinę na mrozie trzęsąc się z lęku, już chciałam wzywać karetkę... Wziełam pół xanaxu i zawróciłam do koleżanki (ujechałam ok 5 km od niej). Potem przyjechała po mnie znajoma.

Dlatego jak widzicie wyzwanie nie lada. Trzymajcie kciuki!
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 wrz 2010, 12:04

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 11 gru 2011, 13:58
to-Nie-zomo, kciuki
uważaj na drodze
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 11 gru 2011, 14:24
Mój będzie naprawdę zajety i cholernie męczący :? Matka zaangażałowowałą mnie do gotowania wyrobów świątecznych, bo sama wyjeżdża po moim wylocie i wraca 23-go. Mam wszystkiego dośc i jestem strasznie zmęczony wysłuchując stale jej krzyków. Ehhh, gdyby można bylo przyspieszyc czas..w dodatku wysiadła mi matryca w laptopie i trzeba rozejrzec sie za nowym, szlag mnie trafia mormalnie :evil:
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 11 gru 2011, 14:24
Amon_Rah, a nie masz przypadkiem tego laptopa jeszcze na gwarancji?
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 11 gru 2011, 14:26
Nie, niestety, skonczyla sie juz
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 11 gru 2011, 14:56
dziergam... pruję... dziergam znów... cholerne rękawy od swetra... po co? chyba do trumny... :roll:
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 11 gru 2011, 16:28
Paskudny dziś dzień
Laima
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do