Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez pati251 06 gru 2011, 23:24
nadzieja..kiedys wyrzucilam to slowo ze swojego slownika..ale powoli do niego wracam..bo czym jest realizacja marzej jesli nie mamy nadzieji...
live is brutallllllllllllllll......
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 gru 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 gru 2011, 23:26
dune, Monisiu...wiem.........przykro Tobie. Porównałaś dosłownie to, co się teraz u Ciebie dzieje...do tego aniołka.
Jest teraz bez skrzydeł, ale uśmiecha się przecież!
Dostrzeż to.
A może ten aniołek chciał zostać u Ciebie, pozostać u Ciebie, żeby nie odlecieć odpadły mu skrzydła? Chce, żebyś się nim zaopiekowała?
Może ten aniołek to Ty? Musisz chcieć się nim zaopiekować, zaopiekować sobą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez pati251 06 gru 2011, 23:29
kiedys non stop bylam dla innych...liczylam sie z innymi...z ich zdaniem..itp...od kiedy choruje skupiam sie glownie na sobie..nie jestem egoista..ale robie to co juz kiedys powinnam byla...odnajduje siebie i swoje potzreby...brakowalo mi tego mojego "egoizmu"...
live is brutallllllllllllllll......
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 gru 2011, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 06 gru 2011, 23:38
bigsmith21, nie znosze tego słowa....wybacz...

upadly mi kluczyki od samochodu
torby sie zaplątały
kucnęłam zeby to ogarnąć
i nagle poczułam ze znikam w sobie
ze sie kule i zapadam
jakby mnie miała czarna dziura pochłonać
i miałam miliony serc
i wszytskie sie tlukly
i ten straznik w zwolnionym tempie szedl
i mial taki dziwny metaliczny głos
przestraszyłam sie go koszmarnie
ze mi przeszkodzi sie zapaść....
chciałam zjesc własne kolana
zeby bylo mnie mniej....wcale

płaczę....histerycznie i głosno
zawsze jak sobie uswiadomię jakie to wszytsko bez sensu
jaki to matrix
i ze umre taka sama nieszczęśliwa albo gorzej
to po co czekac.....
albo jak ludzie zaczynaja wolniej chodzic
i szepcza zamiast mowic
i wokół zaczyna byc stroboskop....
i patrza sie na mnie krzywymi mordami....
czasami sie wtedy z nich smieje....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez bigsmith21 06 gru 2011, 23:49
to tylko aniołek gliniany.......ja pale papierosy i zawsze wychodze na sień....pewnego razu,około godziny 1 w nocy,żona już spała,ja wyszedłem zapalić i stojąc na sienie tyłem do drzwi do mieszkania usłyszałem jak szczeliła w nich klamka,przeszły mnie dreszcze i naszła mnie myśl: "ktoś zamknął za mną drzwi bezpowrotnie..."odwracam się żeby zobaczyć co z tą klamką a drzwi uchylone więc myśle jak to sie mogło stać i że jednak nie są zamknięte bezpowrotnie.Wypaliłem więc na szybko papierosa bo troszke się zlękłem odwracam się łapię za klampke a tu drzwi zamknięte na kluucz...musiałem budzić żonę walić po drzwiach bo spała a klucz był wsadzony do zamka z drugiej strony.....serce waliło jak dzwon i miałem dość wszzystkiego ale przecież to musiał być przypadek,coś się musiało stać z tym zamkiem i się zatrzasł.....Mógłbym dopisać temu różne filozofie bo ta myśl: "ktoś zamknął za mną drzwi bezpowrotnie.."niewiem skąd ona się w tedy wzięła w mojej głowie....ale nie zagłebiam się......
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
27 maja 2011, 22:23

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 07 gru 2011, 00:53
Podsumowując nawet ociupinkę jestem dziś z siebie zadowolona.Po tylu dniach lenistwa coś dziś zrobiłam.Oby jutro było jeszcze lepiej. :D

Do nauki zmotywowało mnie to ile dziś zapłaciłam za rzeczy niezbędne na zajęcia typu:papier,węgiel,papier-drogi,do prac itp.Tyle wydaję na szkolę,że nie mogę jej zawalić.
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 07 gru 2011, 01:01
Laima,
a kupiłas drukarke bo chciałas , ja dorwałam fajna , ale nie kupiłam i załuje bo sie opłacało 215zeta laserowa drukująca tez w kolorze samsunga wiec chyba nie najgorsza, jedna tylko jeszcze była a by sie przydała miałam urządzenie wielofunkcyjne, ale kiedys mi na niego spadł wazon podczas remontu i poszło sobie i nie mam od tamtej pory nic a czasem fajnie miec a n ie wszystko zgrywac na płyte i latac gdzies zeby ktos wydrukował albo do jakiegos punktu.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 07 gru 2011, 01:05
tahela, nie kupiłam i na razie nie kupie,może latem jak zarobie trochę na jagodach,ale póki co rozglądam się i orientuję w cenach.Dziś zapłaciłam 17 zł za wydrukowanie zdjęć do pracy,ale to na szczęście jedna z ostatnich prac w tym semestrze (jeszcze jedna oprócz tej i następne 15-17 zł poleci)
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 gru 2011, 01:26
Laima, intryguje mnie ta Twoja szkoła. Zupełnie inny poziom niż w tych, które ja znam...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 07 gru 2011, 01:27
Kiya, to znaczy?
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 07 gru 2011, 01:30
Laima napisał(a):Podsumowując nawet ociupinkę jestem dziś z siebie zadowolona.Po tylu dniach lenistwa coś dziś zrobiłam.Oby jutro było jeszcze lepiej. :D

Do nauki zmotywowało mnie to ile dziś zapłaciłam za rzeczy niezbędne na zajęcia typu:papier,węgiel,papier-drogi,do prac itp.Tyle wydaję na szkolę,że nie mogę jej zawalić.


Laima kochaniutka, na pewno nie zawalisz, starasz się bardzo i zależy Tobie, ja wierze w Ciebie szczerze ;)

U mnie dzień minął z rana miałam jakieś fatalne sny, półsen na jawie, myli mi się potem rzeczywistość ze snem i nie wiem o co kaman..M kiedy wrócił z pracy przywiózł mi mikołaja czekoladkę ,wypiliśmy kawkę, z psami radocha i sp[acery...Potem pojechał ze mną do szefa po zaległą wypłatę, pogadałam z koleżankami z pracy, a tak bardzo bałam się jechać tam już chciałam wysłać M ,żeby to załatwił i musiałam wziąć xanaxu 0,5 i jakos dałam radę.Mój szef naprawdę to jest wspaniały człowiek, mówi, że mam zdrowieć, oni sobie poradzą, ostatnio jak byłam u mojkej psychiatry, to nie chciałłłłłłłam już kolejnego zwolnienia, ale po podwójnej dawce leków wiedziałąm, że i nie dam rady, koszmarnie było. Koleżance z pracy dałam czekoladę na mikołaja .Potem pojechaliśmy na zakupy do marketu rozejrzeć się za prezentami na święta.Sobie zrobiliśmy prezenty ja głośniczki do laptopa :D siostrzencowi i brataniczce książeczki - zawiozę im jutro.Mamie M, bo miała urodziny i wtedy ze zdjęcia zrobiliśmy u fotografa w 2 razy większym formacie niż A4 zdjęcie psów pięknie wyszło no i tego kwiatka dodaliśmy dziś tak się cieszyła.Wróciliśmy i obejrzeliśmy na dvd "10 minut do północy " thriller dość stary film,podobał się, stare, ale dobra akcja.

Monika1974 i dune jak Wy pięknie potraficie mówić o uczuciach, emocjach. Uwielbiam Was czytać :105:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 gru 2011, 01:46
Laima, dla porównania u mnie zajęcia z rysunku wyglądały tak, że:
[pierwsza szkoła] korzystasz z tego, co dostępne jest w szkole (a nawet tego trochę mieli, trzeba im przyznać), a na zaliczenie przynosisz jedną pracę wykonaną techniką dowolną;
[druga szkoła] masz przynieść swoje przybory, ale tak naprawdę to i jeden ołówek wystarczy, a jako zaliczenie może być uznana jedna z prac wykonanych na zajęciach...

Już pomijam poziom kompetencji prowadzących, bo to po prostu losowanie (w pierwszej szkole babka naprawdę znała się na rzeczy, w drugiej nie potrafiła mi odpowiedzieć na najprostsze pytania)...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 07 gru 2011, 17:31
mój dzisiejszy dzień to żart, komedia, czeski film
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rina 07 gru 2011, 23:39
Beznadziejny,przybijajacy,nic nie wnoszacy...
Kolejny raz zdalam sobie sprawe,ze istnieja ograniczenia,ktore mi wszystko psuja.Jestem beznadziejna i do dupy....I wkurza mnie juz ta glupia Anglia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do