Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 30 lis 2011, 13:23
Straszne dno... niech ten dzień sie juz skończy...

P.S. Był taki temat :"co sie dzieje z uzytkownikami których juz nie ma... : Pomożecie mi go znaleśc?
?
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 lis 2011, 13:32
Alex1963, gdzie-jest-dawny-u-ytkownik-tego-forum-t6758-1050.html

Mój dzień? Praca do 17.00, potem terapia, potem jadę do mojego kochanie, a potem do domu spędzić jedną z ostatnich już samotnych nocy ;)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 30 lis 2011, 18:17
secretladykkk, przez większość mojego życia, tez taka byłam - wycofana - nie czułam się na siłach, by pokonać tę niemoc. Kilka, dosłownie 2 lata temu, kiedy zostałam mocno zraniona /werbalne/ przez moją Siostrę...otworzyłam się. Wszyscy też szeroko otwierają oczy...ona zaczyna bronić się..... :shock:
Przestałam przejmować się "całym światem", oczywiście nie oznacza to, że stałam się bezduszna, ale po prostu nie pozwalam, by ludzie byli wobec mnie niegrzeczni. Potrafię np. powiedzieć pani w sklepie, czy członkom mojej rodziny, że nic nie uprawnia jej/ich do tak nieuprzejmego traktowania mnie itp..
Nadal nie ranię innych, ale "uciekam" od agresywnych czy niemiłych osób.
Szanuję siebie, szanuję ludzi, oczekuję tego samego od innych .... taka zasada mi przyświeca. Z pewnością potrzeba czasu, by to wypracować w sobie, ale myśląc
w ten sposób,można zbudować w sobie to przekonanie....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 30 lis 2011, 18:21
erin, Przecztałas moje pw?

-- 30 lis 2011, 17:24 --

Ciasny Wiesiek,

no to trzymamy za ciebie kciuki , moze ci sie uda, co? ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 gru 2011, 00:51
Dziwnie się czuję...czy to możliwe, by udało mi się opanować ataki????? Chyba nie...ale wiem, że to one. Ta świadomość zmniejsza moje lęki, a to, jak sądzę dobra droga, właściwy kierunek :mhm:
Ile lat to trwało??? Bardzo długo :!: :!: Wasze/nasze forum mi bardzo pomogło. Uświadomiłam sobie, że to nie tylko moje przypadłości, że jest nas więcej... :shock:
Tego było mi potrzeba... kiedyś, ponad 30 lat temu, kiedy zdałam sobie sprawę, że coś się ze mną dzieje, nie było żadnych źródeł, materiałów, by zweryfikować swoje objawy.
Powiem coś niepopularnego...ale nigdy, nie działały na mnie dobrze leki typowo psychiatryczne. Próbowałam, organizm odrzucał, bronił się, a ja rezygnowałam....
Po rozmowie z neurologiem, zdecydowałam się na leki ziołowe....jak się okazało, zadziałały. Do tej pory piję, łykam naturalne środki. Wspomagam się kroplami Milocardin..od czasu do czasu.
Oczywiście lęki miewam,najgorszy, najbardziej mnie męczy lęk przed wyjściem z domu, ale walczę z nim, nie daję się.
Też, od czasu do czasu, czytam co nie co na temat różnych chorób, ale doszłam do wniosku, że wiele chorób daje podobne objawy, a ponadto wiele objawów rodzi się w mojej głowie... mam do tego dystans :yeah: - przeważnie, będę uczciwa z Wami :D

Pozdrawiam, dobrej nocy życzę wszystkim...... :!:

Wspomagam się też relaksacjami...ktoś, kto to wymyślił, zrobił mi wspaniały prezent...może i Wam pomogłyby :?: :?: :?:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 01 gru 2011, 09:22
Mam zamiar go spędzić z moim "byłym" chłopakiem. Kilka wspólnych załatwień...,wspólnych chwil.
czy gdzieś pomiędzy tym będzie towarzyszył mi stres ??? to sie okaże. :bezradny:
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 01 gru 2011, 10:20
secretladykkk,
może będzie Ci lżej, jak jednak zdradzisz o co chodzi.
Trzymaj się.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 01 gru 2011, 10:29
secretladykkk, ołłłłł...moze napisz na kartce albo zadzwon pod wykrecony z głowy numer, nie wiem co poradzic ale wiem co czujesz..
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 01 gru 2011, 10:45
secretladykkk, konkretniej jaka krzywda? bo nie wiadomo jak pomoc? badz przy niej, zaopiekuj sie dziecmi dopoki sie nie pozbiera i kłam przed policja jesli zrobiła cos karalnego
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 01 gru 2011, 11:31
secretladykkk, to chociaz przytulaj....zeby nie poczuła sie zupełnie odrzucona....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MARIAN1967 01 gru 2011, 19:39
jasaw napisał(a):Dziwnie się czuję...czy to możliwe, by udało mi się opanować ataki????? :

Też się ostatnio zastanawiam nad moim samopoczuciem. Ale jedno wiem na pewno .Od ponad 8-śmiu tygodni mamy stabilną wyżową pogodę.Nie ma zmiennych frontów ,które w 20 % odpowiedzialne są u mnie za zawroty głowy.Do tego mamy dużą ilość dni ze słońcem .Oczywiście o tej porze roku nie ma też upałów które osłabiają mnie fizycznie .
О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
614
Dołączył(a)
03 sty 2009, 20:32
Lokalizacja
Ostrzeszów

Mój dzisiejszy dzień

przez konwalia123 01 gru 2011, 21:05
zycie jest dziwne... :( Nie ogarniam kompletnie...tak bardzo chcilabym mimo nerwicy i depresji normalnie zyc..nie izolowac sie wiecznie,zaczac sie czym kolwiek interesowac ,cieszyc,rozwijac sie ..
przeciez tyle przeszlam ..chocby dlatego....,a wciaz sil brak i depresja narasta...tak abrzdo chcialabym...ogarnac to zycie swoje:(

smutno mi:(
Ostatnio edytowano 01 gru 2011, 21:09 przez konwalia123, łącznie edytowano 1 raz
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 01 gru 2011, 21:07
MARAN1967, także ostatnio odczuwam mniejsze, i rzadziej, zawroty głowy, które przez ostatni rok "umilały" mi życie. Lęk przed kolejnymi problemami tego typu, "zamknął" mnie w domu. Sama mogłam spacerować jedynie wokół domu, trochę dalsze wyjście było możliwe w obecności innych i nie za długo.
Czy to powolna droga do pozbycia się lęku...zobaczymy??? Chciałabym bardzo. W domu funkcjonuję coraz lepiej, bardzo mnie to cieszy.
Upały, niezależnie od lęków nerwicowych, skazują mnie na siedzenie w domu....nie mam wówczas siły, jestem nie do życia..
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez konwalia123 01 gru 2011, 21:10
mi sie magnez skonczyl i sie przestraszylam dzien bez magnezu ....jutro wezme podwojna dawke;D
„[...] każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
06 mar 2011, 17:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do