Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rina 28 lis 2011, 16:39
Dzieki novel.Wezme wszystkie Wasze rady do serca gdy pojde do psychiatry....Mam zamiar sie wybrac jeszcze przed swietami,mam nadzieje,ze mi sie uda...Teraz szukam pracy w Londynie i jak juz ja znajde bede mogla sie umowic konkretnie...Prosze powiedzcie troche jak taka pierwsza wizyta wyglada i na jakiej podstawie sa wybierane leki?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 28 lis 2011, 16:59
Ciągłe nerwy stres,płacz ,zastanowienie...
Ale jedno jest ok- moj były facet spokojnie i bezpiecznie wylądował w PL. Teraz czeka nas powżana rozmowa. :bezradny:
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 lis 2011, 17:01
małaMI25 napisał(a):(...) Teraz czeka nas powżana rozmowa. :bezradny:

Trzymam mocno kciuki za jej powodzenie ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 28 lis 2011, 17:02
kornelia_lilia, dziękuje. Ja jestem dobrej myśli...
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 lis 2011, 17:03
małaMI25, Mogę spytać, chodzi o byłego męża?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 28 lis 2011, 17:09
noo i juz mam dosc tego dnia...ale mam nerw...a jeszcze tyle musze zrobic
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 28 lis 2011, 17:13
kornelia_lilia, nie faceta z którym byłam przez 5 lat...rozstalismy sie prawie 5 mieś. temu
Dziś przyleciał do PL,mamy w planie powazną rozmowe czy mamy jeszcze jakąś szansę...
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 28 lis 2011, 17:14
małaMI25, aha. A na stałe już wrócił do kraju?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 28 lis 2011, 17:24
nie,ma urlop 5 dni poźniej znowu wyjeźdza... Co robić... :why:
Serce mi podpowiada,żeby dac mu szanse...porozmawiać...moze sie uda..
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ciasny Wiesiek 28 lis 2011, 19:24
Heloł Heloł - dawno mnie nie było. Ale oto jestem cały i zdrowy z noworocznym postanowieniem !

-- 28 lis 2011, 19:25 --

p.s. Czyżby nerwica com się sprzedało ? Coś nie wiem ?
Wszystkie kobiety są wredne, ale niektóre mają duże cycki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
229
Dołączył(a)
19 sie 2011, 12:40

Mój dzisiejszy dzień

przez Paweł BaX 28 lis 2011, 19:50
dzisiaj całkiem dobrze, zaplanowałem sobie pewne działania i udało mi się je zrealizować, nie byłoby nic w tym dziwnego że od miesiąca się przymierzałem do tego. Chyba tą taktykę będę częściej stosował. Lepiej później niż wcale.
***************************************************
.....::::: JAK REALIZOWAĆ CELE :::::.....
......::::: http://ZENHABITS.PL :::::......
***************************************************
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
03 lis 2011, 21:58

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez rina 29 lis 2011, 23:35
Hej,co tu dzis tak pusto?
U mnie ok ,spokojnie dzis...Troche sie tylko naczytalam dzis przez przypadek o schizofrenii ukrytej pod postacia nerwicy lekowej lub bedaca jej konsekwencja i strach mnie oblecial,ale tylko na chwile.Stwierdzilam,ze to jeszcze jedna ostra wkretka i nie mam zamiaru jej ulec....Tak zle chyba z Nami jeszcze nie jest,no nie? ;)
Obiecalam sobie ,ze od jutra zaczynam diete,bo przydalo by sie zrzucic pare kilo...
Pozdrawiam :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
23 lis 2011, 20:49
Lokalizacja
Londyn

Mój dzisiejszy dzień

przez sm@kosz 30 lis 2011, 01:18
Dzisiaj nawet ok. Nadal jednak dosc czesto sa momenty, gdy czuje sie nieco odrealniony i rzeczywistosc dla mnie jest jak sen. Zastanawiam sie czy to co sie dzieje, dzieje sie na prawde. Wczoraj poznalem jedno z obliczy benzo. Zaaplikowalem sobie deczko tego ustrojstwa i po kilkudziesieciu minutach spowodowalem kolizje, lekka co prawda, rozkojazenie, jesienna chandra? nie wiem co obwiniac. Ale jedno jest pewne, bedac pod wplywem tego dziadostwa ma sie wszystko w d****. ciekawe, czy zadziala przy wystapieniach publicznych. :)
Offline
Posty
126
Dołączył(a)
05 lip 2011, 22:02

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez erin 30 lis 2011, 13:03
sm@kosz napisał(a):Dzisiaj nawet ok. Nadal jednak dosc czesto sa momenty, gdy czuje sie nieco odrealniony i rzeczywistosc dla mnie jest jak sen. Zastanawiam sie czy to co sie dzieje, dzieje sie na prawde. Wczoraj poznalem jedno z obliczy benzo. Zaaplikowalem sobie deczko tego ustrojstwa i po kilkudziesieciu minutach spowodowalem kolizje, lekka co prawda, rozkojazenie, jesienna chandra? nie wiem co obwiniac. Ale jedno jest pewne, bedac pod wplywem tego dziadostwa ma sie wszystko w d****. ciekawe, czy zadziala przy wystapieniach publicznych. :)


No raczej na jesienną chandrę bym tego nie zrzucała, benzo niestety zaburza aktywność psychoruchową i zobojętnia.
Fakt, ma się wszystko w d, ale przy długotrwałym braniu niestety coraz mniej, więc bierz jak jest taka potrzeba.
Ja zaczęłam przyjmować codziennie i teraz o efekcie mogę zapomnieć, ale odruch brania został niestety.

O ile wczoraj miałam całkiem znośny nawet powiedziałabym że dobry dzień, o tyle dzisiaj jestem roztelepana, mam mocny ucisk w głowie.
Zastanawiam się czy jest to spowodowane ponownym braniem asentry, ale biorę w sumie za krótko żeby organizm mógł się nią nasycić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
05 sie 2010, 07:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do