Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 24 lis 2011, 23:03
mój dzien :mrgreen: a więc zdecydoawnie aktywniejszy niz inne od miesiaca :!: :!:
wychodzę z domu ;) ,wydaje mi sie ,ze coraz mniej lęków mi towarzyszy :yeah:
Dzis większośc dnia poza domem :P , nienawidze poranków i to sie nie zmieniło rano jest okropnie bleee i ryczec sie chce
jutro wizyta u P,zapisałam sobie punkty o czym chce jej powiedzieć,bo moja pamięć ostatnio nie jest okej
jednak nie czuje sie na siłach wracac jeszce do pracy .... :-|

Dariusz Wawa słodkaśny bobas :o
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

przez Quantum 24 lis 2011, 23:38
A ja dzisiaj jestem pewien, że mam raka, wszystko na to wskazuje, ale jakoś mnie to bardzo nie rusza. Może po prostu zmęczyły mnie już te ciągłe obawy i niepokój?
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
05 lis 2011, 16:19

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 24 lis 2011, 23:47
Quantum, ja miałam raka...żyję, walczę z nerwicą i kocham życie, moich bliskich, naturę, pieski, kotki i piękną muzykę.

Teraz własnie mam włączone internetowe radio Eden i słucham Kitaro - Silk Road...piękny, wyciszający utwór, polecam!!!

Czy miałeś robione badania w tym kierunku, markery i inne??? Czy tylko wydaje Ci się??? A jaki nowotwór masz na myśli???

Napisz coś więcej, porozmawiamy....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez mjp 25 lis 2011, 02:21
Na poprzedniej stronie było kilka spostrzeżeń, więc i ja coś dzisiaj o spostrzeżeniach chciałem napisać.

Przede wszystkim zgadzam się ze sprawą alkoholową. Alkohol u mnie rozwiązuje problem nerwicy kiedy jestem pijany. Mam czasami wrażenie, że jestem wtedy bardziej sobą niż na trzeźwo. Jednak kac powoduje dość ostre i bolesne zderzenie z rzeczywistością. Ja mam najgorzej z psychiką chyba dzień po kacu fizycznym. Lęk jest wtedy silniejszy niż zwykle.

Druga sprawa to bycie zajętym czymś. Zgadzam się również z przedmówcami, że lepiej coś robić niż tkwić w marazmie. Tylko ja miewam znowu tak, że (pomijając już problemy ze zmobilizowaniem się) będąc dłuższy czas aktywnym, "dobrze" żyjąc, działając itd, męczę się tym jakby. Z drugiej strony czuję się pewniej i przez to popuszczam trochę kontrolę nad natręctwami. Większy luz w natrętnych myślach i "potrzeba" odpoczynku powodują u mnie często powrót do punktu wyjścia. Mam ochotę się poobijać. A kiedy zacznę to robić, to okazuje się, że wcale nie jest tak fajnie, bo znowu wyłażą problemy.

Nie wiem też czy więcej osób zaobserwowało pożyteczność planowania. Ja jestem osobą dość chaotyczną. Kiedy pojawiają się większe problemy z lękami to ten chaos się jeszcze powiększa, zaczyna się lekka panika itd. Jeśli mam jakiś "plan", nawet w miarę ogólny, to jakoś łatwiej mi się zmobilizować do działania i zarazem czuję się pewniej, mam jakieś oparcie, coś czego mogę się trzymać.

Pozdrawiam.
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 25 lis 2011, 02:37
Quantum, ja od 13 miesiecy walcze z rakiem, jedno ci powiem, jak juz raz zaatakuje to juz dziadostwo nie pusci :(
..dzien długi i mezay, nareszcie w domu, tylko ja i moja poduszka :D
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 lis 2011, 02:45
petruszka, nie wolno tracić nadziei. Ja nawet przez moment, podczas radio- i chemio-terapii nie wątpiłam, pragnęłam wyjść z tego...i udało i się. Minęło 13 lat...żyję i choć walczę z nerwicą /od dzieciństwa/, cieszę się życiem, w miarę możliwości dbam o siebie...
Wiem oczywiście, że wszystko zależy od stadium, w jakim choroba została zdiagnozowana i poddana leczeniu.

petruszka, nie poddawaj się, nie rezygnuj, walcz.....

Pozdrawiam.... :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 25 lis 2011, 03:39
jasaw, dzieki za cieple słowa ale chyba dlatego sie tu znalazłam bo reszte nadzieji odebrał mi moj lekarz po ostatniej chemii...ale to nie miejsce ani czas na takie smęty :) bardzo sie ciesze ze Tobie sie udało :)
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Noopii 25 lis 2011, 03:49
Petrucha hej:) a wiesz że lekarze też nie wiedzą wszystkiego?wiara w wyzdrowienie to większa połowa sukcesu..więc nie słuchaj nikogo tylko walcz..nie takie przypadki widziałem..masz za sobą ogrom bólu..ale mimo tego walcz...myśl pozytywnie,kochaj siebie,dbaj o siebie i ŻYJ ŻYJ BO ŚWIAT,MY CIĘ POTRZEBUJEMX I NIE OPUŚCIMY:) ja napewno:)
Noopii
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 25 lis 2011, 03:58
Noopii, jejku ale to miłe, az sie usmiehnełam :))..tylko widzisz, ja juz zaakeptowałam stan rzeczy i stad nieraz moje mysli samobojcze, bo nie zamierzam czekac az mnie to scierwo zje i wole sama zadeydowac...
nic, lece spac bo dopiero co wróciłam z mediolanu a jutro musze sie stawic w pracy, dobranoc :)
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Noopii 25 lis 2011, 04:13
Śpij dobrze:) nie poddawaj się nie poźwolę Ci na to!
Noopii
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 lis 2011, 09:06
Czy dzień może być dobry po nieprzespanej nocy...różnie bywa!!!!!
Mam nadzieję, że dam sobie jakoś radę, chociaż moje rozdrażnienie może być nieprzyjemne, głównie dla mnie.
Witam wszystkich niewyspanych, niedospanych....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 25 lis 2011, 09:11
jasaw, witaj. A co to za nutka pesymizmu?
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 25 lis 2011, 09:28
HAHAHA nie wytrzymam, dzisiaj była akcja ŁAPANIE COCO

musiałam zle zamknąć drzwiczki od klatki, rano się budzę, słucham jak Coco sobie podśpiewuje i gaworzy, patrzę i oczom nie wierzę :shock: Coco siedzi na klatce :mrgreen: zadowolona, ale też nie wiedząca co zrobić :mrgreen: Przez 15 minut gadałam do niej a potem chciałam ją złapać no i /cenzura/, zaczęła latać jak głupia, znowu usiadła, znowu rozmowa i łapanie i lipa, zawołałam tatę - człowieka od czarnej roboty :mrgreen: za którymś razem mu się udało, eskapada Coco skończyła się krawiącym dzióbkiem, dwoma zgubionymi piórami, tata też nie pozostał bez obrażeń, Coco jednak potrafi udziobać porządnie :twisted:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 25 lis 2011, 09:32
[b][kornelia_lilia/b], masz rację, wkradło się troszkę pesymizmu w moją codzienność, ale nie z powodu mojej słabszej formy.
Ma to związek z moim Synem, który wydaje się być rozsądny, ale czasem zdarzają Mu się wpadki małe. A ja nie wiem, jak dotrzeć do Niego.
Powiem Ci szczerze, podważa On zasadność szczepień przed wyjazdem w podróż marzeń, do Azji. Matka znerwicowana nie śpi całą noc, widzi oczami wyobraźni "czarne scenariusze"... tak to z matkami bywa, niestety.
Pozdrawiam :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do