Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez msauto 22 lis 2011, 23:28
Popracowałem trochę i jest o wiele lepiej. Najgorsza jest bezczynność na którą w tym tygodniu raczej nie będę narzekał. Myślę że z czasem wszystko wróci do normy.
Marzę by było jak przed laty, więc idę do przodu i któregoś dnia obudzę się i tak będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
09 paź 2010, 18:39
Lokalizacja
S...rz

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 22 lis 2011, 23:36
Sabaidee, mówią....nie wierz w to co mówią....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 22 lis 2011, 23:50
dune, Czy robisz to co myślę???
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 22 lis 2011, 23:51
końcówka fatalna..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez msauto 22 lis 2011, 23:55
Ja by poprawić sobie nastrój robię sobie prezenty mikołajkowe na Allegro. Sprawia mi bardzo wielką przyjemność rozpakowywanie paczek.
Marzę by było jak przed laty, więc idę do przodu i któregoś dnia obudzę się i tak będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
09 paź 2010, 18:39
Lokalizacja
S...rz

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 22 lis 2011, 23:56
dune, wiesz, ja przez kilkanaście lat nie wierzyłem, że może być lepiej. Pod koniec każdego roku stwierdzałem, że był gorszy od poprzedniego. To będzie pierwszy rok, po którym będę mógł napisać, że nie tylko był lepszy od poprzedniego, ale lepszy od każdego z tych kilkunastu poprzednich. Nie porzucaj nadziei bez względu na wszystko.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 lis 2011, 00:00
msauto, Dobry sposób, szkoda tylko ,że kosztowny ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez msauto 23 lis 2011, 00:06
wiola173 napisał(a):msauto, Dobry sposób, szkoda tylko ,że kosztowny ;)


Tak jak mówię najgorsza jest bezczynność, jeśli biorę się za pracę są pieniążki, jak są pieniążki jest przyjemność.
Marzę by było jak przed laty, więc idę do przodu i któregoś dnia obudzę się i tak będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
09 paź 2010, 18:39
Lokalizacja
S...rz

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 23 lis 2011, 00:25
wiola173, nie wiem o czym myslisz...ale chyba własnie tak...

Sabaidee, i teraz kazdy kolejny bedzie lepszy od poprzedniego, bardzo ci tego zyczę, skoro przełamałes złą passe
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 23 lis 2011, 00:26
dzień okazał się całkiem dobry. w pracy było produktywnie i powoli czuję, że biorę życie za rogi.
w sprawach osobistych też zdaje się zaczyna się robić coraz przyjemniej. może w końcu będę mogła napisać, że jestem szczęśliwa....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 23 lis 2011, 00:28
Korba, nie mów takich rzeczy na głos....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 23 lis 2011, 00:32
dune, Więc wiem. Sama nie wiem czy to dobrze czy źle, wiesz zresztą co myślę...
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 23 lis 2011, 00:49
wiola173, ja wiem...nie mam juz na to siły...juz nie...to bedzie bardzo krótki krzyk...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez novel 23 lis 2011, 02:04
Siasia, jestem nowy na forum, ale stary z nerwicą lękową, więc szybki skrót: miałem takie napady, że byłem pewien że już po mnie, w pracy, w sklepie, w domu przed zaśnięciem, pogotowie kilka razy ... przeszedłem wszystkie etap rozpoznania (tomografia, przepływy, tarczyca...) aż w końcu moja neurolożka powiedziała że to nerwica; rypłem sobie urlop i eksperymentowałem - co wyszło najlepiej? Xetanor + hydroksyzyna (jak dzień wydaje się dobry bez hydroksyzyny) - i od pół roku żyję w miarę normalnie. Ale jest klika zasad których należy się trzymać:

1. Zacznij brać jakieś SSRI, w twoim mózgu jest zaburzony metabolizm serotoniny, SSRI Cię nie wyleczy, jeno trochę naprawi - musisz wziąć urlop na pierwsze 2 tygodnie brania, zanim mózg się nie przyzwyczai, najpierw pół tabletki po śniadaniu przez tydzień, później cała. Przetrwaj!!! Do tego obowiązkowo magnez + tran z wątroby rekina tasmańskiego(np. Biomarine, odbudowuje neurony)
2. Zawsze noś przy sobie Hydroksyzynę + jakąś benze np. Afobam (na wszelki, ja noszę mimo że nigdy Afbamu nie użyłem)
3. Po alkoholu nerwica mija, ale na kacu wraca ze zdwojoną siłą - miej to na uwadze (kac spędzony w łóżku w domu z dobrą książką lub filmem lub wyuzdanym seksem;)
4. Po jakmiś czasie najdzie Cię na rzucenie leków, bo już jest w miarę dobrze - błąd, branie SSRI po jakimś dłuższym czasie nie uzależnia, normuje poziom serotoniny, więc co szkodzi brać
5. Na początku terapii w miarę możliwości unikaj sytuacji lękowych - nie należy wychodzić samemu na spacer, do kościoła, do pracy(urlop)... Później jak się unormuje można nawet zapomnieć o nerwicy (ja pojechałem ostatnio na wyjazd integracyjny i się schlałem do nieprzytomności - co wcześniej było nie do pomyślenia)
6. Zauważyłem że zamienniki nie działają tak samo, jak raz nie było przez jakiś czas Xetanoru i walnąłem sobie Parogen to na drugi dzień nie doszedłem do pracy...;(
7. Jeżeli uważasz że psychoterapia coś zmieni, zacznij chodzić, u mnie było tak że jak moja psychiatryca mi powiedziała że coś w sobie duszę i mam jakieś problemy to dałem sobie spokój bo nie będę nic wymyślał
8. Sporty zespołowe - rewelacja, jak pojechałem na siatkówkę firmową to na klika dni nerwica zniknęła - wysiłek fizyczny wyzwala endorfiny
7. Co do seksu to nie jestem pewien, na pewno jego brak jest dobry, bo można o czymś myśleć intensywnie gdy już nie ma o czym myśleć;)
znowu dziś widzę zachód słońca, znów udało się doczekać końca...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 lis 2011, 15:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do