Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez ewa7723 21 lis 2011, 19:38
witam kurde od wczoraj mam takie lęki ze szok wzięlam jak co wieczór leki czyli setaloft i afobam 1mg i po 30 min czułam jak mnie stasznie pieką usta potem język i na koniec cala twarz po 10 mni przeszlo czy ktos moze wie co to takiego ja ogolnie zawsze balam sie lekow to moze przez to bo biore te leki od miesiaca i pierwszy raz tak mi się działo proszę pomożcie bo oszaleję ze strachu :why:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 lis 2011, 18:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 21 lis 2011, 19:58
ewa7723, myślę, że nastawienie do leków jest bardzo ważne. czy przed lyknieciem sie denerwowalaś tym i czekałaś na jakies objawy ? może to zwykle uderzenie gorąca. a co do lęków to wiadomo jedno dnia są silniejsze drugiego troche mniej. wiem co to strach i Cie rozumiem mysle jak wiekszosc z osob tu piszacych. ważne ze przeszlo, ale skoro zdarzyło sie to dopiero po miesiącu zazywania leków wątpie żeby to był jakis skutek uboczny. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

przez niewiemocokaman 21 lis 2011, 20:02
ja pozwole sobie na cytacik który dokladnie oddaje dzisiejszy dzien.. I nie zmienia się nic, dalej trzeba żyć i nie zmiania sie nic, nic....
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez msauto 21 lis 2011, 20:36
Przez weekend dał mi popalić ząb, długo się dziś zastanawiałem czy go usunąć. Jak się zdecydowałem na miejscu zacząłem panikować trochę. Lecz kiedy przekroczyłem drzwi gabinetu niebyło źle. Dlatego uważam że nienależny się cofać i stawiać sobie nowych barier.
Marzę by było jak przed laty, więc idę do przodu i któregoś dnia obudzę się i tak będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
09 paź 2010, 18:39
Lokalizacja
S...rz

Mój dzisiejszy dzień

przez ewa7723 21 lis 2011, 20:53
martu dziekuje za słowa otuchy , ja się ciągle denerwuje mam 6 dzieci w tym 3 z ADHD ale masz racje nie zabiło mnie wczoraj to pewnie znów atak paniki eh.........mam dosc ale się nie poddam (chyba ) ja nawet zasnąć sie boje a z drugiej strony chce usnąć jak najszybciej zeby ataku nie było ja normalnie oszalałam :bezradny:
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
06 lis 2011, 18:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 21 lis 2011, 20:54
niewiemocokaman napisał(a):ja pozwole sobie na cytacik który dokladnie oddaje dzisiejszy dzien.. I nie zmienia się nic, dalej trzeba żyć i nie zmiania sie nic, nic....

do mnie tez idealnie pasuje. Niestety.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 21 lis 2011, 21:06
Minął pod hasłem lekarzy i spania. Nie mam siły, te zszargane nerwy i deprecha mnie wykończą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 21 lis 2011, 21:12
Siasia, trzymaj się. Jutro pogadamy ;)
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 21 lis 2011, 21:26
ewa7723, slowa otuchy kazdemu są potrzebne. co do zasypiania to też chce jak najszybciej zasnać ale sie boje, no ale ze zmeczenia w koncu zasypiam i zazwyczaj budze sie w nocy z jakimś lękiem..

Siasia, nie poddajemy sie ! to musi w końcu minąć :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 21 lis 2011, 21:39
martu, zaczynam zastanawiać się nad lekarzem, bo nie wiem, czy to samo w końcu kiedyś minie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 21 lis 2011, 21:44
Siasia, myślę, że lekarz może Ci pomóc szybciej wrócić do zdrowia. Decyzja należy do Ciebie ale chyba warto to przemyśleć :) ale byłaś juz kiedys i zrezygnowałaś? czy nigdy nie zdecydowałaś sie pojsc ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 21 lis 2011, 21:47
martu, byłam kiedyś, wizyta trwała 5min, zainkasował 70zł, przepisał mi lek, który o mało mnie nie zabił. Więcej nie poszłam, bo tak się zraziłam.

A ostatnio stan się pogorszył, nie wiem, co tu robić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 21 lis 2011, 22:04
Siasia, oj współczuje. trafiłaś na niewłasciwego lekarza. a może masz kogoś kto mogłby Ci kogoś polecić? nie wiem skąd jesteś. rozumiem, ze sie zraziłaś pewnie też bym tak miała. ale nie na jednym lekarzu się kończy. myślę, że może powinnaś spróbować :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 21 lis 2011, 22:10
martu, byłam u zaufanego lekarza rodzinnego, polecił mi dobrą psychiatre i jeśli się wybiorę, to tylko do niej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do