Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez anonim 07 sie 2007, 23:10
A ja dziś byłem w mieście i w centrum zauważyłem na ścianie wypisane markerem słowa skierowane do mnie. "ja" ale ty jesteś śmieszny, hahaha!!!
tam gdzie jest napisane "ja" było moje przezwisko z gimnazjum :evil: Mam zrobić komuś krzywdę i przyglądać się jego cierpieniu(wiem to jest chore)Ale czasem mam takie jazdy że mam zamiar wziąć nóż do miasta i powyżynać ludzi...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez raven 07 sie 2007, 23:38
anonim napisał(a):zauważyłem na ścianie wypisane markerem słowa skierowane do mnie

Takie rzeczy na prawde mogą wkurw... Trzeba olać takie coś, zachowanie ludzi jak dzieci z przedszkola, ale być może ktoś ma jeszcze taką ksywke i nie konicznie to musiało być do ciebie;)
A jazdy to czasem też mam, ale nie aż takie. Mnie czasem denerwują ludzie w autobusie, szczególnie babska, które pchają się przez pół autobusu po bilet, pozniej znów aby go skasować i znów spowrotem. Szału można dostać, ale z nożem to troche przesada..., ja najwżej mam ochote z łokcia komuś przywalić w pape:P, ale na szczęście szybko mi to uczucie przechodzi i nigdy tego nie zrobiłem i na pewno nie zrobie;)
A tak w ogóle u mnie ostatnio gorsze dni... Ojcu ostatnio ostatnio zebrało sie na rozmowy ze mną o "życiu" i również o dziewczynach... Ja jedyny nie mam dziewczyny, a jestem najstarszy. Bracia cioteczni i mój już układają sobie powoli przyszłość ze swoimi wybrankami, a ja ciągle nic. Niby ojciec nic takigo nie powiedział, normalna rozmowa, mówił że mam czas itp. ale mimo to poczułem sie jak czarna owca... Czasami mam takie wrażenie, że skończe jak nasz premier i bede mieszkał z kotem...:(
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 sie 2007, 23:42
Ale czasem mam takie jazdy że mam zamiar wziąć nóż do miasta i powyżynać ludzi...


Doskonale Cie rozumiem,też miałem takie jazdy z wyżynaniem ludzi z miasta.Pamiętam jak kiedyś jechałem do kościola z i nagle zobaczyłem moich "kolegów"....którzy zaczeli głośno krzyczeć "Cześć Darek!!!! ty ciulu!!!!!!!"kurcze jaką wtedy mialem ochote pozabijać tych gości!!!Potem miałem sytuacje jeszcze taką że ktoś na ścianie w moim bloku napisal "<TU NAZWISKO> Ty ciulu!!!!!!!!!!"najgorsze było to że cała moja rodzina widziała ten napis który widnieje tam na ścianie do dziś :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Dino 07 sie 2007, 23:57
a jam właśnie dziwne jazdy,prawie cały dzień,łapie mnie atak lęku a za chwile puszcza i nagły atak euforii co za huśtawka,właśnie przed chwilą miąłem szybko wyjść na spacer bo to mój sposób na ataki ,szybki spacer albo rower ale nagle puściło i jest ok i włączyłem kompa:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez anonim 07 sie 2007, 23:57
być może ktoś ma jeszcze taką ksywke i nie konicznie to musiało być do ciebie;)


To nie może być pomyłka to była ksywka wymyślona na mnie żeby mnie dobić...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez raven 08 sie 2007, 00:01
dżejem napisał(a):mieszkanie z matką [w jego wieku]???!!!!

To on mieszka z matką?!! Hehe, nawet nie wiedziałem, odrazu lepiej mi sie zrobiło:P, myślałem że tylko pieniądze u mamusi trzyma:P, ale dobra nie śmiejmy sie z naszego premiera:)
Wiem, że ojciec nie miał nic złego na myśli. W sumie to wychodze z domu ostatnio częściej niż kiedykolwiek, ale mam taki problem że czasem w toważystwie czuje sie jak nudziaż... Kiedyś potrafiłem powiedzieć coś zabawnego, a teraz jakbym stracił wogóle poczucie humoru, rozmowa idzie zawsze beż żadnych emocji. Kiedyś miałem kilka okazji do tego aby "mieć" dziewczyne (w liceum) jednak jakoś mi nie zależało. Teraz gdy mi zależy to nawet nie mam wcale koleżanek. Wychodze z psem na długie spacery z nadzieją ze spotkam jakąś znajomą osobę, jkoś nigdy to sie nie udaje, z resztą to i tak głupota... Pewnie i tak prawie wszyscy mają już swoje drugie połowy... Ale jednak mam ciągle nadzieje że w jakiś sposób kiedyś poznam kogoś i może sie w końcu uda...
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 sie 2007, 00:11
Wychodze z psem na długie spacery z nadzieją ze spotkam jakąś znajomą osobę, jakoś nigdy to sie nie udaje, z resztą to i tak głupota... Pewnie i tak prawie wszyscy mają już swoje drugie połowy.

Kurcze,ja też tak wychodze<ale bez psa,tak po prostu sobie spaceruje>i też licze na to,że spotkam jakąś osobe która zwróci na mnie uwage,no i oczywiście nigdy to sie nie zdarzyło...może kiedyś....ehhh marzenia...wszystkie dziewczyny wolą lepszych facetów ode mnie....
No ale ja też taki zły nie jestem,nawet czasami wydaje mi się,że lepiej wyglądam od niektórych ludzi<co nie oznacza,że płeć przeciwna może uważać mnie za przystojnego....Ale mam nadzieję,że to wszystko kiedyś się zmieni ;) >
Kurcze napisałem,że lepiej wyglądam od innych ludzi-jakiś postęp w postrzeganiu siebie ;) ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez anonim 08 sie 2007, 00:20
Wychodze z psem na długie spacery z nadzieją ze spotkam jakąś znajomą osobę, jkoś nigdy to sie nie udaje, z resztą to i tak głupota...


Znam to...jadę autobusem i ciągle wypatruje czy jedzie ona... idę przez miasto i patrze czy nie idzie ona... kurna już całkowicie mi odbija...muszę iść na worek..
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 08 sie 2007, 00:32
Chłopaki nie złamcie się!!zawsze jest tak ze gdy sie bardzo czegoś pragnie, to tego poprostu nie ma!
Miłość przyjdzie sama nawet nie bedziecie wiedziec kiedy ;)Ja np.zawsze mowiłam ze "niecierpie facetów" i nigdy nie bede miała faceta i spotkałam tego jedynego mojego najukochanszego....i wcale to nie było tak ze byłam odrazu strasznie zakochana i wogole!!!jstesmy juz ze soba 7 lat i za tydz, mamy slub:)
Tylko strasznie sie boooje ze cos sie stanie złego!:(bo np.tydz. przed studniowka mojego narzyczonego zatrułam cie CO2 i wyladowałam w szpitalu i nie poszlismy na studniowke:(
Teraz sie boje ze tez w szpitalu wyladuje czy cos:((( i tak juz mam mase pryszczy i jeszcze zimno i zajada mi dzis wyskoczyła wiec nie wiem jak ja bede wyglada :(((((<;(

Pomózcie co ja mam zrobic zeby nie myslec... nie wychodzic z domu, nie kapac sie .... :(( nie wiem co mam zrobic bo boje sie ze sie cos stanie ;;(((( POMOCY!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 sie 2007, 00:59
*maleństwo*-spokojnie nic Ci się nie stanie,do ślubu dojdzie,a to co było ze studniówką to był po prostu zwykły przypadek,poza tym to jest normalne,że człowiek się denerwuje przed ślubem....ale w 99,9 procentach do ślubu dochodzi,a poza tym nawet jakbyś miała jechać do szpitala to sakrament małżeństwa może zostać udzielony przez księdza w szpitalu<bo nie ważne gdzie jest ślub,tylko czy człowiek chce zawrzeć związek małżeński>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Dino 08 sie 2007, 01:02
ja swój ślub pamiętam jak dzisiaj a było to 14 lat temu,ja żona ksiądz i świadkowie było pięknie romantycznie,bez żadnej pompy wrednych gości itp
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 08 sie 2007, 01:08
DinoCHYBA TAK BYM WOLAŁA :)
Wogóle to masz super ikonke :P Czesia :P od tego bohatera nazwałam swojego pieska Czesio :) tylko każdy sie dziwi ze tak zwyczajnie :/człowiek nerwica dzieki za wsparcie :)
mam nadziej ze wszytko sie uda ale pewnie przez ten tydz. bede tu pisac o moich strachach!mam nadzieje ze was nie zanudze :( i nie bedziecie mnie mieli dość...;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Dino 08 sie 2007, 01:13
czesio jest the best,cała moja rodzinka go uwielbia a najlepiej syn naśladuje :smile: a co do opowiadania o swoich strachah to chyba po to jest to forum trzeba to z siebie wyrzucić jest wtedy łatwiej,bo przeważnie ludzie w naszym otoczeniu maja nas za czubków i dziwaków :x i nie rozumieją naszych problemów.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez *maleństwo* 08 sie 2007, 01:19
Racja czesui jest super ;p
mam nadzieje ze dzis usne bo rano musze wstac wczesnie ;( a ostatnio mam problemy ze spaniem tzn.budzie sie w nocy ..słuchajcie ostatniomi sie sniły te kotyliony c sie przypina gościom weselnym... nie wiem czemu! a wczoraj basen z brudna woda i to nie dobrze :(( z etak mi sie sniło!
a wogole to jeszcze mie sie plomba odkrusza , a byłam u dentysty przedwczoraj ojoj same pechy :(

ide lulu doranoc:*
Avatar użytkownika
Offline
Posty
266
Dołączył(a)
04 gru 2006, 16:29
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do