Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez msauto 18 lis 2011, 22:14
Dokopało mi dzisiaj.
Wszystko zniosę tylko nie ten ból w klatce dawno tak nie było.
Wiem do czego ten ból prowadzi, byle serducha nie wybiło z rytmu.
Chcę być optymistą ale nie dziś.
Marzę by było jak przed laty, więc idę do przodu i któregoś dnia obudzę się i tak będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
09 paź 2010, 18:39
Lokalizacja
S...rz

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 lis 2011, 22:55
Michuj, Może ty rekiniątko jesteś, po każdym wyrwanym wyłazi nowy :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Fitmonster 19 lis 2011, 00:38
a ja dziś czuję się jak w bajce .
zła macocha
1oo lat snu
i krasnoludki , które podpierdoliły mi księcia .
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
07 lis 2011, 00:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 19 lis 2011, 02:21
omg..ten dzien to istny koszmar, najpierw jakies 5 godz walczyłam zeby sie wywlec z łózka, nogi same zawlokły mnie do łazienki i reszta sił wsiadłam w samochod i pojechałam do pracy, a ze wiedzialam ze bedzie zle to juz po 1,5 godz dostałam napadu płaczu (dzis nawet moja szefowa wyła ze mna), jak juz doszłam do siebie to na oparach wytrzymałosci dotrwałam do konca ale z chwila pogaszenia swiateł znowu sie rozpadłam i siedzialam 45 min w aucie bo nie byłam w stanie ruszyc, ale dotarłam, półżywa ale jestem i w sumie juz ide bo tak chce...
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 19 lis 2011, 10:06
Po wczorajszym wyjściu, wielkim strachu podczas powrotu do domu moje lęki dały o sobie znać w nocy.
Spałam może ze 2h, przez pół nocy drżałam ze strachu, serce biło jak oszalałe. Myślę, że to sprawka okresu - jestem bardziej wrażliwa na bodźce.
Dzisiaj nigdzie nie wychodzę, boli mnie brzuch, chcę psychicznie odpocząć i spać następnej nocy.

Mam dosyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 19 lis 2011, 12:48
U mnie w sumie nie wiem jak. Dziwne to wszystko. Jedynie sen sie poprawił. Ale najchetniej przesiedziałabym w łożku wszystko.

Siasia, może będzie lepiej jak miną 'te dni' glowa do gory
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agat 7 19 lis 2011, 13:04
Martu, u mnie to samo , spałam dobrze , gorzej ze wstaniem z łózka . Najchętniej bym przespała cały dzień , gdyby to było możliwe i jeszcze wymazała bym sny , bo niektóre wpływają na pogorszenie mojego stanu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
06 paź 2011, 10:13

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez martu 19 lis 2011, 13:05
agat 7, tak to prawda. ja na sen nie moge narzekać, dziś obudziłam sie tlyko raz koło 3. wstalam ledwo o 12. i najgorszy mam problem ogolnie z wybudzeniem. bo czuje sie tak jakbym dalej snila. jakby nic sie nie dzialo naprawde. i nie wiem czy dalej snie, czy juz nie. ehh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
16 lip 2010, 19:57

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 19 lis 2011, 13:23
ja ostatnio właśnie nie mogę się dobudzić i dlatego rano mam lęki największe :/ niby już jestem obudzona a wciąż mam zamknięte oczy i przychodzą mi jakieś głupie myśli do głowy :/ jak już się dobudzę jest lepiej ale zaraz po wstaniu to koszmar :/ i zwątpienie we wszystko ..no nic niech te dni miną to mam nadzieję będzie lepiej... :silence:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez agat 7 19 lis 2011, 13:38
Ja też najgorzej czuję się rano po przebudzeniu , wieczorem jakoś sobie radzę . Ale rano lęki dopadają mnie z największą siłą .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
06 paź 2011, 10:13

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 19 lis 2011, 13:41
agat 7, trzeba przetrwać te poranki, najlepiej to wstać, zamiast rozmyślać..mi się pogorszyły ostatnie dni bo przez pms nic nie robię, wcześniej czymś się zajmowałam i głupie myśli do głowy nie przychodziły :/
dziś się chyba zmuszę jednak bo nie chcę się wykończyć, już się wypłakałam chłopakowi że boję się że wariuję, potłumaczył mi trochę, rozśmieszył, i od razu mi lepiej jak przestałam obsesyjnie o tym myśleć..jak on wróci ze sklepu to może wezmę muzykę i pójdę na spacer, to też mnie bojowo nie raz nastawia, jeszcze muszę dziś trochę pościerać kurze, bo jutro do mnie mama przyjeżdża, no nic, nikt nie obiecywał że będzie łatwo..tak sobie tłumaczę..;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 19 lis 2011, 17:38
Zrobiłem wczoraj coś złego i dzisiaj pokutuję. Wyjątkowo podły dzień.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 19 lis 2011, 17:52
Sabaidee, nie wierzę,żebyś zrobił coś złego. Prędzej uwierzę w to,że zbytnio się czymś przejąłeś i teraz się zadręczasz...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez msauto 19 lis 2011, 19:26
Całkiem spokojny dzień.
Po wczorajszej burzy dziś wyszło słoneczko
Marzę by było jak przed laty, więc idę do przodu i któregoś dnia obudzę się i tak będzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
09 paź 2010, 18:39
Lokalizacja
S...rz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do