Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 18 lis 2011, 17:17
niech ten dzień się już skończy.... :why: :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 18 lis 2011, 17:26
Siasia, ludzie, albo nie wiedzą jak się zachować w obliczu problemów innych ludzi, lub się po prostu boją, nieznanego. Kiedy przed laty, wróciłam po rocznym zwolnieniu-choroba N- niektóre panie bały się ze mną przywitać, w obawie przed zarażeniem/ ????/, nie było to miłe, ale kolejne bolesne doświadczenia zaliczyłam.
Tak naprawdę jesteśmy sami w chorobie, rzadko się zdarza, że ktoś nas zrozumie, lub próbuje zrozumieć. Empatia to zdolność, niestety, niepowszechna.
Trzeba doceniać tych, którzy próbują... Dobra Przyjaciółka, szczególnie kobiecie, jest niezbędna jak tlen. Gdzie i jak Ją znaleźć????
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 18 lis 2011, 17:30
jasaw, mam wrażenie, że moja przyjaciółka nie wie, jak sie zachować. Ale chyba nie boli wysłanie wiadomości z pytaniem jak się czujesz, jak samopoczucie itp. Znamy sie 14 lat, a teraz chyba nie mogę już nazywać jej przyjaciółką.

Bała, że sie od Ciebie zarazi? Nerwicą? Widać, że w Polsce mamy ciemnogród, a jak ktoś już się leczy u psychiatry, to z pewnością świr. Ehh..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 18 lis 2011, 17:35
Siasia, ja chorowałam na nowotwór złośliwy...i wygrałam walkę z nią. Nerwica jest tą, z której jeszcze nie pokonałam...!!!!

Na pewno, takiej osoby przyjaciółką nazwać nie można, choć trzeba dać Jej trochę czasu, może przemyśli i odezwie się... :?:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 18 lis 2011, 17:38
jasaw, Ty to jesteś silna! Nerwicę pewnie też pokonasz.

O moich lekach wie od.. lipca. Potem na spotkaniach już raczej o nich nie wspominałam, nie chciałam jej męczyć. Napisałam do niej jakoś 2 tyg temu, miałam gorszy dzień, wyżaliłam się, a ona.. Eh.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 18 lis 2011, 17:41
jasaw, nowotwór :( to się wymęczyłaś :(
wstyd mi teraz,że przejmuję się moją biegunką
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 18 lis 2011, 17:45
Siasia, faktycznie trochę czasu minęło...ale..nadzieja...itd.
Myślę, że Mama powinna wiedzieć, co się z Tobą dzieje. Ja też mam dzieci i, może nawet za bardzo, interesuję się stanem psychicznym moich Synów.
Jeśli tylko dogadujecie się jako tako, usiądź z Nią i spokojnie porozmawiajcie..radzę Ci, tak od serca. Będzie Jej bardzo przykro, gdy okaże się w jakimś momencie,że nie miałaś do Niej zaufania.

-- 18 lis 2011, 17:48 --

Laima, żaden wstyd..każda choroba jest nieprzyjemna, nie można tego porównywać. Wszelkie dolegliwości psychiczne są najokropniejsze :!: :!: :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 18 lis 2011, 18:03
jasaw, powiem siostrze jak wróci, mam do niej więcej śmiałości, wiem, że lepiej doradzi.
Już wolałabym mieć jakąś chorobę fizyczną, wtedy nie musiałabym wymyślać na wszystko wymówek i zamykać sie w domu. A choroby psychicznej nikt nie rozumie, bo niby co ma mi być, skoro chodzę, żyję i dobrze się mam. Z resztą - nie rozpowiadam o tym na prawo i lewo, ludzie i tak nie zrozumieją.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 18 lis 2011, 18:12
Zabrałem się za malowanie przedpokoju. Wydawało się, że uporam się z zadaniem na zupełnym luzie w jedno popołudnie. Pomieszczenie nieduże, tynki równe, więc tylko zmyć i zachlapać farbą. Zmyłem, po czym spadło mi pół sufitu. Shit! Mam robotę na 3 dni.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 18 lis 2011, 18:17
Siasia,Ty wiesz najlepiej z kim możesz porozmawiać. Siostra, do tego godna zaufania jest niezastąpiona, to dopiero może być Przyjaciółka :!:
Ja w młodości, chociaż miałam Mamę i Siostrę/mam do dziś/, nie znalazłam potrzebnego mi zrozumienia. Małżeństwo toksyczne trwające zbyt długo...to wszystko jeden wielki psychiczny ból, pożywka dla nerwicy. Dopiero "drugie życie", po chorobie, drugi, kochany MĄŻ i dorosłe już, wyrozumiałe dzieci, sprawiły, że chce mi żyć i walczyć.
Trzeba wierzyć, że w życiu "cuda" się zdarzają....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 18 lis 2011, 18:21
jasaw, Ty masz już na tyle uporządkowane życie, że możesz walczyć z nerwicą - wyjść, kiedy czujesz sie na siłach, robić coś lub nie.
A u mnie... Jestem dopiero na początku życia, przede mną studia, praca... Eh.


Sabaidee, w sumie masz jakieś zajęcie, lepsze to, niż siedzenie i rozmyślanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 18 lis 2011, 18:41
Siasia, własnie dlatego piszę to wszystko, byś nie traciła nadziei na lepsze życie.
Zanim uporządkowałam swoje wszystkie sprawy, zaangażowałam wszystkie swoje siły i możliwości. Kiedy zaczęłam zmiany, musiałam "rozliczyć się"z przeszłością bolesną. Osamotniona, bez zrozumienia i pomocy bliskich, nie licząc wówczas niedorosłych dzieci, walczyłam o swój spokój. Mimo silnych objawów nerwicy, parłam do przodu, po swoje być, albo nie być....
Bardzo pragnęłam, bardzo wierzyłam...naprawdę, to wiele znaczy...Chcieć :!:

Związek z moim Mężem był zwieńczeniem mojej ciężkiej pracy....

Siasia, jeśli masz choć trochę siły, nie rezygnuj ze swoich marzeń, poszukuj.....

Kluczem do pozytywnych zmian jest samoakceptacja
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 18 lis 2011, 18:52
jasaw, ja się bardzo staram, wychodzę, staram się myśleć pozytywnie, łykam magnez, wierzę, dużo się modlę, ale najbardziej wkurza mnie to, że mimo tych moich starań nie jest lepiej, a gorzej. Jak tu nie wątpić?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 18 lis 2011, 19:09
Siasia, to jest długi proces. Usiłowanie zmiany w sobie przekonanie,że możemy, że damy radę, że to nasze prawna pewno wymaga czasu..
Podobno przede wszystkim brak wiary w siebie i brak poczucia bezpieczeństwa, z różnych powodów, ukształtowały naszą wątłą psychikę.
Skoro nam brak czegoś, poszukiwanie jest konieczne. Budowanie siebie, jakby od nowa będzie trwało....
W każdym z nas drzemią pokłady wielkiej siły...sztuką jest wydobycie jej.
Jeśli Ci się nie udaje..pomyśl...następnym razem będzie lepiej, wierzę w to :!: :!:

Siasia, Już dzisiaj nie będę Cię zamęczać, życzę Ci powodzenia...i wytrwałości.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HoyaBella i 12 gości

Przeskocz do