Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lis 2011, 10:02
coma, Upłynęło jeszcze zbyt mało czasu, to myślenie jest automatyczne.
Mamy nie wymażesz z pamięci. Zawsze będzie przy Tobie.
Myślę, że musi upłynąć sporo czasu, żebyś tak na prawdę pogodziła się, że mamy obok Ciebie już nie będzie.
Będzie tylko głęboko w Twoim serduszku.
Przeżywasz jeszcze żałobę kochanie.
:*
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 12 lis 2011, 10:03
Ja nie chcę tej żałoby, zabierzcie ją ode mnie :why:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lis 2011, 10:04
coma, :-|
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez piotrekd04 12 lis 2011, 11:18
coma, im bardziej odsuwasz od siebie tą żałobę tym większe są Twoje objawy, dlaczego nie chcesz sobie pozwolić na jej przeżycie? nie zapominaj, że tłumienie uczuć jest główną przyczyną depresji...
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 12 lis 2011, 11:40
dlaczego? jest tego bardzo prosta przyczyna - bo to bardzo boli :( jeżeli boli Cię głowa to pozwalasz na to żeby Ci ból rozjebał czaszkę? czy raczej bierzesz coś przeciwbólowego?

jak ty tak wolisz, to proszę bardzo - nie tłum uczuć, przeżywaj je sobie

a ja tymczasem idę się znieczulić :evil:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez piotrekd04 12 lis 2011, 11:45
a uważasz, że tabletka przeciwbólowa leczy przyczyny bólu głowy? boisz się uczuć zatem, ale tak długo jak będziesz je odpychać one będą wracać tylko jako objawy- nie uczucia... masz kogoś kim musisz się zaopiekować po śmierci mamy?
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 12 lis 2011, 11:47
coma, z tym się żyje..
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 12 lis 2011, 11:48
piotrekd04 napisał(a): masz kogoś kim musisz się zaopiekować po śmierci mamy?


nie, to mną się opiekują :-|
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez piotrekd04 12 lis 2011, 11:51
a próbowałaś psychoterapii?
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 12 lis 2011, 11:57
jeszcze nie, zdaniem mojego psychiatry nie powinnam teraz podejmować psychoterapii, teraz powinnam przeżywać żałobę, na oddziale psychiatrycznym na którym przebywam w każdej chwili mogę skontaktować się z psychologiem, żeby porozmawiać, czy poradzić się, ale ja po prostu nie chcę rozmawiać, ja nie potrafię, jeszcze nie teraz...



paradoksy napisał(a):coma, z tym się żyje..


wiem Basiu, że ludzie z tym żyją, że Ty z tym żyjesz, ale ja na razie nie potrafię...
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez piotrekd04 12 lis 2011, 12:01
a co Ci daje bycie w takim stanie? nie uważasz, że cena, którą płacisz za swój lęk przed uczuciami jest za wysoka?:>
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 12 lis 2011, 12:03
piotrekd04, nie wiem
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez piotrekd04 12 lis 2011, 12:05
jak dawno to się stało, jeśli wolno wiedzieć?
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
02 wrz 2011, 23:10

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 12 lis 2011, 12:06
piotrekd04, 43 dni temu
coma
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 11 gości

Przeskocz do