Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 10 lis 2011, 14:20
małaMI25, kochana, pij co 30min po 2-3 łyżki wody, zeby się nie odwodnić. Tak kiedyś zaleciła mi moja lekarka.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 10 lis 2011, 14:27
własnie probuje nadal mnie naciąga,zjadlam jablko i czuje jakbym kamienie miała w zołądku.
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez babi 10 lis 2011, 15:15
Może coś z tego pomoże

Domowe sposoby na zatrucie pokarmowe
Ostatnio edytowano 10 lis 2011, 15:25 przez babi, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
03 lis 2011, 09:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 10 lis 2011, 15:16
małaMI25, może Ci ugotować kleik?
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 10 lis 2011, 15:20
zastygła, otepiała, niepotrzebna...
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Hipka 10 lis 2011, 17:25
zeschizowana tym co się dzieje!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
04 lis 2011, 10:39

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 lis 2011, 18:18
Niedługo jadę do mamy, nie widziałam jej dwa tygodnie więc się troszkę stęskniłam.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 lis 2011, 19:27
Nie ma jak u Mamy...oczywiście u tej, która rozumie, przytuli, podbuduje. Ja niestety już JEJ nie mam.
Ale mam dorosłe dzieci ... jestem w "pogotowiu", w razie potrzeby jestem..uczę się być przy Nich, ale nie przytłaczać Ich.
Teraz rozumiem, co oznacza być matką synów. Chociaż chcesz jak najlepiej, Ich Kobiety są czujne, wrażliwe na wszystko co mówię i robię. Ja czułam podobnie,gdy byłam młoda. Teraz wiem, jak boli niezrozumienie ze strony przyszłych Synowych, wiem, jak boli odrzucenie. Staram się to wszystko oswoić, jest już znacznie lepiej. Najważniejsze jest dla mnie szczęście Młodych, ja usuwam się. Nie chcę tylko, by mnie raniono :nono:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Mój dzisiejszy dzień

przez petra 10 lis 2011, 20:31
taaaa..rozpisałam sie na pól ekranu i nie myslac usunełam...ale ulzylo mi :) a teraz nie chce juz mi sie 2 raz powtarzac, czekam az ten dzien sie skonczy
petra
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez aqnieszka 10 lis 2011, 21:01
Dzień normalny, ale myśl o sobocie sprawia, że oceniam go pozytywnie. W sobotę moje życie nieodwracalnie się zmieni. Mogłabym się stresować, dużo ryzykuję, ale czuję się bardzo spokojna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
18 cze 2010, 14:08
Lokalizacja
Toruń

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 lis 2011, 07:58
Zapowiada mi się miły dzionek, przyjeżdża Kasia Ślicznotka i dwóch znajomych. Będzie cool :yeah:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Stylow 11 lis 2011, 16:53
Dzień jak codzień. Komp, telewizor. I leżakowanie z łóżku, po bańkach wczorajszych. Mam nadzieję, że w końcu będę zdrowa!
Stylow
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 lis 2011, 17:21
wstałam, posprzątałąm drugi pokój, za niedługo na spacer, a potem film i znowu spacer..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez jasaw 11 lis 2011, 19:43
"Niechęć do samego siebie i poczucie winy jest dla każdego źródłem cierpienia"

Sądziłam od zawsze ...,że ja jestem winna wszelkiemu złu, bo jestem "jakaś" dziwna, jak mawiali moi bliscy. Pomyślałam... a trwało to ok.40 lat i doszłam do wniosku, że to nieprawda. Lubię porządek, jasne sytuacje, nie znoszę alkoholu,pragnę spokoju - czy to jest naganne, czy to świadczy o mojej odmienności???
Może po prostu ludzie wokół mnie chcieli żyć inaczej, nie byli przesadnie pedantyczni., lubili zabawić się??? Ale czy to powód, by mnie ostro krytykować, odrzucać, deprecjonować moje działania??? Nie można było powiedzieć - my sądzimy inaczej, my żyjemy inaczej i już!!!
Może po prostu chcieliby tak jak ja, ale albo nie potrafili, albo nie chciało się im...
Ja czułam się odrzucona, bez akceptacji, z emocjonalnymi rozterkami.
Choroba N, rozwód, nowe, cudowne małżeństwo, wspaniale rozumiejące mnie, dorosłe już, dzieci -
można powiedzieć - drugie, spokojne, szczęśliwe życie ... ale nerwica żyje nadal, odzywa się, szuka wyjścia, tłumiona przez lata, nie czuje się już dobrze w moim, prawie uzdrowionym ciele. Muszę jej w tym pomóc, nie zrezygnuję.... :nono:
Ale to boli, mimo wszystko...
Pozdrawiam.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do