Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 26 paź 2011, 18:34
Czapla, rozumiem doskonale, mój pies też miał padaczkę, a na starość nie wytrzymywał i załatwiał się zanim wyszedł na dwór. Męczarnia dla nas i czworonoga.


Mój dzień - zrobienie obiadu i samotny spacer ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 26 paź 2011, 18:39
Moj dzien bardzo pracowity,jutro zapowiada siè podobnie-oby do weekendu :mrgreen: czekam na malza i myslè,ze dzisaj pojdè wczesniej niz wczoraj spac-moze jakies male spa przy okazji?? :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 26 paź 2011, 18:47
Czapla napisał(a):Starość nie radość :bezradny:

Ja właśnie z racji tego że jestem chora miewam jakieś złe sny o starości i śmierci, i włączyły mi się dodatkowo lęki, znaczy się żegnałam się już z życiem :mrgreen: ale nie jest chyba jeszcze tak źle skoro mogę czytać i stukać w klawiaturę ;) jeszcze parę osób zdążę podenerwować 8)
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Czapla 26 paź 2011, 18:55
polakita napisał(a):
Czapla napisał(a):Starość nie radość :bezradny:

Ja właśnie z racji tego że jestem chora miewam jakieś złe sny o starości i śmierci, i włączyły mi się dodatkowo lęki, znaczy się żegnałam się już z życiem :mrgreen: ale nie jest chyba jeszcze tak źle skoro mogę czytać i stukać w klawiaturę ;) jeszcze parę osób zdążę podenerwować 8)


Ja jak jestem chora typu przeziębiona to też mi się włączają lęki.. Podenerwuj nas, Polakita, po to jest to forum
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 26 paź 2011, 19:11
e tam ja mam wszystko za bardzo w *** żeby jeszcze kogoś denerwować :mrgreen:

-- 26 paź 2011, 19:15 --

to znaczy musielibyście mi zajść za skórę, bo tak bez powodu to nie mam motywacji ;)
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez aqnieszka 26 paź 2011, 19:40
a ja znowu, już po raz setny chyba mam nadzieję
a potem będzie bolało, jak się okaże, że nie wyszło, jak zwykle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
144
Dołączył(a)
18 cze 2010, 14:08
Lokalizacja
Toruń

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 26 paź 2011, 20:20
U mnie też łóżkowo - fotelowy.Długo to tak jeszcze pod trwa :roll:
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 26 paź 2011, 20:28
Laima, byle do wiosny, Kasiu. Byle do wiosny :D
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 26 paź 2011, 20:31
Sabaidee, tia,chyba zapadam w sen zimowy i nawet tłuszczyk gromadzę :D
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 26 paź 2011, 20:34
kupilam wielką wloską kapustę...będą gołąbki na tydzień...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 26 paź 2011, 20:34
Laima, tłuszczyk trzeba gromadzić latem, bo teraz nadchodzi pora jego spalania. Wszystkie misie tak robią oprócz pluszowych.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 27 paź 2011, 00:05
Dzień dziwny, pełen przemyśleń i weny twórczej.

(owoc weny znajduje się w Twórczości)
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _wovacuum_ 27 paź 2011, 01:00
dune, zrob gar pomidorowki,jak ja dzisiaj albo- hinduskie zarcie dla odmiany i tyle. 8) chcialam isc wczesniej spac dzisiaj-nie udalo siè cholera.. 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
17 wrz 2011, 19:40
Lokalizacja
Belgia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 paź 2011, 17:01
Byłam na terapii.W końcu doszła do skutku.Jestem rozbita.Dotknęłam spraw,które bardzo bolą.Co chwilę się zawieszałam i terapeutka "wyrywała" mnie z tego stanu.Nie zdawałam sobie sprawy z tego,jak bardzo to wszystko w sobie tłumię.A teraz ta bariera,która oddzielała mnie od tego rozsypała się i znów wszystko jest żywe.Nie dałam rady wrócić na zajęcia.Jak wróciłam do domu?Nie jestem do konca pewna.Pamiętam,że mało nie weszłam pod tramwaj.Wiedziałam,że to wszystko nie będzie łatwe.Z jednej strony wiem,że tak trzeba,ale z drugiej nie chcę tego wszystkiego czuć.Chciałabym zniknąć,umrzeć,zapaść się pod ziemie,cokolwiek...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do