Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 20 paź 2011, 19:36
dominika92,
Może napisz na kartce , wylej to z siebie jak wróci twoj chłopak to dasz mu przeczytać, pisz pod wpływem emocji wtedy to jest najbardziej szczere i jak ktos przeczyta najbliżej mu będzie do prawdy o twoich odczuciach. Niedługo chcesz mame poprosic zeby poszła z tobą do psychiatry jej też bys mogła to dac do przecztania , zeby bardziej pojęła Ciebie i Twoje wnętrze.Jak chcesz to wylej swoje żale na moje pw.
Ja sie tez dugo nie malowałam albo tylko fluid teraz często sie maluje ale bez przesadyzmu jednak.
Ostatnio edytowano 20 paź 2011, 19:41 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 20 paź 2011, 19:37
dominika92, jak nie umiesz to masz wspaniałe zajęcie na cały tydzień. Duże lustro i do roboty. A umiesz sobie zrobić maseczkę kosmetyczną? Gdzieś miałem przepis - mogę poszukać. :P
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 20 paź 2011, 19:40
tahela, chłopak jest w domu, pyta się co mi jest a ja choć bardzo chcę powiedzieć to na głos wypowiadam " nic" ...a w głowie zupełnie co innego...
i to właśnie jeden z moich problemów..że bardzo chce, pogadać, napisać..a jak przychodzi co do czego to ...blokada, nie umiem. wiem z czego to wynika, ja po prostu boję się tego co poczuję, cierpienia, tego że zaleją mnie wspomnienia, złe emocje, że zacznę dusić się znowu od płaczu..nawet jak czasami coś pęka to i tak nie wylewam z siebie wszystkiego..:/
jutro będę musiała już wstać z łóżka to może się polepszy..doszła do mnie książka o terapii behawioralno-poznawczej, jest tam dużo fajnych ćwiczeń, muszę się z tym zmierzyć, choć też się boję ..

-- 20 paź 2011, 19:42 --

Sabaidee, nie umiem:P ha, wiesz ile razy próbowałam się nauczyć zrobić głupią kreskę eyelinerem? :hide: albo jakoś uczesać włosy, mam długie już, ile można w kucyku chodzić...po 10 min kończy się złością, i smutkiem że jestem beznadziejna i nic mi nie wychodzi... :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 20 paź 2011, 19:45
dominika92,
Takich rzeczy sie długo uczy, ale mozna w koncu zacząc mowic i płakac chociaz to trudne zawsze, ale mozna to przełamac w pewnym stopniu, taka blokada nie ejst dobra bo zamiast to wyrzucić z sibie to się zbiera,zacznij jednak od pisania to łatwiejsze w takiej blokadzie.Ja np. często napisze to czego bym bezpośrednio nie powiedziała ,ze strachu własnie przed bólem , cierpieniem lub wstydem itp.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 20 paź 2011, 19:46
Siasia, to pierwszy lek który masz brać?

Dla mnie leki to dosłownie żyć albo nie żyć.Oprócz tego biorę jeszcze kilka.Cieszę się,że ten mnie wreszcie postawił na nogi.Jak sobie przypomnę co było,teraz kiedy mam to za sobą..... :hide: eych....lepiej nie wspominać,niebo a ziemia.
Ja nie dotrwam do odstawienie,pewnie polecę szybciej bo zawsze tak jest,ale jak dla mnie jest konieczne podnieść się choć na jakiś czas,a potem będę testować inne leki.
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 20 paź 2011, 19:47
Przepis na maseczkę kosmetyczną
Jeśli Pani pragnie, by mąż kochał goręcej,
proszę zmielić ćwierć kilo wątroby cielęcej,
posiekaną cebulką przyprawić do woli,
dodać nieco pieprzu, odrobinę soli,
po czym; zmywszy uprzednio z twarzy makijaż,
przyrządzoną maseczkę położyć na twarz.
Trzymać ją tak godzinkę, aż cerę uzdrowi,
po czym zdjąć ją, usmażyć i... podać mężowi.
Wielce na urodzie zyska Pani osoba,
Polakowi, gdy syty, wszystko się podoba.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 20 paź 2011, 19:51
Laima napisał(a):Siasia, to pierwszy lek który masz brać?

Dla mnie leki to dosłownie żyć albo nie żyć.Oprócz tego biorę jeszcze kilka.Cieszę się,że ten mnie wreszcie postawił na nogi.Jak sobie przypomnę co było,teraz kiedy mam to za sobą..... :hide: eych....lepiej nie wspominać,niebo a ziemia.
Ja nie dotrwam do odstawienie,pewnie polecę szybciej bo zawsze tak jest,ale jak dla mnie jest konieczne podnieść się choć na jakiś czas,a potem będę testować inne leki.

Pierwszy i jedyny. Chodzę na terapię, ale myślałam żeby się czymś wspomóc. Psycholożka i lekarz pierwszego kontaktu są za braniem leków, a ja boję się, że jak zacznę brać, to nie będę mogła skończyć i potem żyć bez nich.
Ja mam lęk napadowy, który trzyma mnie ok 30min. Najgorzej mi gdzieś wyjść z domu i trochę wytrzymać w nowym miejscu, potem jest lepiej. Terapia nauczyła mnie kontrolowania swoich emocji, choć nadal nie chodzę do szkoły ani nie pracuję :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 20 paź 2011, 19:53
dominika92, to " duś się z płaczu"od płaczu jeszcze nikt nie umarł,a najważniejsze,żebyś nie kumulowała tego wszystkiego w sobie.
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 20 paź 2011, 20:10
Laima, od płaczu też można umrzeć, bo organizm się odwadnia.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 20 paź 2011, 20:48
Siasia, a dlaczego internista Ci przepisał? Powinnaś iść do psychiatry.Psychiatra Ci odpowiednio dobierze leki ,a internista często się myli i w tym wypadku wydaję mi się ,że zapisał zbyt silny jak na pierwszy raz.Jak tak to nie bierz tylko szybko ruszaj do specjalisty.
Przy łagodniejszych lekach jest mniej skutków ubocznych,a mogą pomóc.Testuję się z reguły kilka leków i zaczyna od tych słabszych.


Sabaidee, :D
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez NewYork 20 paź 2011, 20:50
Nie można w sobie dusić uczuć. Choć mi tez się zdarzało parę razy, ze nie płakałam kiedy miałam powód.
NewYork
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 20 paź 2011, 22:57
samara22, ojej, a ja trzymałem kciuki i niepokoiłem się, że tak długo się nie pojawiasz.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 20 paź 2011, 22:58
Sabaidee, już jestem.Nie poddam się.Będę próbować do skutku.Trochę mnie to jednak podlamalo :bezradny: Dziękuję za trzymanie kciuków :*
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 20 paź 2011, 23:05
samara22, Kurcze moze specjalnie psychiatra prosiła o męzczyznę , pomyslała ze to dobrze dla Ciebie na pokonanie lęków a wyszedł kwa s z tego ech, szkoda ,ze to tak wyszło, moze z tą kobieta bedzie lepiej, ale dobrze by było gdybys moze po jakimś czasie zaczeła terapie z męzczyną to byłoby moze dobre dla twojego zycia, tylko najpierw musisz trochę przerobic z ta kobietą. Powodzenia.
Ostatnio edytowano 20 paź 2011, 23:06 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 9 gości

Przeskocz do