Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 18 paź 2011, 18:15
Ja chce żeby mnie znowu cieszyło wszystko, chce tego , ale to jest niemożliwe ,obawia sie ze ja latami z tego jeszcze nie wyjde, skończy się pewnie i psychologiem i wieloletnia terapia, czasem coś moze zepsuć żcie na bardzo długo po prostu, szczególnie jak ktos jest wrązliwy.

-- 18 paź 2011, 17:16 --

Sabaidee,
Co się stało,ze się smutasz?
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 18 paź 2011, 18:19
samara22, w niczym to nie pomoże, ani tym bardziej niczego nie zmieni.

Kompletnie nic dzisiaj nie zrobiłem.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 paź 2011, 18:27
Sabaidee, Jacku , nieprawda, poprawiłeś pewną fotkę ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 paź 2011, 18:30
Sabaidee, nie smuć się,bo ja też będę smutna :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 18 paź 2011, 18:31
wiola173, a to było dzisiaj?
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 paź 2011, 18:32
Sabaidee, Jacku, a kiedy? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 18 paź 2011, 18:43
samara22, we mnie jest sporo takiego naturalnego smutku od zawsze. Czasem stać mnie na robienie dobrej miny, a czasem przeważa rezygnacja. Potrzebuję solidnego kopa.

wiola173, ja już tyle razy dziś spałem, a dni są tak podobne do siebie... :D
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 paź 2011, 18:46
Sabaidee, to założę ciężkie buciory i pogonię ten smutek ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 18 paź 2011, 18:47
samara22, a jak Twój dzisiejszy dzionek minął?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 paź 2011, 18:51
kornelia_lilia, nienajgorzej ;) okazało się,że moja depresja się na coś przydała...pomyliłam teksty na analizę dziela literackiego i przeczytałam przeznaczony dla drugiej grupy :bezradny: prowadząca trochę się na mnie zezlościła...opisywaliśmy jednak fotografię kobiety odwróconej tyłem,w tonacji czarno-białej i ogólnie smutnej...zgłosiłam się i zinterpretowałam ją podając wszystkie określenia dotyczące jej prawdopodobnej depresji...innymi słowy to,co sama czuję,a to,co mi się skojarzylo z tą fotografią...prowadząca stwierdzila,że moja interpretacja jest psychologiczna,introwertyczna i że zostalam rozgrzeszona z nieprzygotowania do zajęc :mrgreen:

poza tym...w czwartek mam zamiar iść na studencką integrację swojego roku i spać u koleżanki...udało mi się w końcu nawiązać z kimś kontakt! :105: zobaczymy co z tego wyjdzie...boję sie jak cholera,ale postanowiłam,że spróbuję :twisted:

-- 18 paź 2011, 18:51 --

kornelia_lilia, a co u Ciebie?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 18 paź 2011, 18:55
samara22, trzymam mocno kciuki za integrację z grupą ;)
znajdować pozytywy w złej dla nas sytuacji- to sztuka.

-- 18 paź 2011, 18:59 --

samara22, u mnie :oops: bardzo dobrze. Oby to nie było chwilowy wzrost.
Zmieniłam dietę i są efekty. Nawet czasami nie potrafię się już zamartwiać, próbuję a nie mogę, poczucie szczęścia nie pozwala :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Mój dzisiejszy dzień

przez Czapla 18 paź 2011, 20:13
Kilka dni było depresyjnie ale bez lęków, a godzinę temu zaczęło się. Nagle poczułam ucisk głowy i ledwo mi się oddychało. Od razu dopadł mnie lęk przed śmiercią i położyłam się. Postanowiłam nie mierzyć ciśnienia, ale po pół godzinie nie wytrzymałam. Tylko potwierdziło moje obawy i lęki. Za to puls 59. I od razu mam w głowie bradykardię. Do tego spałam dwie godziny a teraz znowu jestem senna, więc dalej sobie wmawiam że na pewno jestem chora. Źle się czuję, a było dobrze...
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
30 sie 2010, 13:24
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 paź 2011, 20:17
kornelia_lilia, to świetnie!!! oby tak dalej :great:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 18 paź 2011, 20:20
kornelia_lilia, jaką dietę stosujesz???
Laima
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do