Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 09 paź 2011, 09:57
halenore, wyglądam jak terrorysta który może się w każdej chwili zdetonować, robimy napad na bank? :mrgreen:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 09 paź 2011, 09:58
coma hehe :D Robimy. Tylko, który ma najwięcej kasiory?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 09 paź 2011, 10:03
halenore napisał(a):Monika1974 sprawy rodzinne. Moja siostra dosłownie złamała mi serce. :cry:


Jejku...współczuję.
Powiedziałaś jej o tym,że Cię zraniła?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 09 paź 2011, 12:45
halenore napisał(a):coma hehe :D Robimy. Tylko, który ma najwięcej kasiory?


już po zawodach, nie mam już kabelków :smile:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez NewYork 09 paź 2011, 12:48
No to nie zdetonujemy banku, a tak chciałam ZUS zdetonować, złodzieje
NewYork
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 09 paź 2011, 13:12
KOCHANI NA WYBORY TRZEBA IŚĆ .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16473
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 09 paź 2011, 13:20
ja nie idę głosować, z lenistwa, nie chce mi się :roll:

Kasia, piję też kawę, trzecią, rozkręcam się :smile:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 paź 2011, 13:25
ja też nie idę glosować :P musiałabym jechać jakieś 400 km,żeby zagłosować :P
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 09 paź 2011, 13:29
Ślicznotka napisał(a):coma, to dobrze, tylko nie nakręc sie za bardzo :mrgreen:
Bo zjazdy nie są tak miłe :-|


jak jest dobrze to jest dobrze, nie mam zamiaru myśleć o tym co będzie za 5 minut
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 paź 2011, 13:31
coma, ;) witaj Karolinko ;) i słusznie- nie zastanawiaj się,co będzie za chwilę ;) liczy się to,co jest teraz ;)
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez chocovanilla 09 paź 2011, 14:00
chciałabym tak jak wy nie myśleć co będzie... hmmm kawy to ja już co najmniej 2 lata nie piłam bo zwracam i taka rozstrojona jestem... nie wiem czy to przez nerwice czy mój żołądek jej nie toleruje.. ale wcześniej to potrafiłam pić po dwie dziennie i było ok więc nie wiem...
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 paź 2011, 14:06
chocovanilla, czasami tak jest,że odrzuca nas od kawy...swojego czasu piłam 9 dziennie,a później wcale...teraz jakoś tak różnie-czasmi po 2,czasami po 5- w zależności od tego gdzie jestem i co robię...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 09 paź 2011, 18:47
Nie dogadam się z mamą.Jest okropnie.
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 09 paź 2011, 18:49
Ja staram sie poza 2 dziennie nie wychodzić pilnuje tego jak była w Holandii to tam piłam duzo energy drinów, ale dostawiłam później z trudem , uzależniłam sie od tego dziadostwa teraz czasami wypiję, ale bardzo rzadko.

-- 09 paź 2011, 17:50 --

[b]Laima[/dogadacie się jakoś w końcu
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do