Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 17 wrz 2011, 21:56
tahela, nikt mnie nie będzie zmuszał do jedzenia,nigdy

halenore, może trza się cieszyć,wyciszyłaś się i bez alpry
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 17 wrz 2011, 21:59
Laima napisał(a):halenore, może trza się cieszyć,wyciszyłaś się i bez alpry


Tak. Tylko po hyrdo zawsze mi zimno i wkurza mnie aie zamulanie. Alpra daje mi spokój z jasnością umsyłu, a hydro robi ze mnie muła :evil:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 17 wrz 2011, 22:02
Laima napisał(a):tahela, nikt mnie nie będzie zmuszał do jedzenia,nigdy




Tu nie chodzi o to zeby ktos Cię zmuszał tu chodzi tez o proces leczenia, zebyś zrozumiała, ze to prowadzi do smierci i tyle. Twoje podejscie potwierdza to ze raczej masz anoreksję a anoreksja nieleczona jest chorobą smierlelną.
Ostatnio edytowano 17 wrz 2011, 22:04 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 17 wrz 2011, 22:02
halenore, fakt,hydro zamula i w sumie nic więcej

-- 17 wrz 2011, 22:07 --

tahela, nie mam anoreksji,słowo

-- 17 wrz 2011, 22:09 --

1 góra 2 dni i mi przejdzie
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 17 wrz 2011, 22:12
Laima napisał(a):
tahela, nie mam anoreksji,słowo

1 góra 2 dni i mi przejdzie


Mamm nadzieje, ale to wszystko nie wyglada zbyt optymistycznie z punktu widzenia osób postronnych , chowasz jedzenie do husteczki i jestes bardzo, za bardzo wychudzona, tulam mocno,żeby było lepiej i żebyś znalazła w sobie siłę.
Kod: Zaznacz cały
Tahela , kochana, cytuj uważniej proszę:)
Ostatnio edytowano 17 wrz 2011, 22:19 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: poprawiono cytowanie
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 18 wrz 2011, 06:00
Laima napisał(a):tahela, nikt mnie nie będzie zmuszał do jedzenia,nigdy

Zmuszał, nie, ale jakaś łagodna perswazja by się przydała. Widziałaś kiedyś jak karmi się małe dzieci? Za mamusię, za tatusia, za starszego brata.... Nie wstyd Ci? Poza tym wydaje mi się, że innym bardziej zależy na Twoim zdrowiu niż Tobie samej.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Mariusz30K 18 wrz 2011, 15:23
A ze mną dziś lipa.Czuję ten dziwny ucisk w piersi nie jest on do końca fizyczny,boję się czegos i sam nie wiem czego i na przemian z martwieniem sie kij wie o co.Pozdrawiam podobnie cierpiących :hide:
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 wrz 2011, 23:01

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Imbir 18 wrz 2011, 18:06
Od wczoraj nerwowo, smutno i nic się nie chce :(
Wszystko co doskonałe, dojrzewa powoli. — Arthur Schopenhauer
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 wrz 2011, 15:09

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez skohinka 18 wrz 2011, 18:21
Ja dzisiaj wariuje od rana te cholerstwo chce mnie zlapac ale ja sie nie daje.Walcze i tak mecze sie cały dzien.Bylam dzisiaj w kosciele myslalam ze zaraz zemdleje ciagle bylo mi slabo i te kochane zawroty glowy;( :time: :time: :time: :time: :time:
Codziennie pytam, czy kiedyś to się skończy
I nienawidzę słów: "Nic nas nie rozłączy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2011, 13:02
Lokalizacja
Kraina wiecznego cienia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 18 wrz 2011, 18:51
:why:

-- 18 wrz 2011, 18:52 --

Albo jestem nienormalna, albo mam naprawdę to zaburzenie osobowości.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 18 wrz 2011, 19:26
Jedzenie jak wczoraj
Przespałam większość dnia.Sny krążą wokół jednego,ale dziś nie tak straszne.
Lęk,trochę smutku.
Posprzątałam pokój,ale z nadzieją,że jak ktoś będzie wracał od KeFasa do mnie zajrzy.Chore, wiem :oops:
Laima
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 18 wrz 2011, 20:52
Laima, Naprawdę martwię się tym Twoim jedzeniem.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez skohinka 18 wrz 2011, 21:00
Czy ktoś z was tez czesto miewa zawroty i bole glowy?
Codziennie pytam, czy kiedyś to się skończy
I nienawidzę słów: "Nic nas nie rozłączy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2011, 13:02
Lokalizacja
Kraina wiecznego cienia

Mój dzisiejszy dzień

przez Laima 18 wrz 2011, 21:11
Sabaidee, spokojnie ;) takie napady mam i zawsze mijają.

Brata nie ma w domu już ponad dobę.Niby ok. to nie pierwszy raz.Mam tele mogę do niego zadzwonić tylko boję się go usłyszeć pijanego,nie chcę też ,żeby pijany wrócił do domu.
Wiele razy dziś go pochowałam.Czekam do jutra w lęku,czasem mniejszym ,czasem większym.

Jest okazja,żebym pojechała zbierać marchew z pola.Kusi mnie bo potrzebuję jakieś 150 zł,ale nie czuję się na siłach.Mam czas na przemyślenie do piątku bo środa i czwartek i tak nie mogę ,a to od środy.
Laima
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do