Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 28 sie 2011, 18:23
dune napisał(a):myslę ze juz nie chcę kochać nikogo ....

Dlaczego aż takie czarnowidztwo
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 28 sie 2011, 18:41
Dariusz_wawa, bo wlasnie tak trzeba...nie potrzebowac ... kazdy kolejny dzień boli coraz mniej....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez LatającyKubek 28 sie 2011, 21:39
Wow. Zaczynam wychodzić z tego bagna. lęki łapią czasami, ale cieszę się życiem sukces.
tylko ciągle biorę za bardzo wszystko do siebie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
13 lis 2010, 13:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chory 29 sie 2011, 01:15
Hej! do wszystkich którzy mają nerwicę czy lęki, macie czasem takie wrażenie że gdybyście ich nie mieli to bylibyście gorszymi ludźmi? w sensie jeśli macie te przypadłości to jesteście lepsi jako człowiek, czynicie wiele dobrego, jesteście wrażliwsi i bardziej doceniacie życie - ja tak mam. Pozdrawiam
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 29 sie 2011, 09:55
dune napisał(a):Spaliłam suszarkę do włosów i żelazko....
i uprałam czarne ciuchy z dwoma zasmarkanymi chusteczkami w kieszeniach ....
wygladają jakby spadl na nie snieg....
to wszytsko dzis....i jeszcze prawie rozjechałam faceta na parkingu pod auchanem...
a w markecie rozerwałam torbę platków kukurydzianych .... :brawo:
alez dzień ....

myslę ze juz nie chcę kochać nikogo ....

no mistrzostwo,mi tez zdarzaja sie takie dni.... :mrgreen:

Ja wczoraj u znajomych na noc,wczesniej na imprezie plenerowej ale zwinelismy sie ok 2 bo burze deszce i nieciekawie...moknac...
Wrocilismy do domu,ogladalismy film"Hydrozagadke" z kumplem
Io despac noc,Dzis na 12 do pracy ,teraz pracuje w pizzerii co drugi dzien 12 -22 jestem zadowolona,jedynie zarobki nie sa zadowalajace wiec jeszce tajk rozgladam sie za czyms innym,ale atmosfera w pracy super :o

Pozdrtwaiam :lol:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

przez marcol13 29 sie 2011, 12:42
dune napisał(a):myslę ze juz nie chcę kochać nikogo ....


A ja chciałbym znalesc osobe z którą mógłbym otwarcie porozmawiać

Dzisiejszy dzień
Dosłownie zajebisty
Wróciłem z miasta bo byłem u lekarza po tabletki,Na mieście miekkie nogi,płytki oddech,kołatanie serca..i to się nie kończy do tej pory cały się trzęse.
Naprawdę w mojej sytuacji jest grubo.
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aria 29 sie 2011, 16:41
Dzisiaj udało mi się wyjść z domu (po 4dniach), kupić browary (które aktualnie piję) i uśmiechnąć parę razy. Zawsze coś.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Mój dzisiejszy dzień

przez anona 29 sie 2011, 16:45
Byłam u lekarza opisałam,że znowu męczę się z ciągłymi objawami, nie mogę się skupić, czuję się jak ze szklaną szybą, że stale ktoś mnie obserwuje,że wszystko robię źle, że takie mam właśnie myśli. Kazała mi mianserynę jeść. Od 5tego września terapia. Trittico nic nie daje, jedynie mnie trochę wycisza. Wróciłam do domu nie wiedząc co ze sobą zrobić, przespałam się 2 godziny, wstałam chciałam sobie zupę zrobić poszłam do kuchni i zemdlałam masakra. Główa mnie napierdziela. Ciągle w głowie lęki, jakbym się wszystkiego bała. Odstawiam mianserynę i trittico, będę jadła tak jak wcześniej tylko lexapro /cenzura/. Czuję się jakbym nie była sobą, może to wina właśnie tych zasranych prochów. Odstawiam zdecydowanie.
Jeszcze tata mówi, że nie wie co to będzie ze mną dalej bo coś tam wybrudziłam w łazience i tak nie może być, czuję się stłamszona jak mała dziewczynka, która chciałaby zniknąć :/ Tata zły na cały świat, ja przestraszona...
Ja już nie wiem czy to są moje wkręty czy te zasrane leki mi robią sieczkę w mózgu.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chory 29 sie 2011, 17:13
Aria napisał(a):Dzisiaj udało mi się wyjść z domu (po 4dniach), kupić browary (które aktualnie piję) i uśmiechnąć parę razy. Zawsze coś.


Browar cię nie uleczy :nono: A ja miałem dziś bardzo udany dzień, nie powiem! Także jestem happy.
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Aria 29 sie 2011, 19:32
chory napisał(a):
Aria napisał(a):Dzisiaj udało mi się wyjść z domu (po 4dniach), kupić browary (które aktualnie piję) i uśmiechnąć parę razy. Zawsze coś.


Browar cię nie uleczy :nono: A ja miałem dziś bardzo udany dzień, nie powiem! Także jestem happy.


Owszem, nie uleczy. Wręcz przeciwnie - jeszcze bardziej pogłębił moje uczucie własnej wartości które jest znikome...
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chory 29 sie 2011, 21:04
Aria, więc nie pij! to rujnuje życie! ja piję tylko od święta, w niczym mi to nie pomaga, a czasem jest gorzej bo czuję się jak pijak a nim nie jestem, po za tym nie chcę się stoczyć! czasem tylko zapalę, ale z czasem i tego się pozbędę. Wolę kupić jakiś film DVD/Blu-Ray płytkę CD - kolekcjonuję to, ale już wszystko co chciałem mam, ostatni dzisiejszy zakup to film Rytuał na Blu-Ray. Pozdrawiam
powiedz TAK transplantologii, ja powiedziałem.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
583
Dołączył(a)
17 mar 2010, 01:51
Lokalizacja
Lublin

Mój dzisiejszy dzień

przez Daffior 30 sie 2011, 02:47
Witam wszystkich forumowiczów. Zapraszam na mój blog, gdzie bedę opisywał swoją walkę z nerwicą lekową dzień po dniu.
Pozdrawiam
Dawid
http://nerwica-lekowa.blogspot.com
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
26 sie 2011, 19:02

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 30 sie 2011, 07:52
Zaczął się jak zwykle bez rewelacji...pobódka,wyjście z psami,kawa i ciśnienie z powodu poczucia winy-jak sie tego h.... pozbyć!
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

przez anona 30 sie 2011, 10:59
Wstałam dzisiaj pełna obaw, że znowu będę miała nieuzasadnione lęki, bała się wszystkiego i wszystkich i moja samoocena będzie dalej taka jak była, dodam, że wczoraj odstawiłam trittico i co i czuję się dużo lepiej, odrealnienie minęło, trochę jeszcze jestem słaba ale wszystko coraz lepiej :) pozdrawiam i pierdzielę te zasrane psychotropy :) Mam jeden i starczy :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 15:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do