Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 sie 2011, 19:58
carlosbueno, :?: Po prochach?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 sie 2011, 20:06
prochy mi się skończyły wczoraj, 40 pastylek zopiklonu łyknąłem wczoraj i przedwczoraj. Dziś niewiele mi już trzeba było pół lita whisky i już leżałem, brandy wciąż gdzieś w szuwarach leży.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 sie 2011, 20:10
carlosbueno, Spuszczę Ci lanie, słowo :nono:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 sie 2011, 20:14
wiola już nie mogę się doczekać rękoczynów z Twojej strony :D
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 sie 2011, 20:15
carlosbueno, Ok, ja Ci obiecam rękoczyny, a Ty ,że nie będziesz już robił głupstw, ok?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 19 sie 2011, 20:17
carlosbueno, zgłoś się do lekarza,natychmiast :evil:
:(
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 sie 2011, 20:23
jak zwykle z moich samobójczych planów nici, bo chyba jednak nie chce umierać. 25 lat planów i nie mogę w życie wprowadzić
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 19 sie 2011, 20:24
kolejny dzień przepełniony skrywanym cierpieniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 19 sie 2011, 20:44
dominika92, to nie ukrywaj.Napisz co w Tobie siedzi.
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kusia 19 sie 2011, 21:53
A ja dziś miałam kolejny mega atak, siedziałam na peronie metra i zastanawiałam się kiedy umrę a później chyba odpłynęłam bo jak się zorientowałam to się okazało, że uciekło mi 20 min :why: serce waliło, puls pewnie ze 140... makabra a leczenie nic nie daje, tabsy łykam jak skitelsy i działają na lęki i depresje tak samo jak one czyli wcale. Kurde nie mogę już sama wychodzić z domu, dziś bohatersko to zrobiłam i prawie się wykończyłam. Ja już nie chcę więcej takich dni a one stają się powoli moją codziennością :why:
"Nie przejmuje cudzych szajb, mam własną"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
28 lip 2011, 20:41
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tahela 20 sie 2011, 01:44
Miro napisał(a):oho, tak czytam i zdaje mi się że ktoś tu wyląduje w dziale Hipochondria ;) A u mnie jakoś leci, lęków nie ma, poruszam się po mieście, jeżdżę pospacerować nad Wisłę, coś jakbym zaczynał żyć a nie tylko istnieć. Wszystkim "Desperados" polecam moje Combo, chociarz na każdego leki działają inaczej...

W dziale hipohondria to brzmi fascynująco conajmniej nieparawdziwie niestety.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 sie 2011, 20:43
Ka_Po, Kasiu podrywali Cię ;)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 20 sie 2011, 20:52
wiola173, podrywali Kasię tylko, że w sposób przekraczający granice jej intymności niestety a już taki podryw nie jest przyjemny :bezradny: . Człowiek czuje się w takiej sytuacji co najmniej dziwnie i nieswojo, tak mi się wydaje...
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 sie 2011, 21:54
No wiem , wiem, rozumiem:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 6 gości

Przeskocz do