Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 05 sie 2011, 16:41
wiola173, pierogów jest w sumie dwa kilo, a widać dopiero po ugotowaniu. Chyba zaproszę gości. :D
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 sie 2011, 16:43
Sabaidee, Jacku , zabierz na zlot, tam wszystko zjemy :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 05 sie 2011, 17:12
ten dzień i następne dwa są pod znakiem zapytania..odechciało mi się jeszcze bardziej... chcę zostać w domu. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 05 sie 2011, 17:26
Sabaidee napisał(a):Wymieszały mi się pierogi: te z mięsem i te z truskawkami. I co ja mam teraz zrobić? Jeść jak leci?

jak ugotujesz to przez skórkę widać kolor... na pewno odróżnisz ;)
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 05 sie 2011, 19:03
Monika1974 napisał(a):Dariusz_wawa, No to masz trochę tej papierkowej robótki, ale chyba lubisz swoją pracę :D
A te studio graficzne? Chodzi o reklamę?

Tak bardzo lubię a studio to nie reklama ale bardzo duża drukarnia :D
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sadi31 05 sie 2011, 19:20
witam
ja pierdziu
znów wróciło
znów lęk smutek, płacz, rozdrażnienie, obawa, strach,
o co chodzi
przecież biorę leki
wczoraj było ok ale już jakieś takie przebłyski
dziś rano w pracy w miarę
ale po pracy tak po prostu cały ten syf po woli na mnie spłynął
ja ppier...le
nie mogę juz to mnie wykończy
- rozdrażnienie
- lęk przed czymś złym co może zaraz nastąpić
- smutek - meega jakiś taki dziwny smutek
- lęk o najbliższą osobę, że jej się coś stanie
- jakieś takie wyrzuty sumienia
bardzo to dziwne bo mam takie jazy kilka razy w roku, przeważnie kiedy bliska mi osoba wyjeżdza na dłużej
bardzo sie o nią martwię , nawet wrecz za bardzo
zawsze snuje czarne scenariusze,
- jest mi jej szkoda, pomimo tego iz ona zapewnia mnie ze czuje sie ok - ja uwazam ze cierpi przez to ze jest ze mna i ze przez moje zaniedbania spotka ją kara
ze tez spotka mnie kara za to ze jestem podłym człowiekiem i ze strace bliska mi osobe,
błagam Najwyższego ( jestem wierzacy) zeby ie karał mojej najukochanszej osoby , mnie moze pokarac jak mu sie podoba ale zeby nikomu innemu nie wyrzadzał krzywdy
zawsze jest tak samo takie same objawy ten sam przebieg ale mimo to nie potrafie sobie z tym poradzić.
Boże jak to strasznie boli ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Szafirek27 05 sie 2011, 20:50
Witam..

u mnie dziś drętwienie kończyn - dziwnym trafem zaczęło się w ogóle akurat ze 2 dni temu, gdy usłyszałam, że przy problemach z kręgosłupem się pojawia..przy poważnych...i nagle lekkie mrowienie w lewej ręce, wczoraj juz i w prawej. jak zaczęłam o tym mysleć, to jeszcze gorzej. Zauważam ostatnio, że przy zdenerwowaniu oprócz wrażenia kołowania, zawrotów i gorąca, mam też takie mrowienie ciała np. Kiedyś bardziej miewałam z nerwicą naczyniową, czaerwonymi plamami na dekolcie i ciele..:(
Teraz chyba to mnie dopadło, w dodatku w kręgosłupie też takie mrowienie jak się schylam..i nerwica, i lęki...i zdenerwowanie 9rozmowy z moją mamą, a raczej jej monologi doprowadzają mnie do rozdrażnienia, smutku i zdołowania. Wypiłam właśnie melisę, przed chwilą kłuło mnie w sercu. I nie umiem standardowo się wyciszyć, uspokoić, nie myśleć przez chwilę o smutkach, chorobach, śmierci. Co za paskudztwo. W dodatku mam wrażenie, że różne objawy nerwicy rpzychodzą do mnie co jakiś czas- też tak macie, że najpierw np jedne objawy, za kilka m-cy inne?
W takich chwilach jak teraz to oczywiście staję się nawet nieco obojętna na sprawy innych, po prostu głównie chcę się wyciszyć, uspokoić, bo sama ze sobą nie wytrzymuję. A popołudnia i noce są najgorsze :(

-- 05 sie 2011, 20:57 --

sadi- też miewam taki smutek, często obawa o najbliższych - większa niż o mnie. Być moze teraz nasilila sie nerwica, bo martwie sie o zdrowie mamy-ma pwoazne klopoty i problemy. to mnie dobija.paradoksalnie,w ostatnich dniach dalam na luz, pomyslalam, ze bedzie dobrze..ale chyba nerwy musialy jednak dac ujscie..i znowu sie zaczelo gorzej. i niestety klotnie z mama (jednak jest osoba znerwicowana) nakrecaja mnie jeszcze gorzej. mam ochote wyjsc, mam ochote ryczec, czuje sie fatalnie-mimo ze mam 27 lat..czuje sie jak zagubione dziecko, ktore nie ma sil do zycia. zawsze to w sobie tlumilam.kiedys jje powiedzialam o depresji-wysmiala mnie, wiecej nie wspomnialam. "bo jak ktos taki jak ty, kto ma wszystko, mzoe miec depresje?" . od paru dni wiec teraz szalenstwo z mrowieniem w plecach, wrazenie ucisku, poza tym wieksze nerwy i od razu bol brzucha, brak apetytu..
kiedys to juz cytowalam znajomemu , niestety "nic nie boli tak jak zycie" :(

ostatnio jak przychodza weekendy to ogarnia mnie strach, ze bede znow zdolowana. bede sie krecic po domu albo zabijac czas...w pracy jakos musze sie zmuszac do usmiechu, do wspolpracyz ludzmi, czasem na chwile zapominam o nerwicy...a w weekendy czy nocami zaczynam sie nakrecac i mam wrazenie, ze wpadne w histerie..

przepraszam, ze tak chaotycznie ale mam dosc...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
28 lip 2011, 23:13
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 sie 2011, 01:44
Dariusz_wawa napisał(a):
Monika1974 napisał(a):Dariusz_wawa, No to masz trochę tej papierkowej robótki, ale chyba lubisz swoją pracę :D
A te studio graficzne? Chodzi o reklamę?

Tak bardzo lubię a studio to nie reklama ale bardzo duża drukarnia :D

ho ho ho , dobrze wiedzieć Darku :lol:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez Piotrr 06 sie 2011, 13:11
Tak jak juz pisalem. W czwartek bylem u swojego lekarza i zwikeszyl mi dawke leków. Dal tez namiar na pania psycholog, ktora podobno jest bardzo dobra. Wczoraj zadzwonilem do niej i jestem umowiony na srode na pierwsza psychoterapie. Nigdy jeszcze nie korzystalem z tej formy leczenia a z problemem borykam sie 5 lat. W koncu podjalem decyzje, ze tak dalej byc nie moze i trzeba zaczac zmieniac swoje zycie. Wieczorem wypad do knajpy z kumplami i bylo spoko, a dzis troche glowa boli. Ale pomalu dochodze do siebie. Z razji tego, ze nigdy nie bylem na psychoterapii moze ktos powiedziec, jak to mniej wiecej wyglada? wiem ze to pewnie uzaleznione jest od przyoadku i czlowieka ale tak mniej a wiecej.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 06 sie 2011, 13:17
Umyłem i wysprzątałem cały samochód 8)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 06 sie 2011, 15:12
Sprzedałam swoje stare glany i jestem 100 zł do przodu. Co z tego? Ja chcę żeby mi się życie ogarnęło w końcu. :why: ciężko mi na sercu strasznie, nie wiem co zrobić, chcę żeby samo się rozwiązało bo mi tak ciężko...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 06 sie 2011, 17:33
dzień zły.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 06 sie 2011, 18:18
Korba, czemu dzien zly?
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 06 sie 2011, 19:08
Wyszorowałem pól wanny. Jutro drugie pół. Nie ma opierd*ania się!
Sabaidee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 7 gości

Przeskocz do