Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 01 sie 2011, 17:31
Nic mi się nie chce, nawet jechać gdzieś dalej powalczyć z lękami. Pojechałem tylko nad takie jezioro w mojej dzielnicy, posiedziałem, zapaliłem, wróciłem. Lęki były, zawsze są, ale może w końcu znikną.
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez shadow_no 01 sie 2011, 17:57
Wstałem o 2 w nocy i trochę już mnie spanie bierze, ale przynajmniej pozałatwiałem wszystko co miałem załatwić na mieście. Jak nie musicie to nie przyjeżdżajcie do Częstochowy w innych celach niż piwko ze mną. Poruszanie się po tym mieście powoduje rozwój nerwicy.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 01 sie 2011, 18:53
mój ostatni dzień w pracy przez 3miesięczną przerwą. pa, szkoda, że nie dałam rady ;(
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 sie 2011, 19:10
halenore napisał(a):Monia ja już była nad morzem :D Remocik też może przynieść dużo satysfakcji.

Eeeee...no to Ty już jesteś zrestartowana :lol:

Korba, Kasia :nono: , dałaś radę.
Czas na odpoczynek i zrehabilitowanie siebie!

A ja wrócilam z terapii, następną mam 1.09.
Hura! Miesiąc przerwy! :great:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 01 sie 2011, 19:13
Monika1974, jestem teraz w zawieszeniu, już nie w pracy, jeszcze nie tam. i znowu mi się chce wyć. cholera złapałam jakiegoś wyjącego wirusa!
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 01 sie 2011, 19:30
wypogodziło się :smile: :105:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 01 sie 2011, 19:35
Byłam pod Pomnikiem Powstanca, zostawiłam biało/czerwone mieczyki,
potem spiewałam pieśni powstańcze na rynku nowego miasta i plakałam....
strasznie mi szkoda tych wszytskich bohaterkich dzieciaków :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 01 sie 2011, 19:47
dune napisał(a):Byłam pod Pomnikiem Powstanca, zostawiłam biało/czerwone mieczyki,
potem spiewałam pieśni powstańcze na rynku nowego miasta i plakałam....
strasznie mi szkoda tych wszytskich bohaterkich dzieciaków :(

U mnie w pracyjutro impreza .Przychodzą obrońcy mojego zakładu pracy( w czasie powstania był redutą) ale niestety zostało ich już tylko pięcioro a pamiętam jak przychodziło wiele lat temu około 50 :(
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 01 sie 2011, 19:54
dune powstanie to drażliwy temat. Straszna historia, o której pamiętam w kontekście wielkiej porażki naszych władz. Kwiat polskiej młodzieży został unicestwiony w ciągu tygodni. W konsekwencji nie było komu walczyć z nadciągającą komuną. Lata musiały minąć, żeby zrodziło się nowe, walczące pokolenie. Miłosz był zawsze bardzo przeciwny powstaniu warszawskiemu. Namawiał Baczyńskiego i Gajcego, żeby nie wracali do Warszawy. Oni wrócili i zginęli.
A Miłosz do końca życia przeklinał 1 sierpnia...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez szybki_g 01 sie 2011, 20:54
4 dniowe kółko... niemcy , belgia , holandia i znowu niemcy... i lęki...
Każdego dnia upadam, by na nowo powstać....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
88
Dołączył(a)
15 lip 2011, 19:00
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 01 sie 2011, 22:04
Dzisiaj beznadziejny dzień.
Pojechałam z mamą do babci już w jakimś nabuzowanym humorze, a na miejscu dostałam w ogóle jakiegoś ataku szału i histerii.
Najpierw chodziłam wściekła, że miałam ochotę coś rozwalić, to w końcu zaczęłam się bić po nogach, rękach, twarzy.
A potem z tej wściekłości zaczęłam płakać.
Nadal jestem jakaś podminowana.
Kurczę, nigdy nie miałam takich ataków złości...
Co to może być...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 01 sie 2011, 22:13
Jestem rozstrzęsiona.Brat przyszedl narąbany w trzy dupy.Krzyknełam na niego i wyszłam.Uderzył w coś mocno i wpadł do mnie chyba z zamiarem pobicia tylko,że jego kolega jeszcze byl i się opanowałał.
/cenzura/ mam siostrzenice pod opieką,a on /cenzura/ co wyrabia,nachla się i wariuje
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 01 sie 2011, 22:27
mielismy dzis wrocic do domu ale chyba jestem chora..nie dalam rady..pytanie czy jutro nie bedzie gorzej...zle mi fizycznie i psychicznie..chce do domu..a jednoczesnie czuje sie jak trup i nie mam sily na podroz..co ja mam zrobic :why: :why:

-- 01 sie 2011, 22:31 --

jutro bedzie gorzej jeszcze dostane okresu i bedzie mnie bolec ;( chce byc w domu.......;( nie dotre do niego :why: :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 01 sie 2011, 22:34
halenore, tak...wiem to...oni wierzyli ze coś zmienią...padli ofiarą układów...bo wszyscy nas sprzedali i zdradzili...tak jest od setek lat i tak jest nadal... :( Najpierw Katyn potem POwstanie....i kto został....konformisci...moj dziadek zginął w Katyniu...poszedl na wojnę jak babcia była w 8 mies ciązy...nigdy nie zobaczył mojego taty.... :( A mój dziadek był taki piękny....zostało po nim jedno zdjęcie....z legitymacji....


autsajder, żaden zryw...robię to co roku...a 1 wrzesnia na powązki...17 tez zawsze wywieszam flagę na domu


Dariusz_wawa, sporo było staruszków...i patrzyli z taka radoscią na młodych ludzi z malutkimi dziećmi...smutne to wszytko okropnie...historia naszego wiecznie zdradzanego narodu...ktory sam ze sobą nie potrafi sie dogadac....eh
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: oblivion i 9 gości

Przeskocz do