Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 28 lip 2011, 18:56
Ka_Po, trzymaj się kochanie, tęsknimy za Tobą na Oddziale, czekam na Ciebie z utęsknieniem! :* :105:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 28 lip 2011, 19:00
Ka_Po, tulam mocno.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 lip 2011, 19:08
to się nazywa kanał, a nie dzień
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 lip 2011, 19:13
Kasiu, fatalnie. Depresja mi się pogłębia, nie widzę sensu wstawania z łóżka, zresztą na nic nie mam siły. Zażywam clona, żeby wyjść do sklepu, bo mnie to przerasta. Chcę umrzeć.
Trzymaj się, Kasiu. Ściskam.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Amon_Rah 28 lip 2011, 19:20
Korba, no Kasia no...coz Ci moge powiedziec, poza tym, ze lekarz konieczny...moooooooocno przytulam i czekam na nasza gadke.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
KOCOBO JE CPБИЈА!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1867
Dołączył(a)
28 sty 2006, 00:35
Lokalizacja
Ultima Thule

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 28 lip 2011, 19:32
Korba,
Ka_Po,

straszne....ja juz sie zamykam i nie narzekam :(
dziewczynki przytulam was mocno i całuję i wogole wszystko....
płakać mi sie chce nad taka bezsilnością.... :cry:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 28 lip 2011, 19:34
Korba, bidulo, tulę Cię, jestem z Tobą
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 28 lip 2011, 19:35
Korba napisał(a):to się nazywa kanał, a nie dzień


Dobrze napisane...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lip 2011, 20:02
Dziewczyny:(
Tulam Was wszystkie :*
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 28 lip 2011, 20:12
wiola173 chęnie przytulę się do ciebie...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 28 lip 2011, 20:19
halenore, :*
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Toshi 28 lip 2011, 20:23
Korba napisał(a):Kasiu, fatalnie. Depresja mi się pogłębia, nie widzę sensu wstawania z łóżka, zresztą na nic nie mam siły. Zażywam clona, żeby wyjść do sklepu, bo mnie to przerasta. Chcę umrzeć.
Trzymaj się, Kasiu. Ściskam.


Korba martwiłam się o Ciebie. Wiesz, że mocno Ci kibicuję, trzymam kciuki każdego dnia.
Dasz radę wierzę w Ciebie bardzo mocno. Trzeba przetrwać do środy i potem będzie już łatwiej.
Może to pogłębienie depresji jest spowodowane obawą przed oddziałem?
Byłaś wczoraj na terapii?
Pozdrawiam Kasia
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
31 gru 2010, 19:30

Mój dzisiejszy dzień.

przez antek85 29 lip 2011, 01:05
W ostatnich miesiącach trochę lepiej się czuje. Czasami przychodzą też dni mniej przyjemne. Jeden z nich właśnie się kończy. Od rana czułem się jak kosmita :) trochę odrealniony. Nie miałem siły i ochoty na nic.

Pojechałem do lekarza. Czekałem 3 godziny w kolejce. Sporo osób przede mną, jeszcze więcej za mną. Napięcie i skrępowanie nie puszczało. Nawet próby myślenia pozytywnie, próby odwrócenia uwagi od lęku nie pomogły. Drżenie mięśni, zwiększona nadpobudliwość. Zauważyłem, że w sytuacji lękowej nie moge wytrzymać kilku sekund bez ruchu. Jak stoje co chwile się zachwieje, głowa, reka,tułów czy noga delikatnie mi sie poruszy, zadrży. Dziwne to trochę ale już nie pierwszy raz się z tym spotkałem.

W takich lub podobnych sytuacjach mam problem z oczami. Tak naprawdę to nie wiem na czym mam wzrok zawiesić np. siedząc w kolejce. Zapomniałem dziś o książce, a na ludzi nie lubię się godzinami gapić :) zaobserwowałem, że oczy moje gdzieś uciekają, szukają jakiegoś punktu zaczepienia, błądzą. Podczas tego czekania zastanawiałem się czy wszystko ok z moimi oczami? dziwne te mysli
Ostatnio edytowano 29 lip 2011, 10:18 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono na prośbę użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
05 lip 2011, 20:08

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 29 lip 2011, 15:05
znowu weekend, ja nie chcę, mogłabym codziennie przebywać na Oddziale :pirate:
coma
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do