Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 lip 2007, 20:22
Praktycznie od pewnego czasu każdego ranka walcze o swoje życie.I teraz boje się gdziekolwiek,kiedykolwiek usnąć<bo nie moge leżeć>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jovita 25 lip 2007, 20:27
No to jest beznadziejne uczucie i bardzo meczace bo praktycznie przez nie takze nigdzie sie nie ruszam bo boje sie ze np jadac autobusem zaczne sie dusic, a dzis w nocy wogole nie moglam spac przez to ze bylo mi strasznie duszno i praktycznie bez hydroksyzyny nigdzie sie nie ruszam, ale trzeba jakos z tym walczyc i nie dac sie!!! tylko czasem brakuje sil..WIEM CO CZUJESZ

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:30 pm ]
tylko ze ja akurat flegmy nie czuje ale za to straszna suchosc w ustach ale to pewnie od hydroksyzyny. a czujesz czasem ucisk na klatce jakby cie ktoś przydusil swym ciezarem albo szybsze bicie serca?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 lip 2007, 21:05
Ale no właśnie mi w ogóle nie jest duszno,ja nawet nie moge przewidzieć kiedy zacznie mi brakować całkowicie powietrza,to jest chwila....budze się zaczynam kaszleć i nagle słychąc takie hyyy zamiast oddechu,nie czuje tlenu i mam to tylko wtedy kiedy się obudze ze snu lub leże na lóżku długo w dzień,lub po prostu czasami bierze mnie z zaskoczenia.
czujesz czasem ucisk na klatce jakby cie ktoś przydusil swym ciezarem albo szybsze bicie serca?

Właśnie nie czuje tych typowych objawów nerwicowych...tylko po prostu kaszel,duszenie się,schylenie głowy w dół,nagły powrót oddechu<nie wiadomo ile czasu to musi trwać>.W każdym razie to jest straszne i dziś nawet nie będe leżał w nocy. :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 25 lip 2007, 21:09
a byles u alergologa, robiles badania ? moze to astma?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez nextfriday 25 lip 2007, 21:19
Darek ja nie upieram sie przy tym, ze tobie zupełnie nic nie jest, bo a nóż coś się wykluło i lepiej rzeczywiście zrobić wszystki badania ( a lekarze wiem jak patrzą...uwierz mi)
Ale przysięgam, że ja tez miałam przeróżniaste dolegliwości i mam do tej pory. Często nie mogę się poprostu położyć bo mi dech zapiera, nazwyczajniej w świecie oddychać nie mogę..przychodzi zawsze znienancka, nigdy nie da się przewidzieć i przechodzi nie wiadomo kiedy, raz po 5 min. raz po 30 min męki.
Kiedyś miałam takie akcje w nocy, budziłam się i jakbym się dusiła, łapie powietrze a tu nic...- masakra.
Dlatego tak upieram się, ze to cześć nerwicy, bo ona przybiera wszystkie możliwe postaci i ciężko się w tym połapać
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Avatar użytkownika
przez Jovita 25 lip 2007, 22:12
Totez to nextfriday i dżejem dobrze pisza tez tak mam.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez nextfriday 25 lip 2007, 22:51
No własnie najważniejsze to rozładowac to całe cholerne napięcie!
Czy jest łatwo? A skądże. Ostatnio mam takie napady, ze szok i jest cholernie trudno.
Ale walcze.
Trzeci dzień z rzędu wieczorem wyszłam sobie na 30-40 min na rower, ale nie rekreacyjnie-spacerowo, tylko żeby wylać z siebie siódme poty. I powiem, że jak wracam to odazu mi lepiej, chociazby na duszy, że coś dla siebie zrobiłam.
Dziś zebrałam się też i poszłam na masaż- głównie dlatego że przez robotę mam straszne problemy z odcinkiem szyjnym- ale i przy okazji trochę się zrelaksowałam. Dawno nie chodziłam, czemu? sama nie wiem. Ale postanowiłam sobie, ze będę gospodarować sobie raz w tygodniu godzine na tą przyjemność, tym bardziej, że bardzo lubie moją masażystkę- dla mnie u niej wizyta to jak terapia- serio.
Oczywiście to że tak "szaleje" od trzech dni nie powoduje braku ataków lęku itp. ale może....z czasem, wierze w to...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

przez Amy Lee 25 lip 2007, 22:52
Cudowna impreza, nie ma co... Tak się strułam stosunkowo niedużą ilością alkoholu, że ludzi błagałam, żeby po pogotowie dzwonili :? (Nie, nie zadzwonili, podtrzymali, położyli, przytulili, miskę podstawili).

Jakoś dzisiaj z kumplem wstaliśmy (dla własnego dobra) i dopiero późnym popołudniem zaczęliśmy się cieszyć z tego, że żyjemy, że możemy normalnie jeść i.t.d. Ale było ciężko...

Weekend zapowiada zabawę bez alkoholu.
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez Zorki 25 lip 2007, 23:48
Vampirka, Piotrek, chapeau bas!

Mi znalezienie pracy bardzo dobrze zrobiło. Własnie wróciłem ze zmiany. Dziś cały dzień pomagałem mechanikom robić remont mojej maszyny. Latałem w o 2 rozmiary za dużym kombinezonie mechanika, zmęczyłem się trochę, ale miło było zrobić coś nowego i nauczyć się kilku nowych rzeczy. Kilkukronie dziś miałem potknięcia i zachowywałem się według starych schematów, ale nie przejmuję się tym, bo postaram się nie powtarzać ich w przyszłości. W pracy udaje mi się utrzymywać normalne kontakty z ludźmi, gdy chcę mam z kim pogadać, czuję, że mój sposób działania i poczucie humoru są akceptowane przez otoczenie.

Zaczynam trochę odczuwać stagnację, ale miał być tydzień lenia, to będzie.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez IceMan 26 lip 2007, 00:12
Zorki napisał(a):Mi znalezienie pracy bardzo dobrze zrobiło.

W moim przypadku było nieco inaczej. Cały czas mam dziwne poczucie że to nie ja znalazłem pracę tylko praca znalazła mnie :lol:
Zorki napisał(a):Zaczynam trochę odczuwać stagnację, ale miał być tydzień lenia, to będzie.

Tydzień lenia? Mnie na 3 dzień już nosi jak nic nie robię :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez yeti 26 lip 2007, 00:32
nextfriday napisał(a):Dziś zebrałam się też i poszłam na masaż- głównie dlatego że przez robotę mam straszne problemy z odcinkiem szyjnym- ale i przy okazji trochę się zrelaksowałam. Dawno nie chodziłam, czemu? sama nie wiem.


też powinnam regularnie uczęszczać na masaże, a nie chodze i nie potrafie sobie odpowiedzieć tak jak Ty na pytanie dlaczego... przecież nie wymaga to od nas jakiegoś wysiłku, wręcz pomaga, bo lepiej się człowiek czuje, więc dlaczego rezygnujemy z tego bez uzasadnienia?:/ bez sensu to... Też musze się jutro wybrać do mojego rehabilitanta, może się uda...
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 lip 2007, 01:09
Kurcze chyba niestety mam racje z tym kaszlem...przedchwilą znowu o mało nie padłem :cry:
Po prostu znowu kiedy kaszlałem wylflegma wpadła mi do krtani i o mało znowu się nie udusiłem.....

Dzisiaj jade do szpitala,bo w nocy znowu się o mało nie udlawiłem swoją własną flegmą.K...a boje się szpitala!!!!!!.Nie wiem ile tam będe siedział...W każdym razie trzymajcie za mnie kciuki żebym wyszedł stamtąd jak najszybciej i to najlepiej żywy.To na razie :cry: :cry: :cry: :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez inez3 26 lip 2007, 08:30
bethi no to super! powinniscie sobie wszystko na spokojnie wytlumaczyc, obustronnie i mysle, ze bedzie coraz lepiej

vampirek82 jestes wielka!!! super, ze sie udalo... jakos tak przeczuwalam, ze tak bedzie! GRATULUJE!!!

człowiek nerwica hmm, to o czym piszesz brzmi faktycznie jak objaw jakiejs choroby, ale z drugie strony sam wiesz jak nerwica potrafi sie zakamuflowac. nic to, musisz sie przepadac wzdłuż i wszerz. troche zaufania dla lekarzy, wiem jacy sa, ale jak tego nie zrobisz to kazda drobna rzecza bedziesz sie zalamywal. co do ksztuśca to uwazam tak jak dżejem.

Zorki jestem pelna podziwu, ze tak walczysz, ale daj sobie tez czasem odsapnac, bo organizm spiety, starajacy sie na sile cos zmienic szybko sie meczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez vampirek82 26 lip 2007, 09:17
Amy Lee napisał(a):Weekend zapowiada zabawę bez alkoholu.

kiedys trzeba :)


Zorki napisał(a):W pracy udaje mi się utrzymywać normalne kontakty z ludźmi, gdy chcę mam z kim pogadać, czuję, że mój sposób działania i poczucie humoru są akceptowane przez otoczenie.

i oto chodzi, Wodzu jestem dumna z Pana :lol: :lol: :lol:

człowiek nerwica napisał(a):Dzisiaj jade do szpitala,bo w nocy znowu się o mało nie udlawiłem swoją własną flegmą.K...a boje się szpitala!!!!!!.Nie wiem ile tam będe siedział...W każdym razie trzymajcie za mnie kciuki żebym wyszedł stamtąd jak najszybciej i to najlepiej żywy.


spokojnie, zrobia Ci badania i luzik!!!!! trzymamy kciuki, bedzie dobrze!@!!!!!!

a ja dzisiaj dalam wypowiedzenie, hehhhh ale stresa mialam, szef fakt, nie byl zadowolony ale coz....takie zycie...... ale za to teraz jestem przynajmniej dumna z siebie :D
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do