Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 22 lip 2011, 16:41
Tiaaa,ja właśnie wczoraj dobrze sie bawiłam wieczorem przy degustacji winka i dzisiaj głowa boli że hej ! :pirate:
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 22 lip 2011, 16:42
dune mnie właśnie złapał jakiś dołek :( ehh trzymaj się kochana
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 22 lip 2011, 16:42
Miro napisał(a):Wstałem dziś już wkurzony na siebie, na to że mam problemy nie tak z samą agorafobią ale lękiem wtórnym, co ogranicza mi prawidłowe funkcjonowanie poza domem. Pomęczę się z tym jeszcze z dwa tygodnie, jeżeli nie będzie rezultatów - idę do psychiatry po jakieś "Cuda na kiju" Bo na dłuższą metę nie mam zamiaru tak tkwić w tym jak widły w gnoju :-|

Miro, jak to sie u Ciebie objawia?
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 22 lip 2011, 16:45
w dole to ja jestem od x czasu....
praktycznie nie wychodzę z łóżka.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 22 lip 2011, 16:46
Korba,ale do pracy chodzisz?
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 22 lip 2011, 16:46
Korba mam nadzieję że się szybko wyjdziesz z tego dołka ;)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 22 lip 2011, 16:51
malibu, nie, w tej chwili jestem na urlopie, bo nie dawałam rady.

Natusia, dzięki :smile:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 22 lip 2011, 16:53
Korba, ...kurka, to rzeczywiscie bardzo kiepsko z Tobą :( , tulam mocno i wierzę ze jednak 3 sierpnia coś sie zmieni w Twoim życiu
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 22 lip 2011, 16:54
malibu, dzięki kochana :*
ps. wczoraj psychiatra mnie chciała położyć do szpitala.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 22 lip 2011, 16:57
Natusia napisał(a):dune mnie właśnie złapał jakiś dołek :( ehh trzymaj się kochana

To czekamy wieczorem w "Nocnych Smarkach" Tam się wychodzi z dołka :mrgreen:

@Malibu Objawia się to tak, że obawiam się gdzieś wybierać dalej że mnie złapie atak lęku, za kierownicą to trochę lipa, a w tłumie obciach, to jest teraz tak jakbym był w pułapce własnego umysłu. Ale loozik, damy rady...

-- 22 lip 2011, 16:57 --

Korba, Trzymam kciuki oby było lepiej
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 22 lip 2011, 16:57
Miro nie wiem czy dzisiaj będę
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 22 lip 2011, 17:11
armagedon napisał(a):
Wiec nawet nie powinieneś tak pisać, bo ktoś jeszcze w to uwierzy i napyta sobie biedy


Piszę od siebie. Przypuszczam, ze Molko ma 18 lat i iloraz inteligencji większy niż mysz i zdaje sobie sprawę z ryzyka.
Ja łykając SSRI (seroxat) rano 0,20 mg bodajże (1 tabl) wieczorem piłem znaczne ilości alko i nic mi się nie stało.
Ka_Po, jak widać też żyje więc jest to chyba potwierdzenie mojej tezy. :great:
100% pewności nie da ci nikt i nigdy gdyż były przypadki zejścia po zażyciu witaminy C.


Ka_Po żyje oczywiście, inni z obecnych tutaj też. Tylko mam pytanie skąd wiadomo, że picie u tych osób nie upośledza działania leków albo nie niweluje ich działania w ogóle i nie doprowadza do jeszcze głębszych objawów depresyjnych lub jakiś dziwnych "jazd"? Ciekawa jestem co lekarze mówią na to, że ich pacjenci codziennie sobie drinkują, a może pacjenci im się wcale nie przyznają?
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 22 lip 2011, 17:17
Ja tez żyję...ale nie jestem z siebie dumna... Margolka, ma rację...nie przyznaję sie :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 22 lip 2011, 17:19
Miro, rozumiem, podobnie ma mój syn ...
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do