Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Tygryska 24 lip 2007, 18:56
inez3 u mnie to też coś wiecej niz stres ale rzeczywiście trochę inaczej.Ech bądź tu człowieku mądry...ale co nas nie zabije to nas wzmocni

bethi przytulam, trzymaj się.Nie znam szczegółów ale po tym co napisałaś chętnie dałabym twojemu facetowi niezłego kopa.

vampirek super że poszłaś :D Daj znać jak bedziesz miała odpowiedź.

Piotrek podziwiam twóją energię.

Kieliszków nie namierzylam. Najwyżej będzie z gwinta.Pojemniczki po kliszach to na inne napoje ;)
Za to mam kilka dobrych książek z biblioteki.Dawno tyle nie czytałam co ostatnio.Zupełnie nie wiem czemu pozbawiałam siebie tej przyjemności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez aneczka5555 24 lip 2007, 19:51
moj dzisiejszy dzien wygladal tak : od rana siedzialam u lekarza kilka godzin tylko po to zeby babka wypisala mi recepty na luxete i mianseryne, popatrzyla na mnie i jak zawsze powiedziala ze dobrze wygladam, a ja jej ze czuje sie zle i mam ataki lęku a ona jak zawsze prawie na to nie zareagowala :( bylo mi smutno
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 lip 2007, 19:37

Avatar użytkownika
przez IceMan 24 lip 2007, 21:32
Bethi z tego co piszesz nic nie można zrozumieć... tak piszesz jakby byli winni wszyscy i nikt. Musisz trzeźwo spojrzeć na swoje życie i ocenić co się dzieje. A ucieczka do pomieszczenia bez klamek to najgorsze z możliwych wyjść.
Tygryska napisał(a):Piotrek podziwiam twóją energię.

To nie energia. To coś innego. To raczej ucieczka przed samotnym spędzeniem dnia przed komputerem i wieczornymi wyrzutami sumienia że marnuję całe swoje życie przed kompem.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez nextfriday 24 lip 2007, 22:09
No widzisz Darku czy inaczej człowieku nerwico...mówiłam Ci...a moi przedmówcy to potwierdzają... wszystko ok z Tobą, to tylko Ty sam o sobie masz takie zdanie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 lip 2007, 05:34
A ze mną coraz gorzej o 3 z rodzicami na pogotowie jechałem bo myślałem że się uduszę,dostalem zastrzyki....k...a coś jest nie tak,bo to niemożliwe żeby nagle z niczego pojawił się brak możliwości złapania powietrza,tchu......obawiam się że to jest coś z krtanią o kaszel jest świszczący......już i dwie osoby powiedziały żebym do szpitala jechał bo kiedyś mogę się po prostu rzeczywiście udusić!!!!!!!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez inez3 25 lip 2007, 08:07
człowiek nerwica to na jakies badania smigaj. a co ci powiedzieli na pogotowiu?

bethi zesz w morde jeza niektorzy faceci by tylko "wsadzil wyjął" robili, nie zastanawiajac sie o czym mysli ta druga osoba. mysle, ze na twoj stan wplynal rowniez zblizajacy sie urlop, rowniez to, ze bedziesz musiala zostac bo inni wtedy wyjezdzaja (chyba, ze cos sie zmienilo). wcale nie jestes zla, ze sie nie dobierasz do niego? a zastanowil sie, ze moze masz jakis problem i nie masz ochoty? sprobuj z nim pogadac...
glowa do gory, ja nie uwazam, ze niszczysz. na forum pomagasz, wspierasz, fajna z ciebie babka :smile: przesylam dobra energie!

Tygryska jak sie tak zastanawiam nad tym wyjazdem, to sie nie boje, nie atakuje mnie zaden lek, ale cos dziwnego czuje... juz sama nie wiem. wiem tylko tyle, ze jak tam pojade to bedzie fajnie itp. dokladnie, wez tu badz madry :P

dzien jak codzien... wreszcie szaro-bura pogoda, powiem szczerze, ze tesknilam za brakiem slonca (dziwne :P). siedze w pracy, kawke popijam i... oczy mi sie zamykaja :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez małgonia35 25 lip 2007, 08:14
Wczoraj u lekarza i znów małe zmiany w lekach . docelowo ma być jeden, teraz są 4 rózne :shock: i terapia. Cięzko było, ale wygląda na to że pomału docieramy do sedna mojego problemu. małe światełko w tunelu
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
12 maja 2007, 10:50
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 25 lip 2007, 09:27
qrcze znowu poranek do bani :( telepie mnie, a wczoraj wieczorem czułam się już zupełnie normalnie :( co za męczące cholerstwo, tak mnie telepie od rana, że wzięłam 1/4 tabletki hydroksyzyny i czekam na poprawę bo jak na razie szczękościsk, odruch wymiotny, pieczenie na policzkach :roll:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Tygryska 25 lip 2007, 11:19
Darek mam nadzieję że szybko się dowiesz co dokładnie ci dolega i dostaniesz odpowiednie lekarstwa.Trzymaj się ciepło!

aneczka5555 nie przejmuj się, to tylko lekarz ;)

małgonia35 cieszę się że jest światełko, trzymam kciuki za dalsze postepy ;)

Jaśkowa a chodzisz na jakąs terapię?Trzymaj się!

Zimno jakoś i nieprzyjemnie na dworze, ale i tak dzis mam jakis dobry humor i nastawienie do świata. Idę dziś z rodzinką do knajpy- mam nadzieję że ani oni ani moje szczękościski nie popsują mi humoru.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

przez aleks-23 25 lip 2007, 11:20
Witajcie ponownie! Dzis sprawdziłam kiedy weszłam tu poraz pierwszy, a co za tym idzie kiedy był ostatni mój atak leku...... 9 czerwiec!! co oznacza, ze to juz ponadpoltora miesiaca i nic sie nie dzieje...... no może poza delikatnymi sutuacjami stresowymi, ale da sie to opanowac nawet bez tabletek uspokających........ choc ostyatnio odkryłam u siebie jakas dziwna dolwegliwość , mianowicie ból głowy i mrowienie nad czołem.. i tak sie zastanawiam czy to objaw nerwicowy?? dzis idę do lekarza.....zobaczymy!!
Pozdrowienia for All !!
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
06 cze 2007, 14:41
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 25 lip 2007, 11:23
Tygryska nie chodzę bo miałam zaleczoną nerwicę od 9 miesięcy nie miałam ataku czułam się jak młody Bóg a tu nagle jak mnie nie zetnie z nóg to nie wiedziałam jak się nazywam koszmar :( na terapię chodziłam wcześniej i przerwałam bo pisałam pracę broniłam się na studiach i czasu nie miałam a poza tym czułam się super aż do ostatniego piątku gdzie wszystko wróciło :(
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez vampirek82 25 lip 2007, 11:32
Tygryska napisał(a):Zimno jakoś i nieprzyjemnie na dworze, ale i tak dzis mam jakis dobry humor i nastawienie do świata. Idę dziś z rodzinką do knajpy- mam nadzieję że ani oni ani moje szczękościski nie popsują mi humoru.

a dla mnie idealnie jest na dworze, jak jest goraco to dramat :( tio zycze udanej imprezki!!!!! :)

a u mnie dzien nawet spoko, tylko to czekanie na telefon.......


aleks-23 napisał(a):Witajcie ponownie! Dzis sprawdziłam kiedy weszłam tu poraz pierwszy, a co za tym idzie kiedy był ostatni mój atak leku...... 9 czerwiec!! co oznacza, ze to juz ponadpoltora miesiaca i nic sie nie dzieje......

nio to tylko pogratulowac!!!!!!!!!!!!!!! :lol: jak ja lubie czytac takie posty :):):):):)

a poza tym mam pytanko, moze glupie ale nie znam sie na tym, czy biorac effectin moge oddac krew???

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:34 am ]
Jaśkowa napisał(a):czułam się super aż do ostatniego piątku gdzie wszystko wróciło Sad

heh :( to chyba tzreba ponownie zaczac chodzic na terapie....
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Zorki 25 lip 2007, 11:43
Vampirek, gratuluję tego, że się przemogłaś i spróbowałaś. Za kilka godzin pogratuluję nowej pracy, prawda? :]

Ja kontynuuję chwalebny pomysł działania na zwolnionych obrotach. Niebawem wychodzę do pracy. W pracy orientuję się już na tyle dobrze, by się nie stresować i by samemu pomagać innym, udaje mi się nawiązać normalne stosunki ze współpracownikami, a organizacja dnia i wysiłek fizyczny zawsze mi dobrze robiły. Żeby było śmieszniej za moją namową jedna z forumowiczek zatrudniła się w tej samej firmie :D
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 25 lip 2007, 11:44
no wrócę pewnie, że wrócę tylko teraz jadę na wczasy na dwa tygodnie więc nie dam rady na cito :cry: walcze póki co aby leków znowu nie zacząć brać ( zoloft) Boże jak bym chciała, żeby to było chwilowe :roll:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do