Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 lip 2011, 22:08
_asia_, Asiu....przecież wróci, wiesz o tym!
:*
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 19 lip 2011, 22:10
_asia_, bosz...jak ja ci zazdroszczę...królestwo za spokój :(
mój dzień.....fatalny...swiadomość ze sie gówno znaczy, ze nikomu na nic i po nic, tylko do tyrania...dołuje...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 lip 2011, 22:26
Wiolu, Moniko, dziękuję Wam :*..., wiem, że ona wróci, ale ja się czuję taka samotna, moja terapeutka jest w dalszym ciągu na urlopie, moja współlokatorka była jedyną osobą, z którą się widziałam, rozmawiałam, teraz jeszcze bardziej się zamknę na świat. same mi jakoś łzy płyną, sama nie wiem dlaczego. :( mam dość takiego życia, dość swojego życia. w którymś momencie przestałam naprawdę żyć.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 lip 2011, 22:27
_asia_, Asiuniu....nie placz. Kiedy terapeutka wraca?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 lip 2011, 22:29
Monika1974 napisał(a):_asia_, Asiuniu....nie placz. Kiedy terapeutka wraca?


w następny wtorek...
ja już po prostu nie mogę, ile można być dzielną i liczyć na to, że kiedyś będzie lepiej? :roll: moja siła woli też ma swoje granice i chyba je przekroczyłam. mam po prostu wszystkiego już dosyć.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 lip 2011, 22:32
_asia_, Asiu kochana, może umów się z kimś z forum. Jest tu tylu fajnych ludzi. Na pewno znaleźlibyście wspólny język.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 lip 2011, 22:33
_asia_, Asiu...bo czujesz się odrzucona przez terapeutke, ona pojechała na wypoczynek, a Ty to przezywasz strasznie. I dodatkowo jak wyjechała Twoja współlokatorka....to też to zadziałalo tak, jakby Ciebie porzuciła.
Wiesz przecież, że tak nie jest.
Jeszcze parę dni Asiu i terapeutka wróci
Opowiedz jej co przeżywałaś.
:*
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 19 lip 2011, 22:35
_asia_, masz to samo co ja...tez sie bardzo boje tracic ludzi...nawet na moment...dlatego tak sie boje angazować...a samo mi sie to robi :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 lip 2011, 22:35
wiola173 napisał(a):_asia_, Asiu kochana, może umów się z kimś z forum. Jest tu tylu fajnych ludzi. Na pewno znaleźlibyście wspólny język.


Wiolu, chodzi o to, że odkąd od początku lipca moja terapeutka poszła na urlop to ja tak jakby całkiem przestałąm żyć, czuć, z nikim nie chcę się widzieć, poodwoływałam po kolei wszystkie wizyty u lekarzy, rehabilitację itd. ... Żyję jak robot, zamknęłam się na wszystko i wszystkich, i tak mija dzień za dniem.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 lip 2011, 22:38
Tak, Moniko... :( Masz rację. Poczułam się opuszczona, najpierw przez terapeutkę, teraz jeszcze przez współlokatorkę, i jestem w dodatku przybita tym, że zawsze kochałam podróżować i gdzieś wyjeżdżałam na wakacje, a teraz przez chorobę nie jestem w stanie. Pamiętam, że zawsze cały rok czekałam, żeby w wakacje gdzieś wyjechać. Teraz nie mam siły ani pieniędzy, bo wszystko idzie na moje leczenie. To wszystko mnie dobija. :roll:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 lip 2011, 22:38
Ka_Po, Kasiu? Co było napisane w tych testach? :-| Pytam z troski.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 19 lip 2011, 22:39
Ka_Po, Kasiu... :* A jak te wyniki wyszły..?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 19 lip 2011, 22:48
_asia_, Asiu, ale pomyśl,że inwestujesz teraz w siebie, żeby potem było lepiej.
Wiem jak się czujesz. Przeżywałam też podobnie w ubiegłym roku wakacje.
Grzes wyjechał do pracy za granicę, siostra z mężem i małym też, terapeutka także.
W tym roku inaczej podchodzę. NIe wiem dlaczego. Sama nękam pytaniami terapeutkę, już dwa razy zapytałam, kiedy idzie na urlop.

Asiu....one Cię nie porzuciły, tylko pojechały. Przyjadą, wrócą.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 19 lip 2011, 22:51
Ka_Po, przestań...nie jesteś...zagubiona jesteś...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do