Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 18 lip 2011, 21:32
derick napisał(a):leki i pschoerapia duzo nie pomoże bądź pomoże na chwile...musicie sami ostro wziąć się w garść i zrozumieć to cierpenie


Dobrze gada, nawet można by powiedzieć że leki są na chwilę, a terapia... bez komentarza

@Armageddon: No to "Żeś się pokozoł" :evil:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 lip 2011, 21:33
halenore, I tak dobrze, że nie modlitwa :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 18 lip 2011, 21:40
Miro znasz mój stosunek do terapii. Ale wyobraźmy sobie osobę w głębokiej depresji, która "bierze się w garść i zaczyna wierzyć".
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 18 lip 2011, 21:41
zgadzam się z wami ale to nie znaczy że trzeba kogoś takiego obrażać... :?
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 lip 2011, 21:44
armagedon napisał(a):derick, To wypier .... i więcej nie wracaj ćwoku


Armagedon....dostajesz ostrzeżenie słowne. Na forum nie zwracamy się do siebie w chamski sposób. Zrozumiałeś?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 18 lip 2011, 21:44
wiola173 napisał(a):halenore, I tak dobrze, że nie modlitwa :twisted:


Łaa. Cześć Wiolcia. No pan ksiądz miał szczere intencje, bardzo chciał pomóc, próbował tłumaczyć, że schorzenia nabytego można się wyzbyć. Był miły, więc mu odpuściłam. Tak naprawdę powinnam zapytać, czy był kiedyś, tam gdzie ja. Jeżeli nie był, nie mamy o czym gadać... Kto nie był na "naszym dnie", nie wie nic...

-- 18 lip 2011, 21:46 --

Lady_B napisał(a):zgadzam się z wami ale to nie znaczy że trzeba kogoś takiego obrażać... :?


Ja już się odniosłam do tego. Armagedon robi armagedon. Zupełnie niepotrzebnie.
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 18 lip 2011, 21:47
halenore, Tak, fakt musi mieć gdzieś "Punkt zapalny" jeżeli nie ma przyjaciół faktycznie takim punktem może być terapeuta, ale wystarczyło by kilka wizyt u psychologa. Dalej to już jest naciąganie (Nie zawsze ale w większości przypadków)

Pozatym spróbujmy zrozumieć odchodzącego:

XXXX napisał(a):niesamowit, problemy z rownowaga i zawroty glowy moga byc spowodowane dziesiątkami róznych dolegliwości...niektóre z nich są bardzo poważne...


Ja po takiej odpowiedzi od kopa mam guza mózgu, przeszukuję google gdzie okazuje się że w fazie terminalnej, no i koniec trasy, tydzień z głowy, dziesiątki badań a potem opisuję w dziale hipochondria... :-|
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 18 lip 2011, 21:47
hej:)

halenore napisał(a): Kto nie był na "naszym dnie", nie wie nic...



Masz zupełną rację. Też mam wnerwa na takich doradców. Zawsze mnie krew zalewa , jak pierniczą głupoty ni emając o tym zielonego pojęcia :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 18 lip 2011, 21:49
mnie tez denerwują tacy co to dużo gadają a nie wiedzą jak to jest.. tak jak to zrobiła dzisiaj moja ciotka :evil:
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 18 lip 2011, 21:58
wiola173 napisał(a): Masz zupełną rację. Też mam wnerwa na takich doradców. Zawsze mnie krew zalewa , jak pierniczą głupoty ni emając o tym zielonego pojęcia :evil:


Gdzieś przeczytałam (a napisał to psycholog), że nikt, kto nie doświadczył napadu lęku czy paniki, nie jest w stanie tego pojąć.

Miro Rozumiem odchodzącego. Rozumiem jego pobudki. Jeżeli czytanie i przebywanie na forum nakręca go negatywnie, podjął słuszną decyzję.

-- 18 lip 2011, 22:02 --

Natusia napisał(a):mnie tez denerwują tacy co to dużo gadają a nie wiedzą jak to jest.. tak jak to zrobiła dzisiaj moja ciotka :evil:


Co ci poradziła? Smarować się maścią z nagietka?

Moja babcia jest słodka. Nie zna mojej choroby, ale ostatnio jak rozpłakałam się będąc u niej w odwiedzinach, wyciągnęła materiały i powiedziała, że pójdziemy uszyć mi garsonkę, bo kobiecie lepiej, jak się ładnie ubierze :D
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

przez marcol13 18 lip 2011, 22:12
Po małym wysiłku serce mi prawie z klaty wyskoczyło,prawie się udusiłem ;/
Dlaczego mnie to spotkało!!!!!!!!!!!!!! WHY?
Offline
Posty
151
Dołączył(a)
30 kwi 2011, 10:37
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 18 lip 2011, 22:40
derick napisał(a):hej wpisuję się tu dzis po raz ostatni....forum mi tylko szkodzi naczyttam sie waszych objawów i przychodzą mi potem do głowy....koniec...chciałbym wam jeszcze napisać ze leki i pschoerapia duzo nie pomoże bądź pomoże na chwile...musicie sami ostro wziąć się w garść i zrozumieć to cierpenie....cierpienia nie można przeżywać i dołować się bo będzie tylko gorzej,,,,trzeba je przyjąć i żyć z nim w wierze że kiedyś przejdzie, że będzie dobrze,,,,trzeba cierpenie to przyjąć z godnością i wiarą nigdy sie nie załamywać...a kiedys napewno będzie dobrze....nie cierpicie sami, cierpią juz malutkie dzieci pomyślci czasem o nich i o innych...choroba to jeszcze nie przegrana ale walka o zycie i o szczęscie pamiętajcie! wstawając rano miejscie zawsze głowę podniesioną do góry i starajcie się żyć z chorobą normalnie...inaczej jej nie wypędziecie.....na koniec życzę wszsytkim powrotu do zdrowia!

najważniejsza jest wiara


Masz rację, jeśli forum Tobie obniża nastrój i wprawia Cię w większe trudności, to nie zaglądaj tu, to Twój wybór.
I nie zgodzę się z Tobą w kwestii dotyczącej leków i psychoterapii. Gorszych bzdur nie czytałam już dawno.
Dołujesz takimi postami innych użytkowników.
Na cierpienie nie trzeba się godzić, tylko zaradzać. Samo nie minie.

Ja też Tobie życzę powrotu do zdrowia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wrong 19 lip 2011, 10:57
Zastanawiam się czy przyjąć zaproszenie do kina na dzisiaj..
Źle się czuję i marne ze mnie towarzystwo :why:
Czuję się grubo, brzydko i do niczego :why:
I was born with the wrong sign
In the wrong house
With the wrong ascendancy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
08 lip 2011, 15:26

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 19 lip 2011, 10:58
wrong idź , ja też sie tak czuję i czułam a nie żałuje że pojechałam do kina , idź może nie bedzie tak źle , zawsze to jakaś odskocznia ;)
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 8 gości

Przeskocz do