Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 18 lip 2011, 18:57
Natusia, Skąd ja to znam... Pewnie za kilka dni będzie dobrze, może już jutro? ;)
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 18 lip 2011, 18:59
armagedon napisał(a):Do kogo ja piszę ? eeech


Ja też byłem wychowany na ''starej szkole'' i co z tego? Nie uchroniło mnie to przed niczym...
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 18 lip 2011, 19:02
Michuj napisał(a):
armagedon napisał(a):Do kogo ja piszę ? eeech


Ja też byłem wychowany na ''starej szkole'' i co z tego? Nie uchroniło mnie to przed niczym...


nastepny, Ale było git, a nie jak teraz przed kompem
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 18 lip 2011, 19:09
No było git. Bardzo miło wspominam czasy gdy się czekało cały tydzień na smerfy czy gumisie i była to praktycznie jedyna multimedialna rozrywka ;)Też chodziłem ciągle z poobdzieranymi kolanami i łokciami. Też pamiętam jak się chodziło do sąsiada do sadu. Jest co wspominać, ale nie rozumiem do czego ma prowadzić ten cytat. Jak na razie to rozumiem, że byliśmy wychowani dobrze, a gdyby nie to, bym nam jeszcze bardziej odbiło?
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Molko 18 lip 2011, 19:11
a ja mysle ze nie da sie tego porownac i nawet nie usiluje tak bylo a teraz jest tak..swiat idzie do przodu czy tego chcemy czy nie fakt do niektorych rzeczy ciezko sie przyzwyczaic ..i jest duuuuzo inaczej ale czy to gorezj ..nie wiem no inaczej na pewno
“Be yourself, don't take anyone's shit, and never let them take you alive.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
08 mar 2009, 22:42
Lokalizacja
Gdynia-Delmenhorst

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez derick 18 lip 2011, 21:00
hej wpisuję się tu dzis po raz ostatni....forum mi tylko szkodzi naczyttam sie waszych objawów i przychodzą mi potem do głowy....koniec...chciałbym wam jeszcze napisać ze leki i pschoerapia duzo nie pomoże bądź pomoże na chwile...musicie sami ostro wziąć się w garść i zrozumieć to cierpenie....cierpienia nie można przeżywać i dołować się bo będzie tylko gorzej,,,,trzeba je przyjąć i żyć z nim w wierze że kiedyś przejdzie, że będzie dobrze,,,,trzeba cierpenie to przyjąć z godnością i wiarą nigdy sie nie załamywać...a kiedys napewno będzie dobrze....nie cierpicie sami, cierpią juz malutkie dzieci pomyślci czasem o nich i o innych...choroba to jeszcze nie przegrana ale walka o zycie i o szczęscie pamiętajcie! wstawając rano miejscie zawsze głowę podniesioną do góry i starajcie się żyć z chorobą normalnie...inaczej jej nie wypędziecie.....na koniec życzę wszsytkim powrotu do zdrowia!

najważniejsza jest wiara
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
21 kwi 2011, 15:23

Mój dzisiejszy dzień

przez armagedon 18 lip 2011, 21:10
derick, To wypier .... i więcej nie wracaj ćwoku
armagedon
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 18 lip 2011, 21:13
:mrgreen:
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 18 lip 2011, 21:16
armagedon, po co dublujesz posty?? robi się bałagan na forum :?
derick, To wypier .... i więcej nie wracaj ćwoku

co za kulturalne pożegnanie użytkownika
żal
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 18 lip 2011, 21:17
Brać się w garść i wierzyć. Wspaniale. Dlaczego od razu na to nie wpadłam... :?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 18 lip 2011, 21:18
halenore, i wyjść do ludzi koniecznie :mrgreen:
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 18 lip 2011, 21:19
armagedon ja nazwa wskazuje, robi armagedon...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 18 lip 2011, 21:20
Kużwa dopiero wróciłem z pracy :shock:
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 18 lip 2011, 21:22
Michuj napisał(a):halenore, i wyjść do ludzi koniecznie :mrgreen:


Hahaha. Jasne. Ale ja dostałam jeszcze lepszą radę od księdza, co się po kolędzie włóczył. Panaceum na mój stan będzie małżeństwo :lol:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do