Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wrong 14 lip 2011, 21:54
No te sierotki mnie tez zawsze dobijaja:(
To musisz dla tych sierotek być silna, bo bez Ciebie zginą!!
Ściskam Cię mocno:*
I was born with the wrong sign
In the wrong house
With the wrong ascendancy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
08 lip 2011, 15:26

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Peti159 15 lip 2011, 00:05
Korba, oby tak dalej! Choć wiem, że są dni, kiedy mały szczegół doprowadza nas do łez..

wrong, lepiej chyba powiedzieć komuś prawdę w oczy niż szeptać po kątach. Moja przyjaciółka zawsze mówi co myśli i czuje, chyba od zawsze jej tego zazdrościłam. Ja znowu wszystko duszę w sobie, choć czuję się jak nieudacznik życiowy i chce mi się wręcz wyć, to i tak z przyklejonym uśmiechem powiem, że u mnie ok. A i tak wśród ludzi nie czuję się szczęśliwa i samotność dotkliwie gryzie..

dune, moim słuchaczem i wyciągaczem na dwór jest mój piesek. Zabrałam go od pewnej rodziny, gdzie facet strasznie go bił, nie dawał mu jeść i przywiązywał do kaloryfera, jego dzieciaki nie były z resztą lepsze. A on miał dopiero niecały rok! Był tak chudy i miał tyle ran, że bałam się go dotknąć, podskakiwał na każdy głośniejszy dźwięk.

Ja w ogóle mam fisia na punkcie zwierząt. Kiedyś poszłam na spacer z kuzynką nad rzekę. I zauważyłam, że facet w kartonie niesie małe szczeniaczki. On chciał je utopić! Ja już wtedy nie panowałam nad emocjami (w pracy już było bardzo ciężko) i zaczęłam okładać go torebką, bo nie chciał mi ich oddać tylko "wyrzucić" do wody, bo niby chorowite. Moja kuzynka musiała mnie odciągać. Narobiłam hałasu to je zostawił i uciekł. Były tylko cztery, więc po tygodniu trafiły do dobrych właścicieli.
"Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 lip 2011, 14:36

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez wrong 15 lip 2011, 09:43
Peti159, na moim przykładzie widać, że jednak czasem lepiej zacisnąć zęby i nic nie mówić. Ale jak mnie ktoś wkurzy i mówi, robi coś bez sensu to nie wytrzymuje i wale prosto z mostu.
Od rana leje deszcz.... czuję się bardzo zmęczona :(
I was born with the wrong sign
In the wrong house
With the wrong ascendancy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
08 lip 2011, 15:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez weniza 15 lip 2011, 10:28
Witajcie, dziś znowu zmniejszanie dawki benzodiazepin (cudowny Zomiren) i walka ze sobą, aby nie wziąć. Ogólnie depresja i chęć wycia z wewnętrznego bólu, braku spokoju, braku szczęścia i normalności w życiu. Czyli po prostu "jazda bez trzymanki". Tak zaczął się mój dzień.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
26 cze 2011, 08:29

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 15 lip 2011, 11:25
długo nie było dobrze. dziś deprecha na maksa. nie wstałam do pracy. shit.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Madzialenka 15 lip 2011, 11:31
Tragedia!!!!!!!!! :why:
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Mój dzisiejszy dzień

przez armagedon 15 lip 2011, 11:33
/cenzura/ dziś dostałem 300 zł i 8 pkt. razem mam już 20 pkt. - Musze iść na szkolenie żeby zdjęć chociaż 6 bo jeszcze 5 pkt i prawo jazdy powie papa. Mam prawko już 15 lat ale teraz bym egzaminów pewnie nie zdał.
armagedon
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 15 lip 2011, 12:00
Przeżyłam wczorajszą jazdę, mój instruktor po 20 minutach tłumaczenia mi co gdzie jest wysłał mnie do centrum :shock: ale nikogo nie zabiłam.....uffff
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 15 lip 2011, 12:03
linka, a drzeewa , slupy? :mrgreen:

u mnie dzis leje od rana wiec amierzamspedzic dzien w lozku z ksiazka :105:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Riffo 15 lip 2011, 12:04
Ale mnie ręce bolą , co parę sekund takie kłucia , prawa , lewa. Najgorsze to , że co chwilę w innym miejscu :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 15 lip 2011, 12:06
dominika92, drzewa i słupy ok, tylko jak zawracałam to wszystkie krawężniki były moje :lol:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 15 lip 2011, 13:43
Jest mi tak okropnie smutno, że wezme i umre chyba zaraz. Prawie nie spałam w nocy (najpierw hałaśliwy sąsiad, potem burza), teraz znów sąsiad hałasuje, a ja nie moge nic zrobić.
Trzeci dzień nie robię NIC, siedzę bezczynnie w domu, popadam w dołek. Boże jak mi smutno jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Peti159 15 lip 2011, 13:50
linka, z każdą jazdą będzie coraz lepiej. A później jaka to będzie przyjemność ;)

U mnie dzień zaczął się okropnie. Zimno, deszczowo.. z grilla nici. Chcą przenieść imprezę do pubu, ten pomysł już zupełnie mi się nie podoba. W dodatku nie mogłam w nocy spać, miałam jakieś chore sny, więc dzisiaj łatwo wyprowadzić mnie z równowagi, co mój partner oczywiście już zrobił. Najpierw wybuch niepohamowanej złości i ostre słowa, później smutek i wyrzuty sumienia, po co tak plotłam jak głupia. Czuję, jakby w całym moim życiu zapanował wielki chaos, bałagan.. nic nie jest na swoim miejscu, nic nie jest tak jak powinno być a ja nie mam dość sił, aby to wszystko ogarnąć.
"Ja jestem z tych, co nakrywają głowy kołdrą; z tych, którym strach uniemożliwia oddychanie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
12 lip 2011, 14:36

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 15 lip 2011, 14:44
Właśnie wstalam...zasypialam padał deszcz, po co komu to słońce... :(
nawet nie wychodze pewnie znów duszno :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do