Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 20 lip 2007, 18:44
Wielkie buziaki dla wszystkich którzy we mnie wierzą!
Dzisiaj zaczynam nowy rozdział w swoim życiu. Rozdział p.t. : "Leczenie" :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

przez Pstryk 20 lip 2007, 21:14
Ewik 22 napisał(a):Wielkie buziaki dla wszystkich którzy we mnie wierzą!

:P A dziękuję za buziaka! A wierzę wierzę :P
Też zaczynam nowy rozdział w swoim życiu. "Leczenie" już przerobiłam. Mi niestety się nie udało. Wierzę, że Tobie się uda.

Chciałabym już umrzeć.
Buziaki
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Mona75 20 lip 2007, 23:29
Bethi nie poddawaj się i walcz dalej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez yeti 20 lip 2007, 23:44
bethi napisał(a):Chciałabym już umrzeć.


też tak często myśle:/ dlaczego nas to spotkało? dlaczego nie potrafimy cieszyć się z naszego życia?
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez belinda 21 lip 2007, 09:24
Bethi kochana, przesylam Ci duzo sily i ciepla.
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 17:33

przez małgonia35 21 lip 2007, 09:26
Roztelepana jak dawno nie.Pewnie przez te leki. Próbuję jakoś sie "poskładać" ale ciężko. Znów zwątpienie czy dam radę?? i dlaczego ja??
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
12 maja 2007, 10:50
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez WERCIA 21 lip 2007, 10:45
jade zaraz na grob taty.wczoraj minal tydzien od jego pogrzebu.az boje sie jechac.nie umiem pogodzic sie z jego smiercia..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
07 maja 2007, 16:05
Lokalizacja
SZCZECIN

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 21 lip 2007, 18:39
A ja mam dzsiaj przerąbany dzień,boli mnie brzuch,praktycznie całą noc nie spałem,jestem taki zmęczony że mógł bym zasnąć na krześle ;)
W dodatku jeszcze ten kaszel :cry:
WERCIA-ściskam mocno
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Zorki 21 lip 2007, 19:28
Mam nowy genialny pomysł na życie!

Zostaję pustelnikiem. Będę zył na wysoookiej górze, jadł jagódki i korzonki, utrzymywał zdrowe stosunki seksualne z kozą, a potencjalnych przybyszy obrzucał kamieniami i strącał w przepaść. Myślę, że w ten sposób wykorzystam optimum moich umiejętności interpersonalnych. Ale to dopiero po wypłacie, bo muszę sobie kupić podgrzewany śpiworek.

Ja nie rozumiem. Z samym sobą mogę się jasno dogadać. Mówię "Zorki, weź się w garść" i Zorki się bierze. Mówię "Zorki, nie pij" i Zorki przestaje. Mówię "Zorki, potrzebujesz odpoczynku" i Zorki odpoczywa. A z innymi ludźmi to jedno pomyślę, drugie powiem, ktoś trzecie usłyszy, dziesiąte z tego wyniknie, a i tak koniec końców mi jest głupio :) Byłem zfrustrowanym sukinsynem, to raniłem ludzi dla przyjemności. Byłem lękowcem, to mogłem sobie tłumaczyć, że mam fobię społeczną i nie umiem. A teraz jestem takim fajnym facetem, a dalej nic nie umiem i dalej ludzie przeze mnie obrywają :)

Jak słodko być debilem :) Napiłbym się z tej okazji, ale sobie obiecałem nie.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez Werty 21 lip 2007, 22:47
Witam wszystkich po mojej nieobecnosci.

A nie bylo mnie bo balem sie, ze jestes uzalezniony od internetu i zrobilem sobie mala przerwe. Przez 2 tyg prawie o necie nie myslalem! Dopiero w srodku trzeciego juz zaczalem o nim myslec. Dlatego jestem.

U mnie po staremu. Ciagle praca - dom - praca - dom - lekarz - dom - praca i tak do usranej smierci :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

Avatar użytkownika
przez gusia 21 lip 2007, 22:56
Zorki napisał(a):i, utrzymywał zdrowe stosunki seksualne z kozą,

:shock:
Śpiworek więc Ci niepotrzebny :twisted:

Taak słodko być debilem........szkoda że się za taką nie uważam :]
Wszyscy mają coś nie tak ,ale są niezdiagnozowani ..
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Zorki 22 lip 2007, 00:16
dżejem napisał(a):A jakiż to pustelnik, co o wygody ciała zabiega?! ;)

Skąd wiesz, jak żyją pustelnicy, skoro nikomu tego nie pokazują?
gusia napisał(a): :shock:
Śpiworek więc Ci niepotrzebny :twisted:

Jeśli kozy strzelają takie fochy jak baby, to przyda się alternatywne źródło ciepła :]

Już mi trochę lepiej. Przechodzi mi po dwóch dniach mizantropii i zwątpienia. Rację miała Tygryska, że muszę sobie dać czas i się nie poddawać. Nareszcie sobie w zyciu radzę, naprawdę pierwszy raz w życiu jestem o tym przekonany. To i kontakty z ludźmi uda mi się odbudować. Daję sobie prawo do gorszych dni, ale nie będę tracił z oczu swoich celów (na razie cicho sza, ale mam w zanadrzu kilka planów :) ). A same gorsze dni przychodzą ostatnio co weekend, kiedy wracam z pracy i przez dwa dni nie wiem co ze sobą zrobić. Muszę sobie znaleźć nowe hobby, coby czymś czas zająć.

gusia napisał(a):Wszyscy mają coś nie tak ,ale są niezdiagnozowani ..

Są ci, którzy sobie radzą i ci, którzy nie. I ja wiem, w którym klubie chcę grać.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez gusia 22 lip 2007, 00:20
Zorki napisał(a):Są ci, którzy sobie radzą i ci, którzy nie. I ja wiem, w którym klubie chcę grać.

Nie będę Cię umoralniać ,TY wiesz i TY jesteś silny facet...
Ja wiem ale gówno z tego wychodzi bo się ....boję
Zorki ,,,,No TY ja TY ale w Ciebie się wierzy
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Tygryska 22 lip 2007, 11:08
Ogólnie wesele było fajnie. Minusy tylko dwa: 1.rodzice narobili mi przykrości 2.było bradzo dobre białe wino i teraz jestem trochę nie w formie ;)

Zorki no własnie cierpliwości.Jak widzisz wszyscy ci tu kibicują

WERCIA na wszystko przyjdzie odpowiedni moment, tak jak pisze dżejem daj sobie czas.

Darek Jak tam?Lepiej?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 12 gości

Przeskocz do