Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 06 lip 2011, 11:16
Drewniany napisał(a):Ja tam nikomu o tym nie mówiłem i sądzę, że dałoby to więcej szkody niż korzyści.


Wieksza szkodę wyrządzasz sobie skrywajac to przed wszytkimi. :-| Też, takie mialam podejście, że nie mam prawa nikogo obardzac swoimi problemami. Na szczescie sie przełamałam i nie żałuję. Ilosć informacji na temat choroby zalezy oczywiscie od rodzaju relacji jaka utrzymuję z dana osobą.
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Drewniany 06 lip 2011, 11:52
Jedynie mój wychowawca wie o tym, musiałem mu powiedzieć, że nie dam rady wszystkiego unieść, że już nie nadaję się na te wszystkie konkursy itd. Kiedyś musiałem odpuścić, bo nawet do lekcji nie jestem w stanie się uczyć... :? To chyba normalne, że nie wiedzą o tym koledzy z klasy, a ja nie mam nikogo, komu mógłbym to powiedzieć... Do tego potrzebny jest prawdziwy przyjaciel.
NN, zaburzenia anankastyczne.
Pomóż! Nie bądź obojętny!
http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 11:48

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 06 lip 2011, 11:55
znowu się boję i mam ochotę ryczeć..nie dam rady więcej :why: :why: :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez BiałyLatawiec 06 lip 2011, 12:00
Drewniany napisał(a): a ja nie mam nikogo, komu mógłbym to powiedzieć... Do tego potrzebny jest prawdziwy przyjaciel.


:(
Może dobry kolega by wystarczył... Każdy ma swoj czas kiedy zaczyna sie przełamywać i poprostu potrzebuje sie zwierzyć, może ten moment dla Ciebie jeszcze nie nadszedł. Ważne abyś , całkiem sie nie zamykał.
"Nieszczęsny! Tysiac gróźb mnie osaczyło,
Tysiąc trwóg każe drżeć, słabnąć, omdlewać.
Ja- pogrzebany jestem pod ziemia,
W grobowcu ciała".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
29 kwi 2011, 10:12
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Drewniany 06 lip 2011, 12:02
BiałyLatawiec, staram się naprawiać swoje błędy w sferze towarzyskiej. Zobaczymy, jak to będzie.
NN, zaburzenia anankastyczne.
Pomóż! Nie bądź obojętny!
http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 11:48

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez okpol1006 06 lip 2011, 12:46
Ja poruszyłem ten temat dlatego, że gdy się przyznałem, to większość mi nie wierzy, ba! Rodzice twierdzą że udaje aby uciec od pracy i uczelni (którą i tak zdaje cały czas). Znajomi którzy wiedzą, przytakują, bo nie widać nic po mnie... Jak im mówie że mam to, to słuchają, a potem znów proponują rzeczy które dobrze wiedzą że nie mogę robić. A jeszcze inni, rozpowiadają dalej że ja udaje, że widzieli się ze mną i że wszystko ok ze mną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 06 lip 2011, 14:06
okpol1006, tak to niestety jest...i bywa. ale ja się nie trzymam tych co nie potrafią zrozumieć.

a dziś mam spadek formy. idziemy nad może dopiero koło 17, czemu ja od siebie tak dużo wymagam? jak patrzę obiektywnie na to ile zrobiłam w ciągu ostatnich kilku dni to jest to szok..ale co z tego jak ja wymagam od siebie więcej i więcej? głupia jestem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 06 lip 2011, 14:12
dominika92, odpuść sobie,przecież to wakacje
duuuuużo osiągnełaś już,jestem pełna podziwu ile w Tobie siły jest,odwagi
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 06 lip 2011, 14:14
kasiątko, wszyscy mi to powtarzają, bo po takim siedzeniu w domu jest to wyczyn..ale ja bym od razu chciała takie wakacje jak zdrowy człowiek czyli na plaże o 9 wracać na obiad i znowu na plażę. niestety nie jestem tak w stanie robić ;/ no ale...ważne że w ogóle udaje się na tę plażę dotrzeć..staram się to sobie powtarzać :pirate:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Riffo 06 lip 2011, 15:33
Z rana chyba serce mi nie biło. W zasadzie to już nie czułem , że żyję. 9 godzin w pracy , sił mnóstwo. Czasami tylko coś zakuło w ręce. Wróciłem z pracy , włączyłem laptop i znów chyba nie żyje... :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 06 lip 2011, 15:44
U mnie jak zwykle wszystko gra, muszę teraz zacząć myśleć o odstawieniu tej połówki Klona. Oj będzie ciężko :?
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 06 lip 2011, 15:47
Kolejny dziwny dzień...
Rano byłam kompletnie niepełnosprytna... moje działanie ograniczyło się do zrobienia sobie kawy (bezkofeinowej), wypicia jej i siedzenia na forum... po 13 dopadł mnie zryw... odkurzanie, pranie i wieszanie, potem zrobiłam dukanowe mielone z własnoręcznie mielonego mięsa (również dzisiaj), następnie przygotowałam farsz do nadziewanych jajek na jutro... na koniec zmywaaaaaanie, znowu kawka i zaraz lecę z psem na spacer z wc :mrgreen:
na prawdę mi odbija :shock: ... ale dobrze że w tę stronę :yeah:
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Riffo 06 lip 2011, 15:50
Miro, co to za lekarstwo :?:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 06 lip 2011, 15:54
Lady_B napisał(a):Kolejny dziwny dzień...
Rano byłam kompletnie niepełnosprytna... moje działanie ograniczyło się do zrobienia sobie kawy (bezkofeinowej), wypicia jej i siedzenia na forum... po 13 dopadł mnie zryw... odkurzanie, pranie i wieszanie, potem zrobiłam dukanowe mielone z własnoręcznie mielonego mięsa (również dzisiaj), następnie przygotowałam farsz do nadziewanych jajek na jutro... na koniec zmywaaaaaanie, znowu kawka i zaraz lecę z psem na spacer z wc :mrgreen:
na prawdę mi odbija :shock: ... ale dobrze że w tę stronę :yeah:


dokładnie dobrze,że w tą stronę :!: :!: ;) Ja nadal leżę w wyrku i leczę się gorączkę
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista i 7 gości

Przeskocz do