Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 lip 2011, 19:49
Korba napisał(a):cały dzień leżę i zdycham.... :(


:( :*

polakita, a co to za praca? :D :twisted:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 01 lip 2011, 19:52
polakita, a powiedziałaś im to, że Cię ta praca w ogóle nie interesuje, czy też łgałaś im w żywe oczy? :P
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 01 lip 2011, 19:55
Sabaidee, nie pytali czy mnie interesuje. Być może wyszli z założenia że osoba bez pracy z racji stanu rzeczy jest zainteresowana podjęciem pracy. To znaczy odpowiada mi wszystko - stanowisko, zakres obowiązków, pensja - wszystko oprócz profilu firmy, bo zajmują się sprzedażą mleka w proszku...

-- 01 lip 2011, 19:56 --

_asia_ napisał(a):polakita, a co to za praca? :D :twisted:

To co zawsze, czyli biurwa :mrgreen:
Asia, gratulacje z okazji obronienia magisterki :great: :great: :great: to wielki krok do przodu :)
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 01 lip 2011, 19:58
polakita, a co ci to mleko w proszku przeszkadza....?
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 lip 2011, 19:58
polakita, dziękuję, tylko wiesz, ja teraz kompletnie nie wiem co ze sobą zrobić i już w jakiś dołęk wpadam, jeszcze teraz mam przerwę w terapii i znów nie widzę sensu, żeby żyć. bo nie mam czym żyć. :( potrzebna mi jakaś praca w domu, tylko mózg ogłupiony przez leki, a mój kierunek studiów jest typowo umysłowy. nie wiem co ze sobą zrobić, nic tylko położyć się i zasnąć na wieki. :(
Może spróbuj jednak z tą pracą, a może okaże się jednak nie taka zła? to co, że chodzi o mleko. ;)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 01 lip 2011, 20:01
dune napisał(a):polakita, a co ci to mleko w proszku przeszkadza....?

Nie przeszkadza, ale po prostu w ogóle mnie nie interesuje. Nie mam motywacji do wspierania firmy która sprzedaje mleko w proszku. Po drugie, też jestem negatywnie nastawiona do karmienia niemowląt czymś takim.

-- 01 lip 2011, 20:03 --

_asia_, jak nie masz jakiegoś stałego zajęcia to może dlatego cię męczy gnicie w domu. Ale może pomyśl co mogłabyś robić choćby w domu żeby się czymś zająć?
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 01 lip 2011, 20:04
polakita napisał(a):
dune napisał(a):polakita, a co ci to mleko w proszku przeszkadza....?

Nie przeszkadza, ale po prostu w ogóle mnie nie interesuje. Nie mam motywacji do wspierania firmy która sprzedaje mleko w proszku. Po drugie, też jestem negatywnie nastawiona do karmienia dzieci czymś takim.


no fakt, to są dość przekonujące argumenty... jeśli nie jesteś przyparta do muru finansowo to może poszukaj czegoś bardziej odpowiedniego dla siebie, czegoś, co będzie Cię trochę interesować...
ja bardzo potrzebuję kasy i podjęłabym się każdej pracy, którą tylko byłabym na siłach teraz wykonywać. :(
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 01 lip 2011, 20:09
polakita napisał(a):
dune napisał(a):polakita, a co ci to mleko w proszku przeszkadza....?

Nie przeszkadza, ale po prostu w ogóle mnie nie interesuje. Nie mam motywacji do wspierania firmy która sprzedaje mleko w proszku. Po drugie, też jestem negatywnie nastawiona do karmienia niemowląt czymś takim.



aaaa misja firmy ci nie pasuje...Ale w biurze praca wszędzie taka sama, chyba
ja tez nie popieram, sama karmiłam cyckiem az do upojenia
ale prace bym wzięła...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 01 lip 2011, 20:38
eh jakbym wiedziała że ten dzień będzie taki wkurzający i dołujący to bym się z wyra nie ruszała...
jeszcze matka się dziś wydziera o wszystko... słowem się nie można odezwać...
za oknem dudni deszcz i muzyka z openera...
chcę spać... i nie budzić się... tylko spać... :(
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez derick 01 lip 2011, 21:06
heh pół roku w domu i moja dziewczyna nie wytrzymuje chce mnie zosawić heh /cenzura/ no wszsytko przez chorobe przeze mnie;(! 5 lat znią byłem z drgiej strony nie przeżywam tak tego jakbym normlanie przeżywał::( bo w tym bagnie co jestem wszsytko mi obojętne...:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
21 kwi 2011, 15:23

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 01 lip 2011, 21:29
derick, ale jej pewnie tez latwo nie jest.... :( eh
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 01 lip 2011, 23:13
Do popołudnia leniwie spędzałam dzień za miastem, później wróciłam do miasta i wkurza mnie swędzenie. Idzie joba dostać z tym.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 02 lip 2011, 00:52
Ja pomimo powrotu do kawy, dość dobrze się czuję - tu pewnie zapeszam, ale może nie. Oby jutro taki dzień się pwtórzył, no ale to się okaże dopiero jutro...
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 02 lip 2011, 01:07
Miro, nie wierze, zyczę ten stan utrzymac jak najdluzej...bylebys sie nie wkręcil w zadna nowość...kawa jest dobra, mam tylko nadzieje ze nie słodzisz ;)
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do