Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 28 cze 2011, 19:14
Innymi słowy rybka dała się złowić, a za dwa tygodnie zostanie wypatroszona i usmazona. :mrgreen:
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 28 cze 2011, 19:15
Mad_Scientist, tjaaaaaaa niby nie do mnie a kop celny :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 28 cze 2011, 19:15
dune, Jaki tam bogaty? ;)
mam kolegę ,który ma własny komis i tak sobie co chwilkę biorę coś innego ;)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 28 cze 2011, 19:27
Thazek, ja sie telefonami nie zachwycam....musi miec co ma i luz...zreszta ja sie ostatnio niczym nei zachwycam...i luz... jasne jasne :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 28 cze 2011, 19:41
hello :lol:
Ja jestem zadowolona od wtorku zaczynam pracę :mrgreen: praca w orange,wogóle co za sajgon wczoraj 3 propozycje pracy,dziś jedna...ruszyło się i bardzo dobrze.będę musiała pociagiem dojezdzać codziennie ok 50 km ale tragedii nie ma,bardzo się cieszę.Ruszę dupsko w końcu.Jutro terapia w tamtym tygodniu miałam napisać recepte na depresję tj.uczucia ,myśli i to co robie gdy jestem w depresji.Poszło gładko a na jutro napisać mam jak się teraz czuję co robię i co myśli,czyli nie w depresji-z tym trochę trudniej
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez derick 28 cze 2011, 20:54
najlepszy dzien od ponad 2 miesiecy.....zmusiłem sie i poszedłem do pracy do ojca i wytrzymałem do 17 30 od 11...zaraz myśli złe są gdzie indziej...w tym samym dniu dostałem telefon od mega firmy lotniczej ze chcą sie ze mną umówic na rozmowe o pracę,,,,tak bym chciał isc ale boje sie ze zaczne pracować i nie dam rady...ze lęki ze bede sie tam źle czuć::(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
21 kwi 2011, 15:23

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 28 cze 2011, 21:17
fajnie macie z tymi pracami ....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 28 cze 2011, 21:24
Mad_Scientist napisał(a):Innymi słowy rybka dała się złowić, a za dwa tygodnie zostanie wypatroszona i usmazona. :mrgreen:

dobrze to ująłeś bo znając moje szczęście tak by się to skończyło gdybym dała się nabrać na te "słodkie oczka"
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Miro 28 cze 2011, 21:57
No i byłem dziś u lekarza, pech chciał że nie miałem żadnych objawów, czułem się po prostu świetnie :? A skoro nie ma objawów to jestem zdrowy, diagnoza - nawrót nerwicy. I tak idę jutro zrobić sobie Morfologię i jonogram, jak tam nic nie wyjdzie to kierunek Psychiatra :why:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez derick 28 cze 2011, 22:27
recepta na to wszsytko jest jedna...w 80 % gówno z leków i gówno z psychoterapii ( przynajmniej w moim przypadku) zdanym sie jest tylko na siebie jak w całym życiu , tylko tak mozna sobie pomóc. Ludzie naprawde tak jest i weźcie to sobie do serca. A z nnej beczki byłem dziś 8 raz na pscychotarapii i mówi mi gosc zebym przyszedł do neigo nastepnym razem z powaznym problemem....co to za psychoterapeuta wkurza mnie,,,i gówno z jego tarapii tylko sie pyta co mi jest i tyle

-- 28 cze 2011, 22:28 --

i odradzał to forum, ze neima sensu dla niektórych naprawnoe racja co czytają to wszsytko i sobie wkręcają
Avatar użytkownika
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
21 kwi 2011, 15:23

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 28 cze 2011, 22:45
Dzień wqrwienia na siebie, swoją bezsilność, słabość i te przeklęte lęki. Ja chciałabym być znowu sobą. Takiej jak teraz nie umiem się zaakceptować. Krew, flaki, sodomia...

-- 28 cze 2011, 22:49 --

derick, zmień psychoterapeutę. Oni wszyscy odradzają forum, bo co? Ja czytam i nic sobie nie wkręcam. Nie byłam na tym forum i wkręcałam sobie różne rzeczy. Teraz wiem co i jak i już. Im się nie podoba forum, bo może okazać się, że przyjdzie wyedukowany, wymagający pacjent. I kit nie pójdzie w szparę...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 29 cze 2011, 13:47
A ja byłam wczoraj u psychologa, powiedziałam, że boję się wychodzić sama z domu, tego, ze zemdleję, nie mogę jeść, boli mnie żołądek ze stresu. Popłakałam się w pierwszych 5 minutach rozmowy.
Po wizycie chciałam umówić się na następną, a ona na to, ze nie widzi takiej potrzeby.. :?: :o
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 29 cze 2011, 13:52
Siasia, a nie powiedziała weż sie w garść?
własnie tego boje sie najbardziej...jak juz sie czlowiek zexibicjonuje - zlekceważenia...
ja sie wtedy czuje zażenowana :( sobą...tgo stałe uczucie... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Siasia 29 cze 2011, 13:56
dune napisał(a):Siasia, a nie powiedziała weż sie w garść?
własnie tego boje sie najbardziej...jak juz sie czlowiek zexibicjonuje - zlekceważenia...
ja sie wtedy czuje zażenowana :( sobą...tgo stałe uczucie... :(

Owszem, powiedziała. Ale czuję, że powinnam zaliczyć jeszcze parę wizyt. Bo wyszłam od niej silniejsza, o wiele.

Już sama nie wiem, moze to nie "ten" psycholog.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do