Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez Rzaba 17 lip 2007, 12:30
O tsk , koniecznie trzeba gdzieś wyjśc, cos zrobic pozytecznego.
Jak mi było bardzo źle to zmuszałam się do tego. Szłam na działke i tak dawałam sobiew kośc, żeby czuć coś innego niz tylko smutek. czasem pracowałam i płakałam ...potem jakbym się oczyszczała i było mi lepiej.

Najgorsze jest wsłuchiwać sie w siebie. Pomyśl może o innych, może ktos potzrebuje Ciebie...a może są w poblizu jakies spragnione i głodne kotki. nakarm je :D :D :D
"Okrutniejsze od smierci jest wciąż bać się umrzeć..."
Seneka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
163
Dołączył(a)
14 cze 2007, 20:06

przez małgonia35 17 lip 2007, 12:47
No to tak....po wizycie u lekarza, zmiana leków i mam nadzieję że tym razem okażą się trafione. Albo eksploduję po tej wybuchowej mieszance
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
12 maja 2007, 10:50
Lokalizacja
wrocław

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 17 lip 2007, 12:53
Małgonia gwarantuje że nie eksplodujesz, medycyna jeszcze nie słyszała o takich przypadkach :lol:
Pamiętaj o pozytywnym nastawieniu!
Te leki będą ok! Tylko w to uwierz!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez małgonia35 17 lip 2007, 13:01
A ja mam pytanie poza konkursem :) Może ktoś chce małego, ślicznego kotka????? Mam ich nadmiar i chętnie oddam...nawet z dostawą do domu :lol:
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
12 maja 2007, 10:50
Lokalizacja
wrocław

Avatar użytkownika
przez anonim 17 lip 2007, 13:37
Małgonia gwarantuje że nie eksplodujesz, medycyna jeszcze nie słyszała o takich przypadkach


Za to słyszałem o takich przypadkach jak samozapłon :shock: Gdzieś czytałem o tym artykuł :smile:
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez snaefridur 17 lip 2007, 17:03
Ja chce kotka :(.Ale często wyjeżdzam.Zwierzak by kociokwiku dostał,a nie mam aż tak ofiarnych sąsiadów.Ja to jeno rybkę mogę mieć.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Zorki 17 lip 2007, 17:53
małgonia35 napisał(a):Może ktoś chce małego, ślicznego kotka?

Wziąłbym kota dla mojej mamy-emerytki, ale ona uparła się na psa. Co mnie martwi, bo ona do psów ma jeszcze gorszą rękę niż do Zorków :roll:

Przed 8 rano wróciłem z pracy i położyłem się spać, a o 10 nowy sąsiad zaczął remont. Chciałem odespać to sobie po południu, ale sąsiad skończył siestę i wrócił do koncertu na wiertarkę i dwa młotki. Jak ja podziwiam jego pracowitość!

Dzisiaj zrobiłem sobie dzień lenia i cały dzień pierdziałem w fotel i ładowałem akumulatory. Jutro muszę załatwić parę spraw: od życiowych po prozaiczne. Wszystkie mają to wspólnego, że wymagają kontaktów międzyludzkich. Trochę się boję i dlatego muszę to zrobić :]
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

przez raven 17 lip 2007, 18:17
Rzaba napisał(a):koniecznie trzeba gdzieś wyjśc, cos zrobic pozytecznego

No trzeba, trzeba;) Jutro jade już do starszych na działke, bo od kilku dni siedze w domu sam. Nie chciałem z nimi jechać bo myślałem że bedzie mi sie tam nudzić, ale tu jak chyba zostane jeszcze kilka dni to sie zanudze na śmierć...
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

przez snaefridur 17 lip 2007, 22:50
No wlaśnie mam wizje kociaka drącego się w autobusie i doprowadzającego kierowcę i pasażerów do rozstroju nerwowego. :(
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez vampirek82 17 lip 2007, 23:09
małgonia35 napisał(a):A ja mam pytanie poza konkursem :) Może ktoś chce małego, ślicznego kotka????? Mam ich nadmiar i chętnie oddam...nawet z dostawą do domu

chetnie bym wziela ale mam juz dwa, i tak ledwo z nimi daje rade :lol:
Zorki napisał(a):Trochę się boję i dlatego muszę to zrobić :]

Wodzu tak trzymac i poddani powinni brac z Ciebie przyklad :lol:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:11 pm ]
snaefridur napisał(a):No wlaśnie mam wizje kociaka drącego się w autobusie i doprowadzającego kierowcę i pasażerów do rozstroju nerwowego.

moje kotki uwielbiaja podroze, czy to pociagiem czy autkiem, wiec moze twoj przyszly niedoszly tez bedzie :D
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Mona75 18 lip 2007, 00:07
Sama w to nie wierzę ale przeżyłam ten dzień. Musiałam załatwić sprawę u komornika (walczę o alimenty). Czaiłam się pod drzwiami i nie miałam odwagi wejść. W końcu weszłam i o dziwo udało mi się powiedzieć z czym przyszłam, potem poszło gładko. No jestem z siebie dumna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
24 mar 2007, 12:19
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez nextfriday 18 lip 2007, 08:34
Mona75 napisał(a):Sama w to nie wierzę ale przeżyłam ten dzień. Musiałam załatwić sprawę u komornika (walczę o alimenty). Czaiłam się pod drzwiami i nie miałam odwagi wejść. W końcu weszłam i o dziwo udało mi się powiedzieć z czym przyszłam, potem poszło gładko. No jestem z siebie dumna


Mona gratuluje :)
Zawsze najgorszy, ale zarazem i najważniejszy to jest ten pierwszy krok.
Jak się go pokona to już idzie gładko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
12 lip 2007, 14:16

Avatar użytkownika
przez inez3 18 lip 2007, 08:35
oj, ale sie rozpisaliscie ostatnio... :smile:

ja wlasnie wczoraj wrocilam do domu. niby ok, ale od razu jakies dziwne rozm,owy z mama. niby pytala sie jak tam bylo a potem: rozmawialam z kasia (taka moja kolezanka) i ona nie musi oszczedzac bo ma mieszkanie, ale i tak to robi. wiesz, ja na twoim miejscu to bym ze 200 zl miesiecznie odkladala. gdybym nie oszczedzala to nie pojechalabym na urlop np". odpowiedzialam, ze na razie nie mam na co odkladac i nie potrzebuje tego "no a kredyt na mieszkanie? przeciez beda patrzec tez na to ile masz n koncie". powiedzialam, ze ja na razienie mysle o kredycie, moze za 5 lat, ale na razie nic z tego... niby taka sobie rozmowa, ale jakos mnie zmeczyla... wrocilam i od razu moj ulubiony temat. poza tym gdzie mam nozyczki od paznokci, czy robilam obiad dzis bedac jeszcze tam, ile kasy dostalam, czy bylam u ginekologa, bo to przez te pigulki tyje i musze uwazac... az glowa moze zabolec od ilosci pytan. a ja chce miec cos swojego, jakies moje sprawy i tajemnice a nie zeby sprawe ginekologa roztrzasac na forum...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez małgonia35 18 lip 2007, 09:19
Dzień dobry :) od dzisiaj zaczynam nową mieszankę leków.....i mam nadzieję że tym razem skuteczną. Poza tym wreszcie chłoooodniej :):)
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
12 maja 2007, 10:50
Lokalizacja
wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do