Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 15 cze 2011, 15:11
dzis na terapii robiliśmy gofry z bita śmietaną i truskawkami :twisted:

a wiecie co? odkad chodze n terapie (miesiac ponad) i biore cital 40mg, schudlam 5kg 8)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 15 cze 2011, 15:13
bliksa, też chcę :( gofry i schudnąć :mrgreen:
fajnie że Tobie się udało :great: a na co ten cital i czy drogi?? może ja swojego doktorka bym naciągnęła jakoś :mrgreen:
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 15 cze 2011, 15:14
Lady_B, niby antydepresant, ale nie wiem ile kosztuje bo mam za free :D
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 15 cze 2011, 15:16
Lady_B, jak Ty pójdziesz to ja po Tobie zrobię. :mrgreen: :twisted:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez katikati 15 cze 2011, 15:22
Mój dzisiejszy dzien był niewykle dziwny.Tak nie do konca wiem czy to miejsce na ten post ale niech bedzie tu. Pierwszy raz w zyciu doswiadczyłam takiej sytuacji. Przez problemy ze szkołą, a raczej w wystawieniem koncowych ocen od wczoraj bardzo dziwnie sie czuję. Dzisiaj jak tylko weszlam do szkoły od razu zrobiło mi sie słabo i zemdlałam.Czy to mozliwe, ze mój organizm juz tyle stresu przeszedl w ostatnich dniach ze przestał sie bronic? Jestem kompletnie wyczerpana,mam straszne nerwobóle, ledwie siedze i patrzę , jakby cała siła uszła ze mnie. Czy takie wydarzenie moze miec powazne kosenkwencje? Gdzies czytałam, ze w przypadkach silnego stresu mozna nawet umrzec : C do tego jeszcze jutro czeka mnie wazny wyjazd i duzo rzeczy do załatwienia. Czy jest mozliwe zeby stało mi sie cos powaznego? Zeby wrócic do normy powinnam pic melise albo brac jakies tabletki uspokajające? Z góry dziękuje za pomoc :)
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2011, 10:30

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 15 cze 2011, 15:33
bliksa, ah jo... :smile:

_asia_, nie ma takiego szantażowania :mrgreen:

katikati, nie nakręcaj się bo tym sposobem tylko pogłębiasz swój stres i stąd omdlenie... nie umrzesz z tego powodu spokojnie ;)
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez katikati 15 cze 2011, 15:44
Znaczy teraz to juz po stresie, juz same skutki uboczne ze tak powiem mi zostały . Bardziej sie zastanawialm czy wybieranie sie gdzies w podróz nie jest ryzykowne
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
04 maja 2011, 10:30

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 15 cze 2011, 16:08
Sprzątnęłam w łazience, nakarmiłam pieska i skierowałam się do łóżka. Martwi mnie te moje przebywanie w łóżku nieraz pół dnia.Czy ktoś z Was też tak ma?
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 15 cze 2011, 16:13
katikati, dlaczego miałoby być ryzykowne?? nie nakręcaj się a będzie ok :smile:

carmen1988, ja przebywam w łóżku całymi dniami poza wyjściami z psem... i od czasu do czasu jakieś inne wypady z domu...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 15 cze 2011, 16:30
Lady_B, tylko mnie to cholera martwić zaczyna powoli. Przy ojcu udaję,że coś robię, ale jak jest w pracy to nic nie robię. Leżę, czytam, śpię, buszuję po necie.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 15 cze 2011, 16:47
carmen1988, mnie to martwi już od dawna ale nawet nie mam siły nic z tym robić ani udawać przy matce że coś robię... raczej jak jej nie ma to właśnie odkurzam mieszkanie albo zmywam gary... a potem znów wyro i laptop
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 15 cze 2011, 17:48
Pytanie do dziewczyn: zadowolone byście były z takiego prezentu?
http://allegro.pl/clatronic-fontanna-cz ... ml#gallery
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 15 cze 2011, 17:51
Sabaidee, nie bo bym przytyła 20 kg :mrgreen: mniam mniam..a tak serio fajne :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 15 cze 2011, 17:54
Sabaidee napisał(a):Pytanie do dziewczyn: zadowolone byście były z takiego prezentu?
http://allegro.pl/clatronic-fontanna-cz ... ml#gallery


ale rewelacja słodkoo :lol: świetny,oryginalny prezent
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 10 gości

Przeskocz do