Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 cze 2011, 23:31
Lady_B, A wiesz ,że to może być przełom?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 11 cze 2011, 23:35
wiola173, nie chcę takiego przełomu
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 cze 2011, 23:38
Lady_B, dlaczego?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 cze 2011, 23:41
Lady_B,


Wiesz , jeśli przez tyle lat zmagasz się z tym sama i ukrywasz przed najbliższymi, wcale się nie dziwię ,że masz depresję i robisz to co robisz:( Jeśli to w końcu z siebie wyrzucisz i przepracujesz , wszystko może się odwrócić, przestaną Cię męczyć te demony i zaczniesz wracać do równowagi. Myślę ,że takiego chcesz , tylko bardzo się tego boisz, co jest zrozumiałe. Ale jak sama widzisz metoda spychania doprowadziła do takiego właśnie stanu , więc pora spróbować stawić temu czoła. Nie masz może wsparcia w rodzinie , ale masz nas i damy radę, zobaczysz :D
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 11 cze 2011, 23:47
Korba, dlatego że mogłabym znów okazać się słaba i bezsilna...

wiola173, ta sprawa to nie jedyna rzecz która mnie gnębi ale od tego chyba się zaczęło... lawina złych wydarzeń... wiem że prędzej czy później będę musiała się zmierzyć ze wspomnieniami i związanymi z tym emocjami ale teraz jeszcze nie...za bardzo się boję... cieszę się że mam Was... ale nikt z Was nie będzie w stanie mnie przytulić realnie ani złapać za rękę kiedy to wszystko powywlekam i wrócę do domu...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 cze 2011, 23:58
Lady_B, No niestety nie przytulimy, ale będziemy wspierać, jak tylko się da. Myślę ,że na terapii jednak znajdą się ludzie , którzy przytulą realnie i pomogą to znieść. Wiem jak w takich sytuacjach ludzie reagują i się wspierają, byłam na kilku terapiach i zawsze znalazłam tam wsparcie i zrozumienie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 12 cze 2011, 00:01
wiola173, o nie... na grupowej to ja tym bardziej nie będę o tym gadać
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 cze 2011, 00:06
Lady_B,
Zobaczysz ,że jak ludzie zaczną opowiadać o swoich intymnych sprawach przestaniesz się bać i wstydzić.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 12 cze 2011, 00:10
Lady_B, to zacznij od indywidualnej.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 12 cze 2011, 00:11
nie stać mnie na razie na indywidualną...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 cze 2011, 00:11
Lady_B,

Na NFZ też są indywidualne.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 12 cze 2011, 00:19
wiola173, tak ale w moim mieście czeka się rok... chociaż gdybym się teraz zapisała to może akurat miałabym rok żeby się zebrać w sobie...
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 12 cze 2011, 08:06
Lady_B, aż rok??? :shock: kurcze, tam, gdzie ja kiedyś chodziłam do psychologa na NFZ (a było to miasteczko) czeka się tydzień, max dwa... Ja bym na Twoim miejscu spróbowała, może okaże się, że jednak krócej...

mój dzień zapowiada się jeszcze gorzej niż wczorajszy, obudziłam się po czwartej, a obudziło mnie to cholerne słońce, bo wczoraj wieczorem uprałam firanki i zasłonki, wierciłam się i próbowałam nakrywać głowę kołdrą, ale za gorąco, no więc w końcu zwlokłam się i powiesiłam je, padłam dalej na łóżko do siódmej i wstałam z masakrycznym bólem głowy, bolą mnie wszystkie mięśnie i kości z kolanami na czele i do tego gardło, i pieką śluzówki w nosie. Po prostu pięknie. :?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ZaP 12 cze 2011, 08:17
Lady_B, mnie to się wydaję że bardziej unikasz tej terapii niż chcesz sobie pomóc.
Mój dzień jak na razie fajnie :D oby tak dalej......jutro wyjazd na szkolenie......
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do