Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 30 maja 2011, 17:48
dominika92, Tak Dominika to ma sens... też tak reagowałem podczas wychodzenia na terapię...
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ZaP 30 maja 2011, 18:12
dominika92, ja też tak reaguję :) ale ja krótko chodzę.

Zadzwonił facet od pracy, jutro idę na dzień próbny, Będzie dobrze :mrgreen: musi być
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 30 maja 2011, 18:31
grusia, pora na pora, mówisz. A to będzie tarta tarta, czy taka zwykła?

-- 30 maja 2011, 17:53 --

Lady_Beznadzieja napisał(a):Co do prezentu hmmm to Twoja córka... Byłoby wskazane...

No dobrze, ale co mam kupić. Widziałem ją dwa razy przez ostatnie 14 lat. Zupełnie nie znam jej potrzeb. Poza tym cokolwiek bym nie kupił będzie skomentowane "ale się wysilił".
Sabaidee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez grusia 30 maja 2011, 19:35
Sabaidee napisał(a):grusia, pora na pora, mówisz. A to będzie tarta tarta, czy taka zwykła?

-- 30 maja 2011, 17:53 --

Lady_Beznadzieja napisał(a):Co do prezentu hmmm to Twoja córka... Byłoby wskazane...

No dobrze, ale co mam kupić. Widziałem ją dwa razy przez ostatnie 14 lat. Zupełnie nie znam jej potrzeb. Poza tym cokolwiek bym nie kupił będzie skomentowane "ale się wysilił".


tarta z ciasta francuskiego. na ciasto wylewasz papkę z pora i zalewasz jajkiem. uwielbiam pory!

może zapytaj młodszej? może się okazać że potrzeba młodym czegoś najnormalniejszego: odkurzacza czy miksera.
i nie myśl, że ktoś będzie patrzył na Ciebie i twoje prezenty. ciesz się odzyskanym kontaktem. myśl o córkach i o sobie. o nikim więcej!
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 30 maja 2011, 19:45
grusia, to już o Tobie nie mogę pomyśleć czasem? :P A tak poważnie: młodszej nie chcę pytać, bo pójdzie w eter. W podróż poślubną na razie nie wyjeżdżają, bo kłopoty z urlopem. Zastanawiam się nad zafundowaniem im weekendu w Paryżu, Rzymie, Barcelonie, Londynie... Macie jakieś doświadczenia z tego typu prezentami?
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 30 maja 2011, 19:46
Sabaidee, jakby to ładnie ująć.....ZAJEBISTY pomysł :great:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 30 maja 2011, 19:47
Jacek daj im kasę i zrobią co będą chcieli, kupisz do Paryża będą niezadowoleni bo planowali do Madrytu.
Przerabiałem ślub i wesele córki rok temu :mrgreen:
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 30 maja 2011, 19:50
Dariusz_wawa napisał(a):Jacek daj im kasę i zrobią co będą chcieli, kupisz do Paryża będą niezadowoleni bo planowali do Madrytu.

Jeszcze nie słyszałam, żeby komuś nie pasował weekend za granicą....swoje plany będą sobie sami realizować a to dodatkowo :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 30 maja 2011, 20:05
Sabaidee, ja też uważam, że pomysł z tym weekendem to świetny pomysł :great:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez grusia 30 maja 2011, 20:16
Sabaidee napisał(a):grusia, to już o Tobie nie mogę pomyśleć czasem? :P A tak poważnie: młodszej nie chcę pytać, bo pójdzie w eter. W podróż poślubną na razie nie wyjeżdżają, bo kłopoty z urlopem. Zastanawiam się nad zafundowaniem im weekendu w Paryżu, Rzymie, Barcelonie, Londynie... Macie jakieś doświadczenia z tego typu prezentami?


czy między miastami jest 'i' czy 'lub'? :) żartuję. to świetny pomysł!
Tęcza jest ważna. Najważniejsza.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
04 maja 2011, 19:12
Lokalizacja
warszawa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 30 maja 2011, 20:21
na terapii dzisiaj w miare luuuz, nawet sie nie rozkleilam, przemeblowalam sobie pokoj, co miesiac to robie, czy to normalne? :\
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 30 maja 2011, 20:26
bliksa, Moja siostra też to robi często 8)
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 30 maja 2011, 20:28
Thazek, lekarka mi powiedziala , ze daze do zmiany w swoim zyciu, ale , ze nie potrafie tego zrobic, to zmieniam wystroj pokoju.
najgorsze, ze jak nie zmienie to mnie szlag trafia, takie natrectwo jakby.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 30 maja 2011, 20:30
Jeszcze nie słyszałam, żeby komuś nie pasował weekend za granicą...

Mi by nie pasował.
I to jest właśnie jeden z minusów związku - na niektóre rzeczy musisz się zgodzić,bo inaczej idzie wkurwić drugą osobę odmową np.odmową wyjazdu zafundowanego przez kogoś innego.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do