Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 27 maja 2011, 08:13
Z samego rana dobra wiadomość- zaliczyłam najtrudniejszy egzamin w sesji, na którego naukę miałam jeden dzień. Jednak mam jakiś talent do improwizacji :yeah: To na chwilę podbudowało moje morale! Oby reszta dnia aż tak tego nie spieprzyła.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 27 maja 2011, 08:18
carmen1988, gratulacje :great:
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 maja 2011, 08:18
carmen1988, gratuluję :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 27 maja 2011, 08:32
jak mi się nie chce iść do pracy!!!!
może uda się szybciej urwać....

no ale w końcu jest piątek, to powód do radości :)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 27 maja 2011, 08:40
Zawsze weekend napawa optymizmem, jednak mój będzie znów pracowity. Kolejne zaliczenia czekają. Na szczęście już tylko dwa przede mną.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 27 maja 2011, 08:42
carmen1988, idziesz jak burza :D
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 27 maja 2011, 09:08
Staram się jak mogę, tylko na tym jednym polu się spełniam i idzie mi nieźle. :D
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 maja 2011, 10:41
wstrętny dzień się zapowiada, łeb mi pęka, mam ogromnego kaca, a muszę posprzątać cały dom :evil:

do tego mój ojciec popada już w jakąś paranoję, wczoraj mi pozabierał recepty na velafax i neurotop, do tego ma zamiar kontrolować moje wydatki i moje pieniądze, nie wierzę, co to k...wa ma znaczyć :evil:

do tego powiedział mi, że wykończy się przeze mnie :oops:

ja już mam tego wszystkiego dość :pirate:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 27 maja 2011, 11:45
U mnie /cenzura/ mać cudnie. Nadszedł dobry nastrój to jestem rozpierdolony ficzynie. Przez te jebane oskrzela ledwo mogę oddychać, ładuje w siebie już 3 antybiortyk, który gówno daje.
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 27 maja 2011, 11:50
Michuj, ciesz się dobrym nastrojem... nie wszyscy mają tak dobrze
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 maja 2011, 11:51
Michaś, zazdroszczę dobrego nastroju :why: ja jestem rozjebana fizycznie i psychicznie
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 27 maja 2011, 11:52
coma, ja tam się nie dziwię Twojemu ojcu :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 27 maja 2011, 11:59
dominika92, ale wszystko ma swoje granice, wydzielanie leków tabletka po tabletce i chowanie ich cholera wie gdzie jestem w stanie zrozumieć, ale zaczynam być kontrolowana na każdym kroku co mnie doprowadza do szału :evil:

dobra, mam za swoje, następnym razem zabiję się na śmierć :roll:
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 27 maja 2011, 12:06
coma, nawet nie myśl o samobójstwie. Wiem,że to dziwnie brzmi, ale twój ojciec na pewno chce dobrze dla Ciebie, aczkolwiek może nie do końca rozumie przez co przechodzisz. Próbowałaś mu kiedyś o tym powiedzieć?


Ja posprzątałam chatę, teraz idę na zakupy do sklepu osiedlowego i jak zwykle jestem czymś wqrwiona. Nie czymś tylko tymi paskudnymi objawami somatycznymi, ile można to znosić?
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do