Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez anonim 09 lip 2007, 15:29
heh, znajomy przez gg zaproponował żeby wpaść na kilka piw, więc nie jest tak źle :) Może jeszcze kogoś się zaprosi i będzie jakaś imprezka :smile:
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Zorki 09 lip 2007, 21:59
Dwa przemyślenia na dziś:

1. Doceniam, gdy przyjaciele szczerze punktują moje wady, z których nie zdawałem sobie sprawy. Nawet jeśli to boli i zaburza obraz siebie, który sobie kreowałem.

2. Być może jestem mistrzem samomotywacji, ale nic nie motywuje tak, jak koleżanki wjeżdżające mi na ambicje ;)
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez Tygryska 09 lip 2007, 22:58
maiev dziekuję :mrgreen:

Oj zimne prysznice się przydają. Zorki tylko nie przesadź z ta ambicją ;)

Dziś towarzyszyło mi bardzo miłe uczucie: spokoju :D

Dużo się zastanawiam nad sobą. Muszę w końcu zaufac sobie, swojemu organizmowi, uczuciom, przekonaniom. Martwienie się na zapas nic nie daje, i tak nie uchronie się przed wszelkim złem tego świata a żeby coś z tego życia mieć trzeba trochę zaryzykować, przestać się zadręczać i wszystko analizować, kontrolować. Nie mozna ciągle zakładać czarnego scenariusza,ze nie wyjdzie, że się wszytsko rozwali.

Tok myślenia mam juz całkiem niezły ;) Teraz trzeba tylko ( :roll: ) to sobie "przyswoić" ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez inez3 10 lip 2007, 08:52
Tygryska właśnie:
Tygryska napisał(a):Tok myślenia mam juz całkiem niezły Wink Teraz trzeba tylko ( Rolling Eyes ) to sobie "przyswoić" Wink

dokladnie mam to samo. tez doszlam do wielu ciekawych wnioskow m.in. na wczorajszej terapii. musze wprowadzic kilka zmian w sobie, ale jest to tak trudne... musze opanowac moja chec kontroli i perfekcjonizmu w pewnych sferach zycia, ale jak sie czlowiek przyzwyczai to pewnych czynnosci czy zachowan... tak jak napisalas trzeba to przyswoic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez vampirek82 10 lip 2007, 09:15
ja dzisiaj pierwszy raz na terapie ide.......mam nadzieje ze pojde, gdyz juz sie fatalnie czuje jak tylko o tym pomysle.... :?
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez inez3 10 lip 2007, 09:19
vampirek82 jaki ja koszmar przezywalam jak poszlam pierwszy raz. dodatkowo w osrodku do ktorego sie zapisalam byla tzw. terpia wstepna gdzie psychologowie ecydowali do jakiej grupy czy moze wystarczy kilka wizyt indywidualnych... siedzialam jak na szpilkach, mdlilo mnie, robilo mi sie goraco, slabo, wszystko na raz i jeszcze wizja tego, ze co bedzie jak bede musiala wyjsc, co powuiedziec... ale przetrwalam i nie zaluje, teraz wizyta u psychologa to dla mnie mile przezycie, bo spojrzenie z innej perspektywy jest takie, powiedzialabym "odswiezajace"...
nie ma wykrecania, idziesz!!! :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez Piotrr 10 lip 2007, 09:25
Ostatnio troche mnie tu nie bylo. Jak pisalem juz w temacie o lekach zaczalem brac efectin + pernazynum (chyba tak sie to nazywa)
W niedzielę pierwsza tabletka efectinu i cała noc nieprzespana. Wczorajszy dzień tak do 16 spokojnie moge zaliczyć do dupy. Słaniałem się na nogach ze zmeczenia strasznie. Pod wieczór było troszke lepiej. Troszke odżyłem.

Wczoraj przed snem znow efectin i...kolejna noc z gołowy. Choć troszke może spałem, max 1,5 godzinki. Od 4 do 5:30 i potem z boku na bok aż w koncu przyszła godzina 9 rano i...po spaniu. Zjadłem sniadanko i może teraz uda mi się zasnąć troszke, bo znow nogi sie podemna uginają.
Tak napisze tylko, że nie mialem w ogole problemow ze snem. Teraz 2 dzień jak biore ten lek nie moge spać. Może to przejdzie... ze mnie na kogoś :D
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
19 cze 2007, 09:59

Avatar użytkownika
przez inez3 10 lip 2007, 09:32
to raczej skutki uboczne leku, przejda po jakims czasie. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez vampirek82 10 lip 2007, 10:21
mam nadzieje ze niedlugo bede mogla powiedziec to samo :D ale na chwile obecna siedze jak na szpilkach i nie wiem co mam ze soba zrobic, a wizyte mam na 18 :roll:
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez MaRiAnEk 10 lip 2007, 10:34
...
Ostatnio edytowano 29 wrz 2007, 20:53 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez IceMan 10 lip 2007, 13:39
Ewa co ty opowiadasz o jakichś tam szpilkach - Ty sobie na pewno poradzisz ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:39 pm ]
U was też tak deszczowo zimno i nigdzie się wam nie chce ruszać? :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 10 lip 2007, 14:10
Cześć kochani!
Wiem, że nie było mnie na forum już milion lat, ale wracam z nadzieją że jeszcze ktoś tu o mnie pamięta :lol:
u mnie ostatnio jakoś zaczęło się układać. Po wyzycie u psychologa jakoś inaczej spojrzałam na świat. W przyszłym tyugodniu mam też wizyte u psychiatry, więc licze na jakieś pyszne tableteczki które odmienią moje życie :lol:
Puki co jakoś sama sobie musze radzić!
A tak w ogóle to 30 lipca wyjeżdżm na wakacje!!!!! Pierwsze od 3 lat!!!!
Pozdrawiam cieplutko
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez maiev 10 lip 2007, 14:19
Piotrek napisał(a):U was też tak deszczowo zimno i nigdzie się wam nie chce ruszać

chciałabym powiedzieć że nie, ale niestety Obrazek
Ewik 22 - 30 lipca to jeszcze daleko ale już Ci życzę udanego wypoczynku i dobrej zabawy :)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Amy Lee 10 lip 2007, 16:35
Piotrek napisał(a):U was też tak deszczowo zimno i nigdzie się wam nie chce ruszać? :roll:

Od jutra ma być ciepło i pogodnie, bo... bo jadę. Najprawdopodobniej jutro, dzisiaj idę do kumpla obgadać sprawę, w każdym razie od czwartku dziesiątki koncertów, tysiące "brudasów", piwo, decybele i klepanie po plecach.

Ciastka na drogę kupiłam, zaraz będę pakować witaminy, telefony, środki higieny, namiot... Gdzie mój namiot?

Jakbym się tu już nie pojawiła, to macham wszystkim łapką do przyszłego tygodnia :D
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do