Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez anonim 08 lip 2007, 01:53
I to mi wystarcza, bo to nie im mam pokazywać kim teraz jestem, tylko sobie.


Moim poważnym błędem jest to, że postrzegam siebie tak jak inni mnie postrzegają, niestety to ogromna wada, choć staram się nie zwracać uwagi na opinie innych, a przynajmniej osób które są mało istotne w moim życiu.
Po kilku godzinach spędzonych samotnie w rozmyślaniu, myśli samobójcze stały sie mniej uporczywe, wiem, że nie mogę się poddać i muszę walczyć, żeby udowodnić innym, a tym samym sobie, że ja coś potrafię.

Do tego wszystkiego dobija mnie myśl, że te ostatnie wakacje spędzam zupełnie sam.Ech...moje 18 urodziny spędze sam, bez żadnej uroczystości. Choć wprawdzie mogłaby najbliższa rodzina coś zrobić, ale nie chcę...Nie chcę pamiętać tego dnia jako spędzonego z matką i dziadkami popijając oranżadę. A gdy wejdę na czyjegoś bloga i widzę zdjęcia z jakiś imprez/ognisk to już w ogóle mnie dobija... Siedzę sam a oni się bawią i miło spędzają czas.
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

przez Amy Lee 08 lip 2007, 02:11
anonim napisał(a):Nie chcę pamiętać tego dnia jako spędzonego z matką i dziadkami popijając oranżadę.

Ej, ja miałam taką osiemnastkę :P
A takie bardziej zorganizowane urodziny z ekipą ze studiów i paroma innymi osobami, to miałam 21, więc nic straconego. A najfajniejsze imprezy, to wychodzą czasem takie bez okazji ;)
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez inez3 08 lip 2007, 09:32
dzien dobry! jak tam weekend mija? widze, ze cos "nie tego"...
moi drodzy, ja zawsze mialam swoje zdanie, urodziny wyprawialam raz w 5 klasie podstawowki. 18 - stke mialam tylko rodzinna i tyle, na studniowce bylam sama, bo nie mialam kogo zaprosic, ale bylo spoko... bawilam sie dobrze, mimo, ze moja przyjaciolka i inne kolezanki byly z facetami...
nie ma sie co dolowac kochani... w zyciu jest roznie...
Amy Lee zgadzam sie najlepsze imprezy to zazwyczaj spontan.

u mnie weekend jakos mija w porzadku, czuje sie normalnie... wczoraj wyciagnelam mojego faceta i jego brata na zakupy. w rezultacie oni sobie pokupowali a ja nic :P no coz, kobiety sa niezdecydowane. a i ugotowalam pyszny rosół :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez MaRiAnEk 08 lip 2007, 10:37
...
Ostatnio edytowano 30 wrz 2007, 12:13 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 lip 2007, 11:10
anonim chyba Cię rozumiem. Ale gra sama w sobie nie miała znaczenia. To w realu czujesz się przegranym i próbowałeś zrobić z siebie wygranego chociaż w wirtualnym świecie. A jak już to się nie udało, to i głupia gierka stała się takim powodem. Ale jedno powiem: nie warto. Wygrana w wirtualnym świecie to nic. Ciebie stać na o wiele więcej.
inez3 napisał(a):dzien dobry! jak tam weekend mija? widze, ze cos "nie tego"...

tego tego :]
MaRiAnEk napisał(a):Teraz pytanie do imprezowiczów z Wrocławia. JAK BYŁO?

Było naprawdę fajnie - tak myślę że wszyscy imprezowicze zadowoleni tak jak ja... posiedzieliśmy, pogadaliśmy i było naprawdę bardzo ok :)

Darek wystarczy że nie jesteś tacy jak Ci ludzie którzy Cię tak nazywali - już Cię zaczną nazywać debilem - po prostu są takie parszywe charaktery na tym świecie
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez vampirek82 08 lip 2007, 12:47
po spotkaniu dopiero wstalam to chyba to cos znaczy :) fajnie spotkac ludzi z takimi samymi problemami :) mam nadzieje ze wkrotce nastepne!!!!!!!
Zorki i Mona75 DZIEKI!!!!! teraz to pomysle powazne nad tym Maciejakiem czy tam sie wybrac :lol:
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Tygryska 08 lip 2007, 15:17
Dziękuję za wszytskie gratulacje :D :oops:
Duża rodość, duza, ulga. Dziś powyrzucałam wszystkie zbedne notatki i papierzyska- niezła frajda.

Zazdroszczę takiego spotkania,szkoda że do was tak daleko :evil:

bethi trzymaj sie, sciskam cię cieplutko

Piotrek gratulacje, zycie studenckie się teraz zacznie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 lip 2007, 15:25
Pojechałbym sobie gdyby nie moja matka!!!!!!!!!!!!!
W ogole bym żył lepiej gdyby nie jej uparte zachowanie!
Wszyscy gdzieś wychodzą,na spotkania,do pubów,do barów,na imprezy ale ja nie,bo ja nie moge!!!!!!!!!!!!!!ja musze zostać w domu!!!!!!!!!!!
Nawet mi chce psychologa odwołać bo mam u niego wizyte o 19 a przyjeżdżam do domu o 22,jak chce gdzieś wyjśź sam to musi dojść do krzyków i awantur......ale kurde jak ja mam poznawać innych ludzi skoro nigdzie nie moge wyjśc!!!!!!!!!!!!!!!!
A poza tym od wczoraj mam duży kryzys i jestem bliski poddania się nienawiści do siebie...<co mam nadzieje ze sie nie stanie>
Po prostu załamany jestem sobą.<ch...ra kiedy wreszcie będe szczęśliwy,kiedy będe siebie akceptował?>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 lip 2007, 15:33
człowiek nerwica napisał(a):ale kurde jak ja mam poznawać innych ludzi skoro nigdzie nie moge wyjśc!!!!!!!!!!!!!!!!

Wk***ia mnie takie zachowanie (twojej matki)!! Wiesz co Darek? Miałem cały ten tydzień dokładnie taki sam problem. Rękami nogami próbowali mnie zatrzymać ale wiedzieli że mogą co najwyżej mi nagadać i zepsuć humor i odradzić. Twoja matka tyle samo może. Widzisz: ja szedłem w zaparte i postawiłem na swoim. Dzisiaj nawet mama się zapytała czy szykujemy się na kolejne spotkanie. Usłyszałem coś mądrego od mądrej osoby i przekażę: Rodziców trzeba sobie wychować. Bo jeżeli nie pokażesz że masz swoją racje, swoje życie i swoje zdanie, to twoja matka będzie brnęła w zaparte i nie odpuści - w ten sposób (bierny) się nie uwolnisz. Jesteś dorosłym człowiekiem, jesteś za siebie odpowiedzialny i sam wiesz co dobre co złe gdzie się pakować gdzie nie - niech matka o tym za Ciebie nie decyduje.
Tygryska napisał(a):Piotrek gratulacje, zycie studenckie się teraz zacznie

Ano masz rację. Będzie się działo :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez maiev 08 lip 2007, 16:02
A ja lecę na spotkanie z koleżanką- nie możemy się umówić od tygodni. Z tego wszystkiego sama dziś ją namówiłam na spotkanie i idziemy. Weekend pełen wrażeń. ;) heh A potem się zapiszę do AA - naprawdę .... ;) :?

darek - Piotrek ma racje. Ty musisz jej się choć troszkę postawić. Przecież to twoje życie. Kiedys jej się znudzą w końcu te krzyki i awantury. Chyba Cię z domu nie wyrzucą jak raz się postawisz i wyjdziesz gdzieś co?
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 lip 2007, 16:17
Stawiam się jej,ale ona i tak swoje...za każdym razem kiedy wyjde to potem jest obrazona nie wiadomo o co,tak jak bym jej chciał krzywdę zrobić.
...
A potem znowu jak chce gdzieś wyjść to ona wrzeszczy na cały dom,oburza się,niekiedy siłą barykaduje drzwi!.....mam dosyć jej głupiego zachowania<bo to jest głupie zachowanie>....tłumacze jej z 6000 razy że jestem dorosły i moge wyjść gdzie chce ale ona nadal swoje
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 lip 2007, 16:37
człowiek nerwica napisał(a):siłą barykaduje drzwi!

za coś takiego można podać do sądu :evil:
jeżeli tak zrobi to delikatnie przesuń i wyjdź - nie ma prawa czegoś takiego Ci robić
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez vampirek82 08 lip 2007, 16:55
maiev napisał(a):A ja lecę na spotkanie z koleżanką- nie możemy się umówić od tygodni. Z tego wszystkiego sama dziś ją namówiłam na spotkanie i idziemy.

nio prosze!!!!! :) najlepiej isc za ciosem :) baw sie dobrze :)
maiev napisał(a): heh A potem się zapiszę do AA - naprawdę ....

nie trzeba juz jestes w gronie wybrancow ;)
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 lip 2007, 19:03
Pomimo ze matka miała swoje zdanie pojechałem na rower ;)
Uświadomiłem sobie jak wiele traciłem ze względu na jej zachowanie...nie mogłem wychodzić z domu do pubów,barów itd.....
Teraz nie będe tak latwo dawal za wygraną.Jednak pozostal jeden problem:boje się iść do pubow,barów i do takich miejsc....boje się bo co mam tam robić sam?
Ostatnio znowu mam myśli na temat mojej samotności.......te myśli doprowadzają mnie do szaleństwa....wczoraj chciałem rozwalić sobie łeb....
po prostu nie moge znieść tego że jestem sam...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do