Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 maja 2011, 23:48
Tak:(
Wiesz ja zawsze myślałam ,że z wiekiem wyrosnę z tego spania, ale jak na razie to zamiast lepiej jest coraz gorzej.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez wielkamała 20 maja 2011, 23:55
uroki deprechy.....wiek raczej tu nie gra roli
wiola, a masz tak np. że nawet jak wstaniesz (jakoś) rano, trzaśniesz kawę i potrafisz się walnąć jeszcze i dalej spać? Bo ja tak mam nieraz. Wstaję raniutko z moim M., piję z nim szatana, rozmawiamy, potem on do pracy, ja w kimono i po południu wgl nie pamiętam, że z nim rozmawiałam, że o kawie nie wspomnę? hehe, takie "zombi" :)
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 maja 2011, 23:59
Położyć się po kawie rano i zasnąć z powrotem zdarza mi się, szczególnie wtedy gdy się kiepsko czuję. Ale raczej pamiętam wszystko.
Wiesz, tylko ,że ja nie mam depresji , a cholerną nerwicę lękową.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez wielkamała 21 maja 2011, 00:03
nerwica lękowa to moja stara "dobra" znajoma, deprecha idzie w parze i kilka innych "życzliwych" koleżanek, ostanio jednak zaczęłam ograniczać z nimi kontakty :))) Znalazłam dobrego przyjaciela- seroxacik się zwie :)
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 maja 2011, 00:11
wielkamała, Ja już takich przyjaciół to przerobiłam wielu. Jakiś czas świetnie pomagał anafranil, teraz jakby przestał i próbuję z innym znowu. Depresja tez mnie parę razy "zaszczyciła" ale były to na szczęście dość krótkie epizody.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez antracytowa 21 maja 2011, 06:57
Ja często łapię się na tym, że nie chce mi się wstawać z łóżka. Nawet już się obudzę w okolicach 9-10, może coś sobie zacznę w łóżku bazgrać, czy czytać, albo po prostu leżę. Mogę tak nawet do późnego popołudnia, zwłaszcza jeśli nie muszę gdzieś wychodzić. Ostatnio znalazłam lek - poranek w tvn24 od 5:55. Jak sobie posłucham Jarka i Kasi, to od razu dostaję jakiegoś kopa do działania ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
225
Dołączył(a)
20 maja 2011, 12:39

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 21 maja 2011, 07:38
ja wstaję codziennie o 7.10 bez budzika :mrgreen:
odkąd jest tak gorąco dłużej nie mogę spać,nawet jeśli spałam tylko 5 godzin a nie 7
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ZaP 21 maja 2011, 07:56
To będzie bardzo dobry dzień :mrgreen:
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 21 maja 2011, 08:05
Miejmy nadzieję,że macie rację.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 maja 2011, 09:22
zabolik napisał(a):To będzie bardzo dobry dzień :mrgreen:

Ka_Po napisał(a):zabolik, o tak, popieram :uklon:


Co Wy tacy rozochoceni? :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 maja 2011, 09:34
Ka_Po, Aaaa, no to super.
A ja wstałam pół godz temu, zrobiłam sobie kawę. Mam dużo do zrobienia, ale mi się nie chce.
Na brodzie zrobiły mi się dwa bolące wulkany. Nie pamietam kiedy ostatnio miałam takie wykwity.
Nie mogę tego paskudztwa dotknąc bo boli jak cholera, a co dopiero wycisnąć czy rozcisnąć.
Nie wiem co z tym zrobić. :shock: :evil:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 21 maja 2011, 10:24
Trzeba poczekać, a potem spróbować siępozbyć i przemyć czymś. Mnie jak zwykle na okres wysypało trochę mimo przyjmowania tabletek hormonalnych.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 maja 2011, 10:38
carmen1988, No czekam :D
Czym przemyć?

Nie biorę żadnych leków.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 21 maja 2011, 11:33
Aaaaaa. to są zmiany o charakterze trądzikowym?Czy coś innego? Najlepiej mocnym tonikiem antybakteryjnym. Ale to jak już to wyciśniesz, poczekaj jednak na rozwój wydarzeń, lepiej od razu się za to nie zabierać.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 6 gości

Przeskocz do