Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 18 maja 2011, 23:13
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 18 maja 2011, 23:30
esprit napisał(a):Pinkii, I co z tego jak odmawia posłuszeństwa. Trzeba będzie uderzyć w outsourcing :105:

Ka_Po, Ją codziennie głowa boli - poszukam sobie takiej co nie ma problemów z głową


To lepiej poszukaj powodów tego zachowania. Może jest przemęczona opieką nad dzieckiem? Może za mało czasu spędzasz w domu a za dużo w pracy? Może za mało z nią przebywasz i rozmawiasz? Może nie jesteś romantyczny i nie mówisz że kochasz, że jest piękna? Zastanów się a potem narzekaj, bo Wy-Chłopy, to tylko marudzić potraficie a nie widzicie swojej winy w tym że partnerkę np często 'boli głowa'...

Ka_Po napisał(a):Pinki bo jesli biblioteka sprzedała Twój "dług" firmie windykacyjnej, to ta się stara i znajdzie wierzyciela, za to ma placone, znaleźć i ściągnąć dług, biblioteka nie ma takich mozliwości "znajdywania"


A dla mnie to oszukaństwo i złodziejstwo :evil: Jutro im to wygarnę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 18 maja 2011, 23:31
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bretta 19 maja 2011, 00:42
Krzysiek1234, :great:
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 maja 2011, 00:53
Ja już nie wytrzymam tego...../cenzura/ mać.....ileż można........dziś mam myśli o sercu.......ze przecież jak dostane ataku paniki to serce bedzie mi przyspieszac i przyspieszać i w końcu się zmęczy zacznie boleć i dostane zawału....Ja już nawet z domu nie umiem spokojnie wyjść......;///////////

-- Cz maja 19, 2011 12:53 am --

ratunku;/<powoli wpada w panikę>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez halenore 19 maja 2011, 02:29
Pinkii napisał(a): A dla mnie to oszukaństwo i złodziejstwo :evil: Jutro im to wygarnę.


Jeżeli zamierzasz iść tam z zamiarem "wygarniania",to szczerze odradzam. Pan dyrektor odbije piłeczkę i powie ci, że zapisując się do biblioteki, podpisałaś tzw. zobowiązanie, czyli zaakceptowałaś i zobowiązałaś się do przestrzegania regulaminu biblioteki. A w regulaminie jest zasada, że możesz jednorazowo wypożyczyć od 3 do 5 książek (zależy od biblioteki) i masz je zwrócić po miesiącu, ewentualnie osobiście bądź telefonicznie możesz przedłużyć termin zwrotu o następny miesiąc. Po tym czasie naliczana jest kare za nieprawne przetrzymywanie książek. Nie używaj słów na "o" i "z", bo możesz skończyć ze sprawą w sądzie o zniesławienie.
Poza tym naprawdę radzę ci pójść na kompromis i spróbować dogadać się znimi. Możesz poruszyć kwestię drogi prawnej, która nie została wyczerpana, bo nie dostarczono ci upomnień. Albowiem upomnienia, które odebrała obca osoba, nie zostały doręczone dłużnikowi i nie mają żadnej mocy prawnej. Możesz powiedzieć, że przeprowadzałaś się, miałaś ciężki okres w związku z chorobą i naprawdę zapomniałaś o tych książkach, że nie było to złośliwe działąnie a jedynie niedopatrzenie z twojej strony. I że chcesz naprawić swój błąd, ale kwota do zapłaty przekracza twoje możliwości finansowe. Możesz też użyć argumentu, że kara powinna być współmierna do winy, a 1100 zł to kwota wielokrotnie przekraczająca wartość książek. Oczywiście ja tylko przedstawiam swoją wersję, a ty zrobisz jak zechcesz. Zacznij spokojnie. "Wygarnąć" zawsze zdążysz:)

A ten list, który odebrała twoja mama, to wezwanie do zapłaty? I drugie pytanie mama pokwitowała odbiór swoim imieniem i nazwiskiem czy twoim za ciebie?
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ZaP 19 maja 2011, 07:48
Dzisiaj mam przedstawienie córeczki na dzień mamy i taty :mrgreen:
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Mój dzisiejszy dzień

przez shinobi 19 maja 2011, 07:59
człowiek nerwica,
Ja już nie wytrzymam tego...../cenzura/ mać.....ileż można........dziś mam myśli o sercu.......ze przecież jak dostane ataku paniki to serce bedzie mi przyspieszac i przyspieszać i w końcu się zmęczy zacznie boleć i dostane zawału....Ja już nawet z domu nie umiem spokojnie wyjść......;///////////


Takie myśli to klasyk. Też je często miewam, szczególnie wieczorem. Lubię sobie wtedy smignać kilkoma żwawymi susami, w kapciuszkach, po dwa supermocne Wojaki do Żabki za winklem.
W sumie mógłbym walnąć alprazolam lub klonazepam, ale drugi raz uzależniać się od tego już by mi się nie chciało.

-- 19 maja 2011, 08:01 --

Bym zapomniał: dzień dzisiejszy, jak i ze 2-3 poprzednie spędzam oglądając świat z pozycji sracza. Crohn o sobie przypomina. :)
shinobi
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 19 maja 2011, 08:14
Wstałam,zorientowałam się,że nie mam chleba, wkurzyłam się, idę po chleb.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 19 maja 2011, 08:53
Dziś mam sesję fotograficzną z czterema fotomodelkami. Trzymajcie za mnie kciuki, abym nie przepadł w tym chaosie.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez shinobi 19 maja 2011, 09:00
Sabaidee, Ty to wiesz jak się ustawić. :D
shinobi
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 19 maja 2011, 09:01
Musisz mieć przyjemną pracę :yeah:

Jem śniadanie, wszystko zapowiada się względnie w porządku. Ale u mnie jak w kołowrotku. Wszystko może się odmienić.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 19 maja 2011, 09:08
11,30 wsiadam w autobus podmiejski i jadę na wieś do przyjaciółki zalegać na słońcu...... mrrrr
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

przez Natusia 19 maja 2011, 09:09
ja zamierzam dzisiaj jechać na działke , coś porobić i przy okazji się poopalać :mrgreen:
...śmierć jest spokojna łatwa życie jest trudniejsze...
Offline
Posty
1382
Dołączył(a)
13 maja 2010, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do