Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez vampirek82 06 lip 2007, 12:49
Tygryska napisał(a):No i kciuki podziałały Wink
Jestem panią magister! Very Happy Ocena: 5.
Jejuuu ale się cieszę! Very Happy Very Happy

Zmykam świetować i cieszyć się wolnością Wink

juppppiiiiiiiiii, super!!!!!!!! :lol: gratulacje i udanego swietowania :lol: :lol: :lol:
"Bo umrzeć to zbyt mały powód, żeby przestać Kochać"
a gdyby tak zaczarować cały świat...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
309
Dołączył(a)
12 cze 2007, 15:18
Lokalizacja
Wrocław

przez smutna48 06 lip 2007, 12:53
Obrazek


:D :D :D :D
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 lip 2007, 13:25
Brawo Tygryska!!!!!!!!!!!!!!
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez inez3 06 lip 2007, 13:25
Tygryska brawo!!! w sumie nic wiecej nie mozna napisac :D

człowiek nerwica a wiesz co? ja dzis najpierw wyjezdzajac z partkingu pod biurem lekko otarlam sie o jeden samochod (jakis idiota stanal z tylu tak, ze nie mialam prawie pola manewru), nic sie nie stalo, ani rysy, le i tak sie zastanawiam czy nie powinnam zostawic jakiejs kartki za wycieraczka albo cos, bo moze ktos widzial...
potem pod galeria handlowa juz mocniej przytarlam drugi smochod (parkujac), mi sie bardziej blotnik przytarl niz tamtemu gosciowi. tym razem byl w samochodzie... nie bylo nawet za co plcic, bo u niego nic nie bylo widac... i co ja mam sobie myslec? 2 razy jednego dnia? ale sie nie zrazam, nic sie nie stalo...

poza tym ciesze sie, ze juz w zasadzie weekend jest i troche sie pobycze...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 06 lip 2007, 14:27
poza tym ciesze sie, ze juz w zasadzie weekend jest i troche sie pobycze...

A ja będe pomagal w malowaniu mojego pokoju,więc z tego powodu może mnie nie być na forum kilka dni :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 lip 2007, 17:00
Tygryska GRATULACJE!!!!!!!

A ja się kilka minut temu dowiedziałem że tylko jeszcze kilka świstków mam złożyć (formalności) i już będę studentem Politechniki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ale się cieszę !!!!!!

Darek nie będzie tak źle - w końcu u Ciebie w domu nie jeden komputer stoi ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez Amy Lee 06 lip 2007, 17:34
Piotrek napisał(a):Amy Lee tak to jest jak się z adminami kłótnie odstawia :roll:

Wiesz, jak jeden admin mnie obraża, a reszta ignoruje, to ciężko coś wskórać. Mają świetne sposoby rozwiązywania problemów: kasują moje posty :lol:

Tygryska napisał(a):No i kciuki podziałały ;)
Jestem panią magister! :D Ocena: 5.
Jejuuu ale się cieszę! :D :D

Zmykam świetować i cieszyć się wolnością ;)

Wow!!! :o Gratulacje!!! <ściska>

Dzisiaj byłam oddać krew, pani od pobierania mnie zdenerwowała, ciśnienie mi wzrosło i dzięki temu dużo lepiej się czułam po, bo nie byłam taka osłabiona, hyhy :twisted:
Amy Lee
Offline

przez smutna48 06 lip 2007, 17:37
w prost niemoge wyjsc z podziwu jesteście geniali <brawa> BRAWA brawa :)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Pstryk 06 lip 2007, 18:42
Tygryska pokłony do ziemi się należą :D Szacuneczek :D

Człowieku :cry: Łączę się w bólu: jutro moja mama obchodzi imieniny. Zapowiada się niezłe piekło. Istna pokazuwa, bo jutro jest przedstawienie dla VIP-ów, czyli elity ze wsi :? Zastanawiam się, czy się od razu nie pociąć czy poznęcać się trochę nad sobą i zrobić to w trakcie wieeeelkiego sprzątania i wieeeelkiego gotowania, które mnie czeka :? Wolałabym malować cały dom niż patrzeć na tą fałszywą pokazówe :evil:
Od dłuższego czasu nie uczęszczam do psychiatry. Przeważnie z braku czasu (praca). Czuję się coraz gorzej. W środę mój chłopak nie wytrzymał i zawiózł mnie do mojego psychiatry. Doszłam tylko do recepcji bo niebywały atak lęku mnie zbił z nóg. Uciekłam i poszłam do baru się spić. W domu ktoś rzucił pomysł, żebym powtórzyła terapię w szpitalu psychiatrycznym. Atak lęku o mało nie skończył się wizytą pogotowia. Jeju, co się dzieje????
Pstryk
Offline

przez MaRiAnEk 06 lip 2007, 19:43
...
Ostatnio edytowano 20 sie 2007, 23:19 przez MaRiAnEk, łącznie edytowano 1 raz
Offline
konto zablokowane
Posty
738
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 22:36

Avatar użytkownika
przez IceMan 06 lip 2007, 20:03
Uuuu Bethi współczuję :( dzięki Bogu mnie rodzinne spędy nie czekają w najbliższym czasie... ehhh... - fajną mam rodzinę, ale jak się zjadą razem, to strasznie sztywno jest.
MaRiAnEk napisał(a):Niezapomniane przeżycia pozostaną na długo.

dokładnie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez faiter 06 lip 2007, 23:25
Tygryska - witamy w gronie "magazynierów" 8)

Ja dziś wybrałem się do psychiatry. Co prawda wizytę miałem umówioną za tydzień, ale pani w rejestracji zasugerowała mi żebym spróbował dziś - no i spróbowałem...
Oczywiście najpierw zapytałem czy lekarz mnie przyjmie - z lekką niechęcią pani doktor zgodziła się.
Kiedy wszedłem do gabinetu, zostałem zapytany z czym do niej przychodzę - kiedy zacząłem opowiadać z "czym" mam problem to odniosłem wrażenie, że ona po prostu wątpi w to co mówię :shock:
Zapytała mnie czym dla mnie jest depresja, bo przecież wielu Polaków uważa, że na nią choruje :roll:
Potem pani doktor stwierdziła, że chyba nie jest ze mną tak źle skoro wszedłem do niej cyt. "przebojem" :shock:
Na końcu powiedziała, że głównym moim problemem jest niechęć porzucenia przeze mnie dzieciństwa, czyli lęk przed dorosłością (tu się z nią zgadzam :oops: ) i że z tego biorą się te moje "stany" emocjonalne.
Dość szybko mnie "spławiła" przypominając, że przecież się do niej "wprosiłem", a inni na korytarzu czekają...

Aha, "coś" mi zapisała na receptę - spróbujemy, zobaczymy...

Będąc w "temacie" zapisałem się na psychoterapię indywidualną - jestem ciekawy, co z tego wyniknie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
22 mar 2007, 00:32
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez Zorki 07 lip 2007, 00:16
Tygryska napisał(a):Jestem panią magister! :D Ocena: 5.

Ogromne gratulacje, Pani magister :] I widzisz, że stresy się opłaciły.

Piotrek napisał(a):A ja się kilka minut temu dowiedziałem że tylko jeszcze kilka świstków mam złożyć (formalności) i już będę studentem Politechniki

To jest okazja, by poświętować.

faiter napisał(a):Ja dziś wybrałem się do psychiatry.(...)

Nie przejmuj się lekarką, to tylko sfrustrowana budżetówka.
A psychoterapia indywidualna u dobrego szarlatana przynosi efekty, uwierz mi.


Dziś rano odebrałem pierwszą wypłatę (której spodziewałem się dopiero po weekendzie), niedawno wróciłem z pracy i mam 2 dni wolnego. Rany, jak dobrze po kilku latach wegetacji mieć wreszcie stałe zajęcie i zorganizowany czas. Weekend! Trzeba go wykorzystać! Łapy mnie bolą po tygodniu pracy i coś czuję, że potrzebuują ochłonąć na jakimś kuflu ;)
I dowiedziałem się, że od przyszłego tygodnia mam podwyżkę.
Jak to śpiewał Janerka? "Jezu, jak się cieszę z tych króciutkich wskrzeszeń, kiedy pełną kieszeń znowu mam..." :]
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 lip 2007, 01:12
No a ja się żegnam z Wami na jaieś 3-4dni :cry: ...ale jak sie dostane do innego kompa to od razu dam znać ;)
DZIEń PóżNIEJ ;)
No i dostałem się do kompa :D ,malowanie mojego pokoju trwa,i pomimo tego czuje się dziś w miare dobrze ;) i mam dobry humor ;)
Dostępu do mojego kompa nie będe miał do wtorku....więc najgorzej będzie w poniedziałek-bo wtedy mój brat cały czas w domu będzie i nie będe miał przez ten dzień dostępu do forum :( ale przez weekend będe obecny. :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do