Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 16 maja 2011, 21:10
linka, no ja jak dobrze pójdzie to też pod koniec czerwca. :D
to teraz są jakieś wykłady na prawo jazdy? :shock: ja nic takiego nie miałam. no ale zdawałam chyba z 8 lat temu.
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 maja 2011, 21:53
_asia_ napisał(a):to teraz są jakieś wykłady na prawo jazdy? :shock: ja nic takiego nie miałam. no ale zdawałam chyba z 8 lat temu.



Asiu to u Ciebie jakoś dziwnie było. Ja zdawałam ze 12 lat temu i też najpierw teoria. Bez odbębnienia iluś tam godzin wkładów nie wpuszczali do auta. Też się tam wynudziłam jak mops :?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Riffo 16 maja 2011, 21:57
Sądami się będziecie przejmować ;-)

Ktoś inny zadba o nowy porządek świata - http://poznajprawde.xtreemhost.com/aktu ... japan.html
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 maja 2011, 22:17
_asia_, Osiem wykładów po 2,5h każdy...męczarnia .....
Riffo, OMG kto takie głupoty w ogóle "produkuje".

W ogóle dostałam nowy telefon i kurna mol nie umiem się nim posługiwać za bardzo....... htc ....siet...
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Riffo 16 maja 2011, 22:24
linka, nie do końca takie głupoty ;-) poczytaj sobie choćby o systemie HAARP , nie do końca na naszym świecie jest tak pięknie jak pokazują to media ;-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 16 maja 2011, 22:26
Riffo, wiesz co, może ja jestem za głupia, albo chcę taka być - czasem wolę pożyć sobie w nieświadomości...wystarczy, ze uważam, że zamach terrorystyczny na WTC był nie bardzo zamach a już zapewne nie żaden terrorystyczny....to mi poryło banię, w to nawet nie mam siły się zagłębić :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Riffo 16 maja 2011, 22:43
linka, no tak , w sumie to masz rację. Co do WTC , to jest wiele teorii - tak na prawdę ciężko wybrać prawdziwą.

Parę lat oglądałem niesamowity dokument o lekach na raka. Był gościu , który w USA opracował lek na raka , który w 85% leczył ludzi , a w 99% procent powoduje , że rak nie dawał przerzutów. Nie był to oczywiście lek na wszystkie rodzaje nowotworów. Miał być to przełom w walce z tą chorobą.Historia ta nigdy nie ujrzała światła dziennego , gościu , który nadzorował cały projekt ponoć nie żyje bądź jest zamknięty w psychiatryku. Nie miał rodzinny , jedynie matkę , która zmarła na drugi dzień po jego zaginięciu...

Człowiek z którym był wywiad , zapytany czy ma gdzieś jakieś dokumenty z badań , powiedział , że nie ma i nawet gdyby miał to szybko by się ich pozbył , ponieważ ta wiedza zagrażała jego życiu.

Cała historia była niesamowita. Gościu który odważył się o tym opowiedzieć oczywiście nie pokazał swojej twarzy , głos miał zmieniony. Dał tylko jasno do zrozumienia , że komuś nie było na rękę aby zastosować to lekarstwo na człowieku w skali światowej.

Jeśli odnajdę tę dokument , to wrzucę linka , bo był to jeden z najlepszych dokumentów jaki kiedykolwiek udało mi się obejrzeć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 maja 2011, 23:12
linka napisał(a):Dziś pierwszy wykład z teorii na prawko za mną.....jakie nuudy ....


Współczuję.

Ja jeszcze zdawałam wszystko " po staremu". Bo było to 20 lat temu :hide:
Miałam 20 pytań na teście z teorii, gdzie tylko jedna odpowiedź była tą dobrą i właściwą i 5 pytań z tzw. mechaniki.
Zdałam za pierwszym razem testy.
A jazda na egzaminie......pikuś. To była przejażdzka z 3 km przez 2 skrzyżowania i pole manewrowe, na którym przewróciłam słupek przy cofaniu. Poczęstowalam pana egzaminatora orzeszkami, poprosił,żebym cofnęła jeszcze raz i zdałam.
Nie było takiego rygoru jak teraz.

Nie uważam,żebym gorzej jeździła od innych.
Nawet powiem,że jezdże bardzo dobrze.
Podobno kierowca, który tak o sobie mówi...nie jest dobrym kierowcą. No..........ale tak właśnie o sobie myślę, jako o kierowcy.
Linko...trzymam kciuki za to,żebyś zdała za pierwzym razem. :great:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez unclet 17 maja 2011, 08:53
Heh, ja wczoraj miałam egzamin praktyczny. Na szczęście na razie tylko wewnętrzny. Nie zdałam. Wielka ciężarówka zasłoniła mi skrzyżowanie i dupa. Ale o niebo lepiej mi się jeździ odkąd mam puls w normie. W sumie to była moja pierwsza jazda bez 140 uderzeń na minutę. Czułam, że mam większą kontrolę nad sytuacją.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 sty 2011, 08:04

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 maja 2011, 10:02
Riffo, a możesz zdradzić kogo masz na myśli? bo mnie bardzo interesują takie postacie, które odkryły alternatywne do chemii i skuteczne metody leczenia raka, np. Gerson (soki, surowe warzywa+lewatywy z kawy, ogólnie dieta), Krebs (amigdalina), Ashkar (metoda NIA), Budwig (pasta z oleju lnianego i twarogu+dieta).

-- 17 maja 2011, 09:05 --

linka, to straszne nudy muszą być na tych wykładach... :hide: ja nie miałam żadnych wykładów, musiałam sobie kupić książkę do teorii jeśli chodzi o budowę, prowadzenie auta i zasady ruchu drogowego, uczyć się do testów, zdać je i tyle co do części teoretycznej. testy zdałam za pierwszym razem. praktyczny za drugim. ale mój egzamin praktyczny też był, można powiedzieć, lajtowy, podobnie jak Moniki. ;)
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Riffo 17 maja 2011, 15:23
_asia_, nie było tam podanych nazwisk. Jedyne czego ten człowiek dostarczył , to kilka nagrań ukrytą kamerką i dużo opowiadał. Równie dobrze może być to po prostu prowokacja aby zrobić dobry dokument , ale jak patrzę co się dzieje dzisiaj na świecie to bardzo w to wątpię ;-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
07 maja 2011, 09:41
Lokalizacja
Mysłowice

Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 17 maja 2011, 21:21
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 17 maja 2011, 21:49
Riffo, szkoda...

esprit, dobre dobre :lol:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 17 maja 2011, 22:09
Na chwilę poczułam się lepiej, może dlatego,że wzięłam hydroksyzynę.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do