Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 01 maja 2011, 14:41
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Drewniany 01 maja 2011, 14:43
Pada. Lubię deszcz :D Słoneczne dni, kiedy nie mam gdzie wyjść i po co, uświadamiają mi jak denny jestem...
NN, zaburzenia anankastyczne.
Pomóż! Nie bądź obojętny!
http://pajacyk.pl http://www.polskieserce.pl
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
05 kwi 2011, 11:48

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 01 maja 2011, 19:03
esprit napisał(a):Mam już dość !

Nie wytrzymuję tego. Nie mam już siły na tą bezsensowną walkę.
Od wielu lat szukam pomocy u psychiatrów psychologów i momentami wydaje się że już jest tuż tuż a mimo to nie udaje mi się wyrwać z tej spirali lęku i strachu. Uświadomiłem sobie, że ta /cenzura/ zabrała mi najlepsze lata mojego życia. Nie potrafię się już cieszyć. Żyję w ciągłym napięciu i lęku. To ponad moje siły.

Pozdrawiam wszystkich



Witaj w klubie .. ja w sobote dowiedziałem się że mam zwiekszyc ilość seroxatu.... i ze byc może do końca życia będę go żarł...a miałem nadzije że po 17 latach walki zaswieci mi słońce... Ja juz nie pamietam jak normalnie sie żyje ... Doskonale rozumiem co przeżywasz... i wiesz co? chyba nie umiem i nie będę cię pocieszał... Trzymaj sie ..
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Amy Lee 01 maja 2011, 19:13
Mnie ostatnio i słońce i deszcz napełniają nostalgią.

Dzisiaj obiad rodzinny się udał, nawet zabłysnęłam sosem do sałatki i ciastem 8)

Napisałam też do chłopaka, nawet udało mi się z niego wyciągnąć z niego nieco o tym, co on czuje, więc coś już do przodu, z tym, że planowaniem przyszłości dalej się stresuję cholernie :?
Amy Lee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 01 maja 2011, 21:23
Wycieczkowo ;) byłem na Orlim Gnieździe w Szczyrku i w Zarzeczu na wyspie! :mrgreen:
czułem się na prawdę dobrze... i piękne widoczki też!
Później McFlurry w McDonalds i na koniec dnia stukanie młotkiem po rozruszniku :twisted:
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 01 maja 2011, 21:28
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez ziabik 01 maja 2011, 22:06
Alex1963 napisał(a):
esprit napisał(a):Mam już dość !

Nie wytrzymuję tego. Nie mam już siły na tą bezsensowną walkę.
Od wielu lat szukam pomocy u psychiatrów psychologów i momentami wydaje się że już jest tuż tuż a mimo to nie udaje mi się wyrwać z tej spirali lęku i strachu. Uświadomiłem sobie, że ta /cenzura/ zabrała mi najlepsze lata mojego życia. Nie potrafię się już cieszyć. Żyję w ciągłym napięciu i lęku. To ponad moje siły.

Pozdrawiam wszystkich



Witaj w klubie .. ja w sobote dowiedziałem się że mam zwiekszyc ilość seroxatu.... i ze byc może do końca życia będę go żarł...a miałem nadzije że po 17 latach walki zaswieci mi słońce... Ja juz nie pamietam jak normalnie sie żyje ... Doskonale rozumiem co przeżywasz... i wiesz co? chyba nie umiem i nie będę cię pocieszał... Trzymaj sie ..


Dołączam do Klubu Alex.Jeszcze nie umiem się cieszyć. TEŻ BĘDĘ NA LEKACH DO KOŃCA ŻYCIA. Z tym że przyjęłam to na klatę... Niech będzie..

-- 01 maja 2011, 21:33 --

Esprit. Alex..."jeszcze nie umiem się cieszyć"..chyba się zapędziłam w pozytywnym myśleniu .Też kaleka ze mnie .Ale we wtorek MUSZĘ jechać 500km. Do pracy. (225wenli i 60 lerivonu)i jeszcze tak zrobić żeby nikt nie poznał.A jeszcze we czwartek lekarz chciał mnie zamknąć w szpitalu. I tak wygląda moje życie...ja też widziałam czarne słońce. Trzymajmy się!
P.s. nie mogę się zabić bo mam dwa koty :bezradny:
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 paź 2009, 10:35

Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 02 maja 2011, 09:06
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez rober6666 02 maja 2011, 09:35
Esprit
Chyba pozwalasz kopiować sobie moje posty z okresu najgorszych moich zjazdów,heheheh
Zapominasz o prawach autorskich
Ja znam to poczucie bezsensownej , skazanej na przegraną walki...aż za dobrze
Staram się być teraz jak bezwolny golem.Tylko tak mogę jakoś zachować resztki zdrowych zmysłów.Żyję z dnia na dzień i mimo że się nie da ,staram się mieć wy.ebane....Gdy pomyślę o czekających mnie w najbliższych czasach srogich terminach (zero kasy, długi na kilka tysiaków, zarzut na około 600 tysiaków,psychiatryk,objawy CHAD i być może boreliozy-okaże się po serii antybiotyków czy naprawdę- konfrontacje z koronnym, dziesiątki rozpraw i bardzo prawdopodobny 5 letni wyrok ) to natychmiast mam ochotę zakończyć życie....nawet alko nie mogę się znieczulać bo dostaję po nim totalnej , niebezpiecznej dla otoczenia palmy ( tak się zryłem w trakcie aresztowej resocjalizacji )
A więc-trwam niczym bezmyślny debil i gdzieś tam głęboko wierzę w Opatrzność i Boga , bo już chyba tylko to może mnie uratować
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 02 maja 2011, 10:00
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez ziabik 02 maja 2011, 10:31
esprit napisał(a):
P.s. nie mogę się zabić bo mam dwa koty :bezradny:


Ja mam kota i dwoje dzieci o żonie nie wspomnę :105:

Witaj Esprit. Mój mąż zmarł 2 lata temu, dzieci nie mam (chyba dzięki bogu, bo co bym im dała ? deprechę?).Pozdrawiam z rana. Telepka. :uklon:

-- 02 maja 2011, 09:45 --

Witaj Robert. Rzeczywiście masz ciężko ...i jeszcze dwubiegunówka...cholera Trzymaj się chłopie.Ewa.
---------------------
Jak to zrobić żeby się spakować i zatankować auto.... :105:
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 paź 2009, 10:35

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ZaP 02 maja 2011, 10:46
Jest dobrze. Wstałam, przyszłam do pracy, czuję się nieźle :)
kiedy będę mogła już zacząć się cieszyć
Avatar użytkownika
ZaP
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
25 kwi 2011, 22:10
Lokalizacja
Sdz

Mój dzisiejszy dzień

przez ziabik 02 maja 2011, 11:14
Im więcej od siebie wymagam ( podobno tak trzeba ) tym większą porażkę ponoszę.

...przy podniesieniu poprzeczki Esprit rozbiłam sobie twarz.Wielokrotnie.Teraz minimum....byle przeżyć...chromolę ambicję.Choć żal.

-- 02 maja 2011, 10:16 --

ziabik napisał(a):Im więcej od siebie wymagam ( podobno tak trzeba ) tym większą porażkę ponoszę.

...przy podniesieniu poprzeczki Esprit rozbiłam sobie twarz.Wielokrotnie.Teraz minimum....byle przeżyć...chromolę ambicję.Choć żal.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 paź 2009, 10:35

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 02 maja 2011, 11:23
jaki ja miałam dzisiaj piękny sen........... :105:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do