Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sebastian86 25 kwi 2011, 13:12
przed chwilą moj dzien nabral kolorów ;)
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2253
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 25 kwi 2011, 14:26
Ka_Po napisał(a):Nudy, nudy, niesnaski z rodzicami, tym razem czepiali się mojego brata, próbowałam to jakoś spokojnie wytumaczyć obydwóm stronom ale nie wiem czy coś z tego zrozumieli, bo od Ojca usłyszałam tylko - nie wtrącaj się :evil: Jak zwykle zresztą, zero szacunku, niemożność wyrażenia własnego zdania i traktowania mnie jak małą dziewczynkę. Brat się zaczął stawiać teraz więc teraz to On ma z nim kłopoty, ja odpuszczam, pierd...ole czekam tylko na obiad i jadę do siebie, do mojego domu :-|


Próbowałaś interweniować, pomóc. Wyszło odwrotnie.
Dobrze,że brat ma w Tobie oparcie.
Ojciec jest pewnie apodyktyczny?

W domku będziesz weselsza, tak mi się coś wydaje.
Rozmawiałaś z mamą, wiesz o czym?

Korba napisał(a):ostatni dzień miesięcznej nieobecności w pracy.

To jutro do pracy tak? Podejdź do tego na spokojnie. Naszykuj sobie ubranka. Paznokietki masz zrobione. Jutro wypijesz jakąś meliskę, zapalisz fajeczkę. Wsiądziesz do autka, założysz okularki p/sloneczne i dojedziesz. Rozkręcisz się Kasiunia.
Pomyśl ile wrażeń Cię spotkało ostatnio. To Cię wzmocniło. Wyjście do pracy, w porównaniu z tym co się u Ciebie ostatnio działo, to pestka.
Co? Kasia?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 26 kwi 2011, 21:48
nie byłam w pracy...
ledwo stoję, nie mówiąc już o zrobieniu czegoś. mam mroczki przed oczami, zawroty głowy, potworny ból żołądka.
trzęsą mi się ręce, bolą wszystkie kości i mięśnie.
chcę umrzeć.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 26 kwi 2011, 21:51
Korba, jak umrzesz to komu sie będziemy żalić? :(
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 26 kwi 2011, 21:54
bliksa, nie wiem...., co się dzieje, jest coraz gorzej. ciężko mi uwierzyć, że to somatyzacja.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 kwi 2011, 22:00
Korba napisał(a):nie byłam w pracy...
ledwo stoję, nie mówiąc już o zrobieniu czegoś. mam mroczki przed oczami, zawroty głowy, potworny ból żołądka.
trzęsą mi się ręce, bolą wszystkie kości i mięśnie.
chcę umrzeć.


Kasiu, ja się chyba domyślam od czego możesz sie tak paskudnie czuć. Wiążę to z konkretną sytuacją.
A jadłaś coś, po czym mógłby Ciebie boleć żołądek?

Idź do lekrza jutro z samego rana, poproś o skierowaniena badanie krwi i moczu...zobaczymy co wyniki wskażą w tych badaniah podstawowych. Jeśli okaże się,że wyniki nie są niepokojące Kasiu, to będzie oznaczało,że tak odreagowywujesz.
Przecież wczoraj było dobrze! :evil:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 26 kwi 2011, 22:01
Korba, wiem niunia, chyba kazdy z nas to przerabiał, ciężko uwierzyć, ale to "TYLKO" nerwica ..
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 26 kwi 2011, 22:04
Monika1974, Monia, przecież ja mam stan zapalny żołądka i jelit. Nie jadłam dzisiaj nic poza kaszą jaglaną. A badania przecież robię regularnie, wiesz, że mam jakiś problem reumatologiczno-neurologiczny. Jestem pod stałą kontrolą lekarzy.
Ja nie sądzę, że to jest odchorowywanie spraw emocjonalnych. Ja się czuję psychicznie ok, reszta mi nawala. Obawiam się, że jestem na coś chora, tyle że nikt mnie jeszcze nie zdiagnozował.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Toshi 26 kwi 2011, 22:11
Korba napisał(a):bliksa, nie wiem...., co się dzieje, jest coraz gorzej. ciężko mi uwierzyć, że to somatyzacja.

Kasia, przepraszam, że pozwalam sobie odpowiedzieć na Twój post. Czytam forum od ponad roku mało się udzielam, kiedyś pod nickiem Kasita. Bardzo Tobie kibicuję obecnie czytam w zasadzie tylko te watki w których piszesz, bo jetem strasznie ciekawa jak sobie radzisz.
Nie zrozum mnie źle ale rok temu jak byłam na dnie wykończona przez PTSD i NL byłaś dla mnie wzorem. Pamiętam jak pisałaś, że jest Ci ciężko ale chodzisz do pracy, ja byłam 10 m-cy na zwolnieniu i miałam wrażenie ze nigdy nie będzie lepiej.
Moja somatyzacja była masakryczna, do łazienki prowadziła mnie mama bo nie mogłam chodzić, takie miałam zawroty głowy, wymiotowałam miałam biegunki, bolało mnie wszystko miałam kłopoty ze wzrokiem.
Mój psychiatra cały czas powtarzał, że tylko somatyzacja i kazał stosować metodę działania pomimo tzn, nawet jeżeli wymiotuję, kręci mi się w głowi mam żyć normalnie. Boże jak ja Go nienawidziłam za te słowa, nie dał mi żadnych leków musiałam z tym wszystkim zmierzyć się sama.
Dziś chodzę do pracy, żyję normalnie cały czas stosuję zasadę działania "pomimo" ale już nie jest to takie trudne.
Kasiu Ja w Ciebie wierzę, myślę, że wszystkie Twoje objawy to somatyzacja dużo przeszłaś w związku z kwalifikacją na oddział, niespełnionymi oczekiwaniami z W. i myślę że bardzo zaangażowałaś się w sprawy Hani. Zwyczajnie nie podołałaś temu wszystkiemu w wymiarze emocjonalnym. Teraz to z Ciebie wychodzi.
Przetrwasz to i będziesz jeszcze silniejsza ja to wiem i trzymam kciuki.
Mam nadzieję, że nie masz mi za złe, że się wtrącam.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
31 gru 2010, 19:30

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 kwi 2011, 22:14
Korba, Kiedy wyniki tego ostatniego badania, które robiono Tobie Kasiu w narkozie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 26 kwi 2011, 22:14
Toshi, bardzo dziękuję za te słowa. Aż mi się łezka w oku zakręciła. Naprawdę, wiele dla mnie znaczy to, co napisałaś.

-- 26 kwi 2011, 21:15 --

Monika1974, za tydzień.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Toshi 26 kwi 2011, 22:15
Korba napisał(a):Monika1974, Monia, przecież ja mam stan zapalny żołądka i jelit. Nie jadłam dzisiaj nic poza kaszą jaglaną. A badania przecież robię regularnie, wiesz, że mam jakiś problem reumatologiczno-neurologiczny. Jestem pod stałą kontrolą lekarzy.
Ja nie sądzę, że to jest odchorowywanie spraw emocjonalnych. Ja się czuję psychicznie ok, reszta mi nawala. Obawiam się, że jestem na coś chora, tyle że nikt mnie jeszcze nie zdiagnozował.


Mówiłam i myślałam dokładnie tak samo, zresztą wszystkie moje problemy zaczęły się w ciele. Psychicznie cały czas czułąm się OK. Dopiero na terapii zrozumiałam, że moja dusz krzyczy poprzez ciało....

-- 26 kwi 2011, 21:18 --

[quote="Korba"]Toshi, bardzo dziękuję za te słowa. Aż mi się łezka w oku zakręciła. Naprawdę, wiele dla mnie znaczy to, co napisałaś.

Kasia, ja wiele otrzymałam od Ciebie czy Moniki na tym forum. Nie wiedziałyście o moim istnieniu a mimo to bardzo mi pomogłyście. Może teraz ja będę mogła się Wam odwdzięczyć wsparciem.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
31 gru 2010, 19:30

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 26 kwi 2011, 22:21
o mamo, to ja nie wiem czego ta moja dusza chce........ :why:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Toshi 26 kwi 2011, 22:25
Korba napisał(a):o mamo, to ja nie wiem czego ta moja dusza chce........ :why:

To jest temat na terapię. Ja ciągle opisywałam na kartce moje stany czasami zapisywałam po kilka dziennie i próbowałam analizować czemu tak się dzieje, kiedy dlaczego, co się wydarzyło lub co ma się wydarzyć, że się tak wkręcam. Mi to bardzo pomogło.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
31 gru 2010, 19:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Motocyklista, Purpurowy i 7 gości

Przeskocz do