Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 10 kwi 2011, 21:22
wiola173, No jechałem dziś jako pasażer i jako kierowca :D
no powiem ,że włosy to miałem tak postawione podczas jazdy jako pasażer ,że kumpel to leżał na ziemi ze śmiechu :mrgreen:
i no troszkę podskakiwałem na siedzeniu jak jechaliśmy :mrgreen:
Borysia, Czasami szybciej potrafię zjeść :D
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

przez Nati1001 10 kwi 2011, 21:32
Natusia na tą zapiekankę to musisz mi dać przepis :P
NNNNN
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 gru 2009, 22:40

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Borysia 10 kwi 2011, 21:41
Nati1001 przed okresem mam najwieksze jazdy..


Ja to sie boje na motorze... raz w zyciu jechałam z kumplem na skuterze i omało nie zemdlałam ze strachu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
05 gru 2010, 14:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Nati1001 10 kwi 2011, 21:44
bo wlasnie jestem przed i tak starsznie sie dzisiaj czuje a juz oczywiscie glupie mysli pewnei mnie cos bierze dlatego tak sie czuję ciągłe te zdenerwowanie juz mam tego dosc chyba cos wezmę na uspokojenie :)
NNNNN
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 gru 2009, 22:40

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Borysia 10 kwi 2011, 21:47
Nati Wciepnij se cos na uspokojenie. po co sie meczyc.. Hormony szaleja. Nic na to nie poradzisz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
05 gru 2010, 14:06

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 10 kwi 2011, 22:12
Niedawno wróciłam od siostry. Dzieci sprawiły mi mnóstwo radości. Moja 2-letnia siostrzenica jest taka śliczna i kochana, taka przytulaśna, a ile energii, złoto! Wszystkie te moje dzieciaki są wspaniałe.
Szkoda że czuję się tak paskudnie. W drodze powrotnej prowadził Piotrek, mój siostrzeniec, który ze mną przyjechał, bo dostałam już w drodze mega ataku lęku. Ponieważ musiałam się maskować, gdy dotarlam do domu lęk osiągnął apogeum - rozbolała mnie głowa i zaczęły trząść się ręce. Poszedł xanax.
Nie wytrzymam już. Jeszcze jutro wracam do pracy po 3 tygodniach. Do ludzi. Fuj.
I nienawidzę W. I siebie też nienawidzę. Wszystko paskudztwo. Oprócz dzieci.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 10 kwi 2011, 22:16
Kasiu....dobrze Cię widziec ..po calym tym dziwnym smutno-zabawno-dziwnym dniu :mrgreen:
Shadowmere
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 10 kwi 2011, 22:23
Shadowmere, o taki dokładnie był i mój. :P
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 10 kwi 2011, 22:33
Shadowmere, dzięki, Haniu. I wzajemnie..
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 11 kwi 2011, 11:13
Racja, dzieci potrafią naprawić każdy zły humor. A takie dwulatki są szczególnie pocieszne- te ich gaworzenie :105: Też mam taką Laleczkę, zaraz do niej idę. Cudowne są dzieci, beztroskie i radosne :105:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 kwi 2011, 11:39
no i zawaliłam już wszystko do reszty....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 11 kwi 2011, 11:40
praca to nie wszystko.
1 dzień wolny więcej - również nie wszystko.
zacznij od jutra.
dzisiaj powoli nastaw się psychicznie, że jutro pójdziesz do pracy.
bo wczoraj miałaś dość męczący dzień -należy Ci się odpoczynek.

mi to Twoje "wagarowanie" kojarzy się bardzo z moim chodzeniem na chemię w liceum. a raczej nie-chodzeniem.
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 11 kwi 2011, 11:41
paradoksy, dziękuję Basiu za ten głos rozsądku :smile:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 11 kwi 2011, 11:43
zdarza mi się... :mrgreen: nie ma za co.
mówię Ci - przygotuj sobie nawet ciuchy na jutro, papiery, taszkę - wszystko, co będziesz ze sobą brać. wyprasuj bluzkę, spódnicę.
a jutro wstaniesz -umyjesz się -umalujesz i pójdziesz do pracy. no

przynajmniej nie będzie wymówki:
- buty nie do pary :mrgreen:
- rajstopy z oczkiem
- bluzka pognieciona
- zgubiłam teczkę z dokumentami
- kot pogryzł mi kluczyki od auta :mrgreen:
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], Purpurowy i 11 gości

Przeskocz do