Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 08 kwi 2011, 22:43
Cały dzień na nogach - ale miło, bardzo miło....i piękny prezent od M dostałam... :105:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Pinkii 08 kwi 2011, 22:52
linka napisał(a):Cały dzień na nogach


Ja tak samo. Padam na pysk, a jutro muszę wstać na 7 i do wieczora na Uczelni.

p.s. Jestem szatynką.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
903
Dołączył(a)
01 lut 2011, 23:00

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Borysia 09 kwi 2011, 12:21
Kurde cięzki dzien dzisiaj.. Od paru dni mam stresowo w pracy i dzisiaj chyba nastapiła kumulacja. Niedobrze mi od rana i oczywiscie zaraz se wymysliłam ze zatrułam sie w czwartek wieczorem metką tatarską. Oczywiscie zatrułam sie nie byle czym tylko od razu jadem kiełbasianym.. Boze czy ja juz zawsze bede w kazdej rzeczy wyszukiwac wsztskiego co najgorsze... Cięzko mi... I wkurzam sie na siebie w takich momentach...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
05 gru 2010, 14:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 09 kwi 2011, 12:24
Borysia, ja mam fazę na zatrucie skażeniem radioaktywnym... :shock:
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 09 kwi 2011, 12:37
Pinkii, poka! :shock:
czemu zrezygnowałaś z blondu? ładnie Ci było
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Borysia 09 kwi 2011, 12:44
polakita nie ma szans zebys była skażona. ogladałam na discovery historia ostatnio program gdzie wypowiadał sie główny profesor co w czasach czarnobyla był jakims tam głównym od skażeń itp. I on mówił ze nie ma szans w ogole zeby sie cos w polsce ostało z tej chmurki z nad Japonii. W czasach czarnobyla ktory jest nie daleko nas zagrozone mogły byc głownie dzieci. Ale i im tylko profilaktycznie dawano dawke jodu. Wiec Tobie nic nie grozi. serio tak mysle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
05 gru 2010, 14:06

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 09 kwi 2011, 12:49
Borysia, wiem że wszyscy uspokajają, ale ja do końca nie wierzę w te uspokojenia... chodzi mi też o skażenie oceanu od tej wody spod reaktora którą teraz wypuszczają, czy będziemy jeść radioaktywne ryby? Jakoś mnie nie przekonują te ich argumenty że wszystko jest ok - uważam że to katastrofa i powinni się do tego przyznać. Być może jest to nie na rękę rządom, bo energia atomowa stanowi dużą część energii w ogóle - i zdaje się jest dość tania, więc ktoś ma interes w tym żeby mówić że "wszystko jest w porządku" - mi już jeden Czarnobyl wystarczył, nie chcę następnych.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 09 kwi 2011, 12:58
polakita, ale zdajesz sobie sprawę, że w ciągu roku np. z grzybami zjadasz kilkakrotnie większą dawkę promieniowania niż przyniosła ta chmura? Wiesz że nawet robiąc prześwietlenie zębów to więcej..........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 kwi 2011, 13:04
dzień taki.... dziwny....
znowu chodzę w czystej piżamce (nie ma to jak przebierać się z jednej w drugą), umyta i poperfumowana..., włosy umyte, brwi sobie wydepilowałam, przyciemniłam, zrobiłam pedicure...., umyłam łazienkę... Potem może zrobię sobie peeling całego ciała. nie chcę dostawać zawału przy każdym natknęciu się na lustro, ale do ekstazy jeszcze mi daleko. dzielnie smaruję świeże rany i stare blizny.
udało mi się ogarnąć panikę, w której się obudziłam i skupiam się na drobiazgach.
tęsknię, ale to tęsknota przykryta zobojętnieniem. jestem zawiedziona. nie rozumiem ludzi i nie rozumiem ich stosunku do mnie. jednego dnia czuję się potrzebna, drugiego ląduję na śmietniku. kim ja właściwie dla nich jestem? i kim sama dla siebie jestem? czasem tak bardzo się uwielbiam, a czasem przecież sama się wyrzucam na słynny śmietnik.
kim jestem dla siebie? kim jestem dla innych? dokąd zmierzam? i najważniejsze.... czego chcę...?
oto pytania na ten smętny, wietrzny dzień.
i błagam o siły na jutro i dalsze dni. jutro jadę do siostry, a w poniedziałek wracam do pracy. boję się okrutnie.
znalazłam się ostatnio w jakimś innym świecie, z daleka od rzeczywistości.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 09 kwi 2011, 13:13
linka, jeżeli mi podasz konkretne dane to może mnie to uspokoi. Ja staram się znaleźć informacje o ilościach które do nas przywiało z wiatrem, ale mogę znaleźć, tak jakby ich nie chcieli publikować...
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Mój dzisiejszy dzień

przez Shadowmere 09 kwi 2011, 13:15
A ja nie wiem,dlaczego na wszystkich leki tak rewelacyjnie dzialaja-ktos napisal,że po polowce xanaxu czuje sie jak mlody Bóg,a w dodatku 16letni.

Ja się czuję jedynie mniej nieszczesliwa.
To bez sensu.

KAsia,widze,że probujesz sie nie poddawac-ja też.Dzielnie dzis poszlam na solarium (choc go nienawidzę,bo czuję się opiekany wieprz na rożnie),ale chce jak najpredzej przestac się malowac,bo już mi sie przykrzy.
Pomalowalam paznokcie,poprawilam brwi,popsikalam wlosy kokosową odzywką i mam już za sobą peeling
I oczywiscie znow mnie korci by pofarbowac włosy.

:mrgreen:
Shadowmere
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 09 kwi 2011, 13:17
Haniu, na truskawkowy blond..........!
paradoksy
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 kwi 2011, 13:27
Shadowmere, Haniu, nie chcę pogłębiać swojego marazmu i wyglądać jak strach na wróble. Też by mi się przydało solarium - byłam ostatnio 2 razy nawet, ale ja to idę na dosłownie 6 minut raz na tydzień lub 2. Dłużej tam nie wyleżę, a poza tym słabo mi.

Robię oprócz tego jakieś bzdurki, naprawiłam zamek w torebce, przykleiłam zapięcie w portfelu, bo sie zepsuło. Jeszcze powinnam przyszyć 2 guziki do kurtki... Takie tam zapychacze czasu. Powinnam coś zjeść, bo mi niedobrze, ale nie mam coś dziś siły na jedzenie.
Ja musiałabym trochę podciąć włosy.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 09 kwi 2011, 13:28
Korba, Kasiu, ja chyba dziś sama sobie włosy obetnę. bo już mnie wkurwiają, a szkoda mi 15 zł na fryzjera.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do