Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 31 mar 2011, 13:36
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marcja 31 mar 2011, 16:34
Niesia wspolczuje!!! :shock: Mojemu ojcu tez pare lat temu ukradli nowo zakupiony, jeszcze nieubezpieczony samochod - pamietam, jak strasznie przezywal... :shock:

Wytracila mnie dzis z glowy informacja od znajomej, ktora miala miec w maju slub i wesele...Wesela nie bedzie, bedzie za to stypa, bo jej przyszly maz powiesil sie na balustradzie na swojej klatce :shock: :why: Zostawil ja w 3 mies. ciazy, pol h przed smiercia wysylajac smsa: "Kocham cie, ale to wszystko nie ma sensu". Nikt nie wie dlaczego to zrobil... Nawet z smsow nie da sie czegos wywnioskowac, bo znaleziono go bez telefonu...

Dzien piekny i cieply...Szkoda, ze jakos nie moge sie nim dzis cieszyc... :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 31 mar 2011, 16:43
Dziś ostatni dzień !! Zarejestrowałam się na UEFA i zaaplikowałam o bilety na mecze Polski :yeah:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez amelia83 31 mar 2011, 17:32
..u mnie najbardziej produktywny spośród ostatnich 2-3 tygodni :o .Zaczął się o 6 rano,kiedy WSTAŁAM...naprawdę,pokręciłam się..już c`hciałam uciekać do wyrka...ale jakoś mi się udało...poszłam sama do poradni,niestety wybrałam nie ten dzień bo akurat dziś- w czwartki pracują póżniej...no akurat :mrgreen: Ale zobaczyłam jak wygląda świat zewnętrzny,nie było strasznie :shock: uspokajałam sie w myślach jakoś poszło...otem zadzwoniłam i umówiłam się i raz jeszcze poszłam..i heppy jestem że dałam radę.Mały krok a cieszy....potem apteka,bo zmiana leku,spacer z siostra i jej synkiem,plac zabaw,załatwienie 2 małych sprawunków

nesia wspólczuje kochana :!: :!:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sebastian86 31 mar 2011, 17:40
odczuwalny brak pewnej Osoby...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 31 mar 2011, 19:52
Witam, dawno mnie nie było... było stabilnie, fajnie, pozbierałam się do kupy, a teraz... znów świruję. Obawiam się strasznie tego promieniowania znad Japonii, wyczytuję o tym wszelkie informacje, począwszy od oficjalnych (np. http://www.paa.gov.pl/, http://www.clor.waw.pl/, Onet, WP) po straszące blogi i inne serwisy informacyjne. O mamo! Boję się wyjść z domu, okno otworzyć... No, ale cóż z tego, że siedzę w domu, mam okna nieszczelne, łóżko przy oknie (głowa przy oknie), wentylację w łazience. Świruję... Jeszcze się naczytałam przepowiedni baby Vangi, nie wierzę w takie rzeczy, ale ona... pisze coś o skażeniu promieniotwórczym w 2011 (http://babavanga.pl/). BOJĘ SIĘ :why:
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 mar 2011, 20:20
lady_butterfly, ogólnie nie wierzę raczej w przepowiednie, ale przyznam, że czytałam te proroctwa Baby Vangi z zainteresowaniem, tak z czystej ciekawości, co niby czeka ludzkość np. za 2000 czy 3000 lat. Ciekawe rzeczy... :D :hide:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 31 mar 2011, 20:25
No ja też zbytnio nie wierzę. Ale na obecną sytuację trzepię gaciami ;)

http://www.globalnaswiadomosc.com/
http://stopatom.cba.pl/

Jedni straszą, inni twierdzą, że nie ma zagrożenia. Boję się!
Ostatnio edytowano 31 mar 2011, 20:26 przez lady_butterfly, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 mar 2011, 20:26
kurde, nie wierzę, ale też się jakoś wkręciłam i zaczęłam bać! :shock: tego co przepowiedziała: 2011 – W wyniku opadu radioaktywnego północna półkula Ziemi będzie niemal pozbawiona fauny i flory. Wrogowie (niektóre tłumaczenia mówią – “wrogowie ze wschodu”) zaczną chemiczną wojnę przeciwko pozostającym przy życiu Europejczykom.
2014 – Większość ludzi (na półkuli północnej) zginie w wyniku raka i innych chorób skóry spowodowanych napromieniowaniem i chemikaliami.

po co ja to czytałam! :hide:
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 31 mar 2011, 20:29
Od kilku dni żyję w totalnym strachu i od rana do wieczora śledzę clor, Paa, blogi i informacje z onetu. Jestem przerażona... To jest horror, boję się do sklepu wyjść, a okna są nieszczelne, łóżko przy oknie, wentylacja, itp.,itd...
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 31 mar 2011, 20:30
nie działają na mnie żadne takie przepowiednie. jak tak ma być, to będzie, nie mam na to żadnego wpływu... niech się dzieje co chce, mam to całkowicie gdzieś.................

odebrałam odpicowane autko od mojego ukochanego mechanika, pojechałam wymienić opony, byłam na zakupach, potem na terapii, jestem zmęczona, a jednocześnie pobudzona, nie mam się na kim wyżyć...., znowu muszę na sobie....?
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez lady_butterfly 31 mar 2011, 20:35
Ja szaleję z niepokoju, na dodatek naczytałam się o stuxnet, chemitralis... Boję się o siebie, o ukochanego, o rodzinę i o mnie zwierzaczki kochane - one są takie maleńkie, jak na nie to wpłynie? Moje kudłaczki kochane. Sama łykam suplement diety z naturalnym jodem w składzie (z glonów). Jest takowych kilka. Panicznie się boję...
Offline
Posty
215
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 17:51

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 mar 2011, 20:37
Iza, no niby 10 listopada 2010 roku miał być początek III wojny światowej i miał się zacząć od małych zatarczek.
Korea Północna wystąpiła chyba w tym dniu przeciwko Południowej.
Kurcze, muszę przestać o tym czytać. :?
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez _asia_ 31 mar 2011, 20:39
Iza, no wiem, wiem... Już nie czytam. :P
"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"


Helen Keller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2857
Dołączył(a)
02 gru 2010, 19:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 13 gości

Przeskocz do