Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez NoMoreDepression 28 mar 2011, 20:49
Znowu wkrecam sobie, ze mam borelioze. Ktos jeszcze ma takie hobby? Z polowa objawow sie zgadza, w tym uporczywe strzelanie stawami i dwutygodniowy cykl (2 tyg lepiej 2 tyg gorzej). Na wiki objawy: http://pl.wikipedia.org/wiki/Borelioza

Czy ktos z drogich forumowiczow moglby mnie jakos pocieszyc w taki sposob, zeby podac racjonalne argumenty, dla ktorych nie mam tej choroby? :D Bylbym bardzo wdzieczny, bo nie potrafie takowych znalezc. :))
Posty
155
Dołączył(a)
15 lis 2008, 17:55

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 28 mar 2011, 21:01
Korba napisał(a):... telefon jest znacznie lepszy (o kontakcie na żywo nie wspomnę), słychać brzmienie głosu, śmiech... I samemu się można zdziwić, że jest się bardziej rozmownym niżby się wydawało :D

Tak Kasiu, pewnie jest tak jak piszesz, ale ja jestem społecznie wyizolowany od dłuższego już czasu i nie jest to dla mnie takie proste i oczywiste.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez polakita 28 mar 2011, 21:01
upiłam się jednym piwem :hide:
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 28 mar 2011, 21:10
Sabaidee, ja miewam takie stany. czasem dostaję ataku lęku jak tylko słyszę dźwięk telefonu i wtedy nie odbieram, a wręcz mam ochotę się schować, tak jakbym chciała, aby no dosłownie telefon mnie nie znałazł :oops: , a czasem jestem całkiem rozmowna.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez shadow_no 29 mar 2011, 11:44
Wróciłem od dentysty i o dziwo wytrzymałem. :mrgreen:
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Niesia 29 mar 2011, 11:56
Panna_Modliszka, miłego wypadu :mrgreen:

Czuję się zobojętniała. Wydarzyło się na przestrzeni ostatnich dni kilka sytuacji, z powodu których powinnam szaleć z radości. Nie umiem jednak wykrzesać z siebie większego entuzjazmu...

Na przełomie stycznia i lutego bardzo przejechałam się na kilku osobach, którym szczerze zaufałam. Aż dziwie się, że jakoś przetrwałam ten okres, bo było naprawdę ciężko. Ostatnio te osoby pojawiły się z przeprosinami i prośbą o pomoc. Właściwie to jestem wygrana, ale to co przeszłam... Tylko ja to wiem. Już chyba nigdy nie zaufam nikomu zbyt szybko. Oczekuję od ludzi szczerych i prawdziwych relacji, a inni tylko to wykorzystują :-|

Poza tym obawa o czyjeś zdrowie spędza mi ostatnio sen z powiek... Wiem jednak, że wszystko się ułoży. Musi się ułożyć.
Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, ze nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.

— Marilyn Monroe
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
21 mar 2011, 12:01

Mój dzisiejszy dzień

przez załamana33 29 mar 2011, 13:50
Wstałam dzisiaj póżniej niz zwykle.Strasznie ciężko było mi się obudzić.Ale to chyba nic dziwnego,dzisiejsza noc była jedną z długo oczekiwanych.Przespałam całą noc :brawo: .Jestem jakby troszkę spokojniejsza,wyciszona i nie płaczę.Chyba tabletki zaczęły działać :uklon:
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
22 mar 2011, 12:50
Lokalizacja
Niemcy

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Thazek 29 mar 2011, 15:56
Znów mi się budzik nie włączył dobrze,że się obudziłem o 5.30 :P
Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!
http://www.youtube.com/watch?v=jYj7T9eEQ4U
F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :D CHYBA ZDROWIEJĘ :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5290
Dołączył(a)
18 mar 2011, 21:36
Lokalizacja
South

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez sebastian86 29 mar 2011, 17:29
fajny dzionek :great:
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 29 mar 2011, 17:58
Bóg mi świadkiem, że dawno nie przeżyłam takiej emocjonalnej wichury jak wczoraj. 2 godziny ryku, płacz podczas trudnej rozmowy. Samookaleczenie. Bolące serce, wciąż kochające, złamane, ale jednocześnie jakby plasterkiem zalepione przez kogoś.
Rano pomyślałam. Nie wstaję. Nie wstanę dzisiaj. Nażrę się xanaxu, albo kupię połówkę i będę leżeć i pić.
Obudziłam się o 7.00 z tachykardią i lękiem, że niech go ch... strzeli. Poleciał xanax. Spać, spać, spać. O 11.00 wstałam. Mój prywatny laptop rozwaliłam wczoraj ze złości. I tak był z niego rzęch.
Zostałam bez kompa, a ogarnął mnie wstyd po moich występach wczorajszych na forum. Mój służbowy laptop jest w naprawie. Kurcze. Jestem uzależniona od netu. A zresztą mam pracę do zrobienia. Informatyk załatwił mi zastępczego laptopa aż mi naprawią mój. Chcąc nie chcąc musiałam wstać, a już miałam wrzucać Dextera do odtwarzacza i obejrzeć wszystkie sezony hurtem.
Pojechałam do pracy, dostałam lapa, pogadałam z przyjaciółką, która uporczywie w "nas" wierzy.
Potem pojechałam do centrum handlowego. Wydałam pieniądze na bieliznę, perfumy i krem.
I chooj za przeproszeniem. Mogę nie żreć. W doopie to mam, że może mi nie starczyć do następnej wypłaty. Przynajmniej będę ładnie pachnieć.

Co dalej z dniem..., nie wiem. Mam ochotę na same złe rzeczy.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 mar 2011, 18:05
Korba napisał(a):.Potem pojechałam do centrum handlowego. Wydałam pieniądze na bieliznę, perfumy i krem.
I chooj za przeproszeniem. Mogę nie żreć. W doopie to mam, że może mi nie starczyć do następnej wypłaty. Przynajmniej będę ładnie pachnieć.

Co dalej z dniem..., nie wiem. Mam ochotę na same złe rzeczy.


I bardzo dobrze,że sobie coś kupiłaś.
Ja sobie wczoraj kupiłam pierścionek.
Bielizna też by mi się przydała. Perfumy mam. Krem też.

Jak to co dalej z dniem?
Masz tu nas Kasia.
NIe rób niczego złego, czego ja bym nie zrobiła :D
Kasia, jesteś o jeden krok do przodu. Wiesz o tym?
Zasłużyłaś nie tylko na perfumy, bieliznę i krem!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 29 mar 2011, 18:08
Monika, czuję się pijana nic nie wypiwszy..., czuję się jakbym się huknęła w głowę.
Co do bielizny, to nie dodałam, że to bielizna nocna. Mam fizia na punkcie rzeczy do spania :oops:

Krok do przodu? A wiesz jak się czuję - jakby mi ktoś zawiązał oczy opaską i zakręcił mnie z całej siły.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 29 mar 2011, 18:13
Korba, Bo schodzą z Ciebie emocje. Rozumiesz? dziewczyno....Ty wiesz ile wczoraj z siebie energii upuściłaś i emocji? Myślisz ,że co? Że organizm to szybkoregenerująca się maszyna? Stąd ta somatyzacja.

Wow.....nocna powiadasz? :D
Fajnie....... :105: .....koszulka? czy spodenki i koszulka? albo majteczki ? albo to i to? :105: :105:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

przez mewcia 29 mar 2011, 18:14
Będę bardzo wdzięczna za pomoc! Napisałam wszytko w wątku "prosze o pomoc ". Jestem na skraju zmęczenia.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 mar 2011, 17:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do